Chińskie pamięci wchodzą na rynek laptopów w USA. Restrykcje nie tyczą się Lenovo?


Chińskie pamięci wchodzą na rynek laptopów w USA. Restrykcje nie tyczą się Lenovo?

Kryzys na rynku pamięci i nośników danych, napędzany rozwojem AI, zmusza producentów komputerów do szukania alternatywnych dostawców. Laptop Lenovo ThinkBook 14 G9 IPL wyposażono w dysk SSD M.2 NVMe PCIe 4.0 o pojemności 512GB od chińskiej firmy YMTC. Model jest dostępny na Amazonie w USA za 1124,25 dolara, co czyni tę sytuację pierwszym udokumentowanym przypadkiem laptopa dużego producenta sprzedawanego w Stanach Zjednoczonych z nośnikiem YMTC.

Sytuacja jest o tyle nietypowa, że YMTC od 2022 roku figuruje na liście podmiotów objętych restrykcjami amerykańskiego Departamentu Handlu, co uniemożliwia firmie zakup towarów i usług opartych na amerykańskiej technologii. Nie powstrzymuje to jednak Lenovo, którego siedziba znajduje się w Chinach, przed importowaniem takich dysków na rynek amerykański. W porównaniu z tradycyjnymi dostawcami, takimi jak Samsung, SK hynix, Kioxia, Micron czy SanDisk, na których producenci laptopów polegali od lat, rosnące ceny wywołane boomem na AI otworzyły drzwi chińskim alternatywom - nawet Apple stara się o zgodę rządu USA na zakup pamięci od chińskiego CXMT.

Wydajność dysku YMTC ocena się poniżej średniej jak na SSD w laptopie biurowym, co oznacza, że nie może on konkurować z najlepszymi dyskami dostępnymi obecnie na rynku. Oznacza to, że dla przeciętnego nabywcy laptopa biurowego różnica raczej nie będzie odczuwalna w codziennym użytkowaniu.

Dysk SSD od chińskiej firmy wojskowej w laptopie biurowym

Lenovo jest jednym z największych producentów laptopów w USA pod względem wolumenu sprzedaży, a mimo spadku dostaw PC o 7% w pierwszym kwartale 2026 roku jego udział w rynku wzrósł o 1,2 punktu procentowego. Skala sprzedaży tego modelu, kierowanego głównie do klientów biznesowych, może realnie przyspieszyć wejście chińskich rozwiązań pamięciowych na rynek amerykański.

YMTC od 2022 roku figuruje na liście podmiotów objętych restrykcjami amerykańskiego Departamentu Handlu

Temat dotyczy przede wszystkim firm i instytucji kupujących laptopy biurowe hurtowo, a także klientów indywidualnych szukających tańszych opcji w czasach drogich komponentów. Instytucje działające w sektorach wrażliwych lub agencje rządowe mogą napotkać ograniczenia proceduralne przy zakupie sprzętu z dyskiem YMTC, ponieważ firma figuruje też jako chińska spółka powiązana z wojskiem.

Należy teraz obserwować, czy inni producenci pójdą w ślady Lenovo i zaczną wykorzystywać chińskie nośniki w laptopach sprzedawanych w USA, oraz czy presja cenowa na rynku pamięci nadal będzie rosła.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chińskie pamięci wchodzą na rynek laptopów w USA. Restrykcje nie tyczą się Lenovo?
 0