Chrome pobiera 4 GB AI bez pytania, ale Windows 11 potrafi to blokować. Zobacz jak


Chrome pobiera 4 GB AI bez pytania, ale Windows 11 potrafi to blokować. Zobacz jak

Użytkownicy Windowsa 11 odkryli kolejną niespodziankę związaną ze sztuczną inteligencją. Google Chrome potrafi automatycznie pobierać lokalne modele AI zajmujące nawet 4 GB przestrzeni dyskowej i robi to bez wyraźnej zgody właściciela komputera. Teraz pojawił się oficjalny sposób, aby całkowicie zablokować ten mechanizm.

Nowa opcja dotyczy nie tylko Chrome’a, ale również Microsoft Edge, ponieważ obie przeglądarki bazują na Chromium. Microsoft udostępnił specjalną politykę systemową dla Windowsa 11, która pozwala administratorom oraz zwykłym użytkownikom wyłączyć automatyczne pobieranie modeli generatywnej AI. Dla wielu osób to pierwsza okazja, aby zauważyć, jak agresywnie współczesne przeglądarki zaczynają integrować lokalną sztuczną inteligencję.

Chrome może pobierać modele AI bez pytania

Cała sprawa wywołała ogromne poruszenie po odkryciu, że Chrome instaluje lokalne modele AI działające bezpośrednio na komputerze użytkownika. Pliki mogą zajmować nawet 4 GB miejsca na dysku.

Modele mają obsługiwać nowe funkcje generatywnej sztucznej inteligencji bez konieczności ciągłego korzystania z chmury. Google rozwija ten kierunek od miesięcy, próbując przenieść część obliczeń bezpośrednio na urządzenia użytkowników. Problem polega na tym, że wiele osób nie miało pojęcia o pobieraniu dodatkowych danych. Użytkownicy zaczęli zauważać nagłe zużycie transferu internetowego oraz znikającą przestrzeń na dyskach SSD.

Google wyraźnie przygotowuje Chrome’a na erę AI

Szczególnie mocno odczuli to właściciele laptopów z mniejszymi dyskami oraz osoby korzystające z limitowanych pakietów internetu mobilnego.

Microsoft pokazał ukryte ustawienie Windowsa 11

Rozwiązaniem okazuje się nowa polityka systemowa o nazwie „GenAILocalFoundationalModelSettings”. Microsoft przygotował ją głównie dla firm i administratorów IT, ale działa również na zwykłych komputerach z Windows 11 Pro.

Funkcja pozwala zdecydować, czy przeglądarka może automatycznie pobierać oraz uruchamiać lokalne modele AI. Po ustawieniu odpowiedniej wartości system blokuje pobieranie modeli, a nawet usuwa te zapisane wcześniej na komputerze. To jedna z pierwszych sytuacji, gdy Microsoft oficjalnie daje użytkownikom możliwość kontrolowania lokalnych mechanizmów AI rozwijanych przez Chromium.

Microsoft podkreśla, że polityka wspiera dynamiczne odświeżanie ustawień.

Według dokumentacji firmy Microsoft, włączenie tej zasady z ustawieniem „Dozwolone (0)” pozwala Edge automatycznie pobrać model sztucznej inteligencji i używać go lokalnie, natomiast ustawienie „Niedozwolone (1)” uniemożliwia pobranie modelu i usuwa wszelkie wcześniej pobrane modele z urządzenia. Działa to również w przeglądarce Google Chrome.

  • Aby wyłączyć pobieranie w przeglądarce Edge, przejdź do HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Policies\Microsoft\Edge w Edytorze rejestru lub wykonaj następujące czynności:

Edytor rejestru (REGEDIT.msc)
Klucz HKEY_LOCAL_MACHINE
OPROGRAMOWANIE
Polityki
Microsoft
Krawędź
Ustaw wartość „GenAILocalFoundationalModelSettings” na 1
Podobnie w przeglądarce Chrome przejdź do HKLM\SOFTWARE\Policies\Google\Chrome\ i ustaw wartość „GenAILocalFoundationalModelSettings” na 1.

  • Jeśli znasz obsługę narzędzia CLI, takiego jak wiersz poleceń, możesz je również skonfigurować za pomocą składni „reg add”. W przeglądarce Edge:

reg add "HKLM\SOFTWARE\Policies\Microsoft\Edge" /v "GenAILocalFoundationalModelSettings" /t REG_DWORD /d 1 /f
W przypadku przeglądarki Chrome:

reg add "HKLM\SOFTWARE\Policies\Google\Chrome" /v "GenAILocalFoundationalModelSettings" /t REG_DWORD /d 1 /f

Edge i Chrome korzystają z tego samego mechanizmu

Choć najwięcej emocji wzbudził Google Chrome, podobne rozwiązania rozwija także Microsoft Edge. Obie przeglądarki korzystają z identycznych fundamentów technologicznych, dlatego ustawienie działa praktycznie w ten sam sposób. Microsoft podkreśla, że polityka wspiera dynamiczne odświeżanie ustawień. Administratorzy mogą więc wdrażać zmiany bez konieczności restartowania przeglądarki lub całego systemu.

AI coraz mocniej przejmuje przeglądarki

Jeszcze kilka lat temu przeglądarki internetowe były stosunkowo lekkimi aplikacjami. Dziś Chrome, Edge i inne platformy stają się ogromnymi środowiskami obsługującymi generatywną sztuczną inteligencję, modele językowe i lokalne mechanizmy przetwarzania danych.

Google wyraźnie przygotowuje Chrome’a na erę AI działającej bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Taki model ma przyspieszyć działanie funkcji opartych o sztuczną inteligencję i ograniczyć zależność od serwerów w chmurze.

Dla części użytkowników brzmi to atrakcyjnie. Inni zaczynają jednak zadawać pytanie, ile jeszcze miejsca, pamięci RAM i mocy procesora będą potrzebować współczesne przeglądarki internetowe.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chrome pobiera 4 GB AI bez pytania, ale Windows 11 potrafi to blokować. Zobacz jak
 0