Chiny ograniczą ilość gier, bo chcą chronić dzieci przed problemem z oczami

Chiny ograniczą ilość gier, bo chcą chronić dzieci przed problemem z oczami

Przed kilkoma tygodniami w sieci pojawiły się dość niepokojące doniesienia, z których wynikało, iż władze Chin wstrzymały przyznawanie licencji niezbędnych do wydania w tamtejszym kraju gier komputerowych. Mówiło się wówczas, że całe zawieszenie ma związek ze zmianami w rządzie obejmującymi kluczowe resorty, w tym ministerstwo odpowiedzialne za rozpatrywanie zalegających wniosków. Drugim powodem, który jak się okazuje znalazł swe pokrycie w rzeczywistości jest chęć dość surowej kontroli przez chiński rząd ilości napływających do nich gier online. Jednak samo uzasadnienie takowego działania wydaje się dość interesujące. Otóż prezydent Chin, Xi Jinping w ramach uwag zgłoszonych w mijającym tygodniu przez centrum informacyjne Xinhuanet, stwierdził, iż regulacja branży gier zwłaszcza sieciowych była spowodowana faktem troski o oczy dzieci, które powinny mieć przed sobą wyłącznie świetlaną przyszłość.

Rząd Chin chce w znacznym stopniu ograniczyć ilość pojawiających się w ich kraju gier zwłaszcza tych nastawionych na rozgrywkę sieciową.

Chiny ograniczą ilość gier, bo chcą chronić dzieci przed problemem z oczami

Okazuje się, że Ministerstwo Edukacji planuje poważniejszą ofensywę wymierzoną w branżę wirtualnej rozrywki. Według oficjalnych komunikatów obóz rządzący wprowadzi konkretne regulacje mające na celu jak to określono — zwalczenie problemu zdrowotnego. Jednym ze wspomnianych środków ma być ograniczenie liczby tytułów zawierających elementy online, które już są dostępne w sprzedaży, a także kontrolowanie ilości produkcji pojawiających się w przyszłości. Ponadto, aby ochronić wzrok najmłodszych wprowadzony zostanie specjalny system oceny wiekowej i środki ograniczające czas, w którym mogą grać osoby niepełnoletnie. W związku z tym, że dokument jest dość ogólnikowy, a przepisy niejasne wielu ekspertów nie może ocenić jak daleko posuną się władze Chin w ograniczeniu branży, jak również samych obywateli. Niestety wydawcy działający w Chinach już powoli odczuwają skutki zapowiedzianych zmian.

Chiny ograniczą ilość gier, bo chcą chronić dzieci przed problemem z oczami

Przykładem jest Tencent będący właścicielem Riot odpowiedzialnego za powstanie League of Legends. Firma odnotowała spadek akcji o 5% i to w ciągu zaledwie jednego dnia. Prawdziwe problemy firmy zaczęły pojawiać się, kiedy musiała ona usunąć ze swojej platformy Wegame produkcję Monster Hunter World po rzekomo dużej liczbie skarg od organów nadzoru. Pomimo że powód wprowadzenia nowych limitów wydaje się szczytny, to jednak ciężko nie odnieść wrażenia, iż władze Chin mają ochotę na jeszcze większą kontrolę ruchów obywateli oraz narzucania im swojej wizji świata. Nie mamy pewności czy za jakiś czas tamtejszy rząd nie wprowadzi dziennego limitu na korzystanie ze smartfonów, ponieważ te jak wiemy także przyczyniają się do pogorszenia wzroku. Miejmy nadzieję, że doniesienia mediów są zwyczajnie przesadzone, a same regulacje nie okażą się aż tak surowe, jak uważamy.

Komentarze do: Chiny ograniczą ilość gier, bo chcą chronić dzieci przed problemem z oczami