Chiński model AI dogania OpenAI i Anthropic. Kosztuje dużo mniej


Chiński model AI dogania OpenAI i Anthropic. Kosztuje dużo mniej

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawało się, że wyścig o najbardziej zaawansowaną sztuczną inteligencję rozstrzygnie się między amerykańskimi gigantami. Tymczasem z Chin napływają kolejne sygnały pokazujące, że przewaga Zachodu szybko maleje. Najnowszy model GLM-5.2 opracowany przez startup Z.ai znalazł się w ścisłej światowej czołówce, osiągając wyniki zbliżone do rozwiązań OpenAI i Anthropic. Największe poruszenie wywołuje jednak jego cena oraz fakt, że powstał bez wykorzystania zachodnich procesorów.

Model GLM-5.2 został udostępniony w czerwcu przez pekińską firmę Z.ai i błyskawicznie przyciągnął uwagę ekspertów zajmujących się sztuczną inteligencją. Według zestawienia Artificial Analysis rozwiązanie zdobyło 51 punktów w rankingu Intelligence Index v4.1, co dało mu czwarte miejsce wśród wszystkich ocenianych modeli.

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w kategorii otwartych modeli. Tutaj GLM-5.2 wyprzedza konkurencyjne projekty, takie jak DeepSeek V4 Pro, MiniMax-M3 czy Kimi K2.6, stając się liderem tej grupy.

Równie dobrze wypadają testy związane z programowaniem. W rankingu Code Arena model Max z rodziny GLM-5.2 zajmuje drugie miejsce w zadaniach dotyczących tworzenia interfejsów internetowych, osiągając wyniki porównywalne z najbardziej zaawansowanymi systemami Anthropic.

Cena może wywołać prawdziwą rewolucję

Największą przewagą chińskiego rozwiązania okazuje się jednak koszt korzystania z API. Z.ai wycenia milion tokenów wejściowych na 1,40 dolara, natomiast milion tokenów wyjściowych kosztuje 4,40 dolara. To wielokrotnie mniej niż stawki obowiązujące w przypadku najbardziej zaawansowanych modeli OpenAI oraz Anthropic. Według części analiz koszt generowania odpowiedzi może być nawet pięć do siedmiu razy niższy od porównywalnych usług oferowanych przez amerykańskich konkurentów.

Eksperci zwracają uwagę, że GLM-5.2 podczas pracy generuje więcej tokenów niż część konkurencyjnych modeli. W praktyce zmniejsza to przewagę kosztową przy bardziej złożonych zadaniach. Mimo tego końcowy rachunek nadal pozostaje bardzo atrakcyjny dla firm planujących wdrożenia na dużą skalę.

Nawet były doradca Białego Domu jest pod wrażeniem

Duże zainteresowanie wywołała opinia Davida Sacksa, byłego doradcy ds. sztucznej inteligencji w administracji Donalda Trumpa.

Jego zdaniem GLM-5.2 oferuje poziom zbliżony do modeli OpenAI i Anthropic, ustępując jedynie najmocniejszym wariantom Claude Opus. Wypowiedź odbiła się szerokim echem, ponieważ jeszcze niedawno Sacks oceniał przewagę amerykańskich laboratoriów nad Chinami na kilka miesięcy.

Coraz więcej analityków przyznaje, że tempo rozwoju chińskich modeli jest znacznie wyższe, niż przewidywano jeszcze na początku roku.

Powstał bez układów Nvidii

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów projektu pozostaje infrastruktura wykorzystywana do trenowania modelu.

Według dostępnych informacji GLM-5.2 został wytrenowany na klastrze liczącym około 100 tysięcy procesorów Huawei Ascend 910B. Oznacza to, że podczas tworzenia systemu nie wykorzystano procesorów Nvidia, AMD ani Intela.

To szczególnie ważny sygnał dla całej branży. Amerykańskie ograniczenia eksportowe miały utrudnić rozwój chińskiej sztucznej inteligencji poprzez odcięcie dostępu do najbardziej wydajnych akceleratorów. Z.ai pokazuje jednak, że krajowe rozwiązania zaczynają wystarczać do budowy modeli konkurujących z liderami rynku.

Otwarty model daje firmom nowe możliwości

GLM-5.2 został udostępniony na licencji MIT. Oznacza to, że przedsiębiorstwa oraz deweloperzy mogą pobierać model, modyfikować go i uruchamiać na własnej infrastrukturze bez konieczności płacenia opłat licencyjnych.

Takie podejście znacząco odróżnia projekt od zamkniętych modeli rozwijanych przez największych graczy z USA. Dla wielu firm może to oznaczać znacznie niższe koszty wdrożeń oraz większą kontrolę nad przetwarzaniem danych.

Chiny wykorzystują moment

Premiera GLM-5.2 zbiegła się z okresem, w którym amerykański rynek AI mierzy się z dodatkowymi ograniczeniami. W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje o opóźnieniach we wdrażaniu kolejnych modeli OpenAI oraz problemach z udostępnianiem wybranych rozwiązań Anthropic części zagranicznych użytkowników.

W efekcie chiński startup trafił na wyjątkowo korzystny moment. Firmy poszukujące wydajnych modeli otrzymały alternatywę, która oferuje wysokie wyniki, otwartą licencję oraz znacznie niższe koszty korzystania.

Kolejny model już na horyzoncie

Rosnące zainteresowanie GLM-5.2 znajduje odzwierciedlenie także na giełdzie. Akcje Z.ai notowane w Hongkongu wyraźnie zyskały na wartości po premierze nowego modelu, a inwestorzy już czekają na kolejną generację systemu.

Według nieoficjalnych informacji GLM-5.5 ma zostać zaprezentowany jeszcze w sierpniu. Producent nie ujawnił dokładnego terminu, jednak jeśli utrzyma obecne tempo rozwoju, rywalizacja z OpenAI, Anthropic i Google może w najbliższych miesiącach stać się znacznie bardziej wyrównana niż jeszcze niedawno zakładano.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chiński model AI dogania OpenAI i Anthropic. Kosztuje dużo mniej
 0