Chrome przyspieszy strony. Google spowolni ładowanie materiałów wideo i audio


Chrome przyspieszy strony. Google spowolni ładowanie materiałów wideo i audio

Google Chrome może wkrótce zyskać usprawnienie, które wpłynie na szybkość ładowania stron internetowych. Google pracuje nad rozszerzeniem mechanizmu lazy loading, czyli techniki polegającej na opóźnionym wczytywaniu części elementów strony. Tym razem zmiany mają objąć nie tylko obrazy oraz ramki, ale także materiały wideo i audio.

Lazy loading nie jest nowe i od kilku lat jest wykorzystywane w przeglądarkach opartych na silniku Chromium. Dzięki temu obrazy czy osadzone treści ładują się dopiero wtedy, gdy użytkownik zbliży się do nich podczas przewijania strony. W praktyce oznacza to, iż strona wyświetla się szybciej, a użytkownik może zacząć z niej korzystać bez konieczności czekania na wszystkie elementy.

Rozszerzenie znanej funkcji

Nowością jest to, iż Google chce zastosować to rozwiązanie w przypadku materiałów wideo oraz audio. Oznacza to, że tego rodzaju treści nie będą wczytywane od razu po otwarciu strony, lecz dopiero wtedy, gdy będą potrzebne. W przypadku dłuższych stron lub serwisów z dużą liczbą treści może to wyraźnie skrócić czas ładowania.

Google Chrome może wkrótce zyskać usprawnienie, które wpłynie na szybkość ładowania stron internetowych. Google pracuje nad rozszerzeniem mechanizmu lazy loading, czyli techniki polegającej na opóźnionym wczytywaniu części elementów strony. Tym razem zmiany mają objąć nie tylko obrazy oraz ramki, ale także materiały wideo oraz audio.

Wczytywanie takich plików na samym początku może obciążać łącze i spowalniać działanie całej witryny, dlatego opóźnienie tego procesu ma przynieść realne korzyści.

Szybsze działanie na komputerach i smartfonach

Zmiana zostanie wdrożona w jednej z przyszłych wersji Chrome, zarówno na komputerach, jak i urządzeniach mobilnych. Dzięki temu użytkownicy mogą zauważyć poprawę szybkości działania stron, zwłaszcza na słabszym sprzęcie lub przy wolniejszym internecie.

Ponieważ rozwiązanie jest rozwijane w ramach projektu Chromium, istnieje duża szansa, iż pojawi się także w innych przeglądarkach korzystających z tego samego silnika. Dotyczy to między innymi Microsoft Edge, który również bazuje na technologii Google.

Mała zmiana, duży wpływ

Choć dla przeciętnego użytkownika zmiana może wydawać się niewielka, w praktyce może mieć duże znaczenie dla komfortu korzystania z internetu. Strony, które szybciej się ładują, są po prostu wygodniejsze w użyciu, szczególnie na urządzeniach mobilnych.

Dla twórców stron internetowych oznacza to z kolei kolejne narzędzie do optymalizacji wydajności. Wraz z rosnącą liczbą multimediów w sieci takie rozwiązania stają się coraz ważniejsze, bo pozwalają pogodzić bogatą zawartość z szybkim działaniem.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chrome przyspieszy strony. Google spowolni ładowanie materiałów wideo i audio
 0