Administracja Donalda Trumpa podjęła jeden z najbardziej radykalnych kroków w historii branży AI, nakazując firmie Anthropic zablokowanie dostępu do swoich najnowszych modeli wszystkim obcokrajowcom. Bez względu na to, czy znajdują się w Stanach Zjednoczonych, Europie, Indiach czy Japonii.
Decyzja wywołała szok w środowisku technologicznym. W praktyce oznacza bowiem, że najbardziej zaawansowane modele AI stworzone przez amerykańską firmę stają się technologią zastrzeżoną niemal wyłącznie dla obywateli USA. Za kulisami całej sprawy coraz częściej pojawia się jedno słowo: Chiny.
Waszyngton traktuje AI jak technologię strategiczną
Administracja USA od miesięcy sygnalizowała, że sztuczna inteligencja przestaje być postrzegana jako zwykłe oprogramowanie. Dla amerykańskich władz staje się zasobem strategicznym porównywalnym z technologiami wojskowymi, energetyką jądrową czy zaawansowanymi półprzewodnikami. Najnowsze ograniczenia objęły modele Claude Fable 5 oraz Mythos 5 opracowane przez Anthropic. Firma poinformowała, że otrzymała rządową dyrektywę eksportową nakazującą natychmiastowe zawieszenie dostępu dla wszystkich zagranicznych użytkowników.
Skala decyzji jest ogromna. Mowa nie tylko o klientach spoza Stanów Zjednoczonych, ale również o cudzoziemcach mieszkających i pracujących na terenie USA. Ograniczenia mogą dotknąć badaczy, inżynierów oraz specjalistów zatrudnionych przez amerykańskie firmy technologiczne.
Dyrektor ds. informacji Pentagonu, Kirsten Davies, napisała 13 czerwca w poście na X, że Departament Obrony USA opowiada się za priorytetowym traktowaniem bezpieczeństwa narodowego. „Są rzeczy po prostu ważniejsze niż cykle przychodów, clickbait i wycena przed IPO. Ameryka na pierwszym miejscu. Zawsze” – powiedziała Davies.
Wszystkie drogi prowadzą do Chin
Choć oficjalne uzasadnienie odwołuje się do bezpieczeństwa narodowego, amerykańskie media wskazują na konkretny powód działań Waszyngtonu. Według doniesień administracja miała otrzymać informacje sugerujące, że podmioty powiązane z Chinami mogły uzyskać dostęp do najnowszych modeli Anthropic lub znaleźć sposoby na obejście części zabezpieczeń. Rząd otrzymał ostrzeżenie, że Fable 5 może zostać zhakowane, powiedział David Sacks, doradca prezydenta Trumpa, dodając, że gdy współzałożyciel i dyrektor generalny Anthopic, Dario Amodei, został o tym powiadomiony, firma nie zrobiła nic, aby rozwiązać problem.
To właśnie ten wątek wywołał alarm w Białym Domu. W ostatnich latach Chiny wykonały ogromny skok technologiczny w obszarze sztucznej inteligencji. Jeszcze niedawno amerykańskie firmy posiadały wyraźną przewagę nad konkurentami z Azji. Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Modele opracowywane przez chińskie przedsiębiorstwa coraz częściej osiągają wyniki porównywalne z rozwiązaniami OpenAI, Anthropic czy Google. Szczególnie dużo uwagi przyciągnęły systemy DeepSeek, które według wielu analiz oferują bardzo wysoką wydajność przy znacznie niższych kosztach trenowania.
Wiele osób, poza samym Anthropic, jest krytycznue nastawionych do rozwiązywania problemów przez ograniczanie. „Użycie kryterium »obywatela obcego państwa« jako kryterium włączenia do modelu jest po prostu nierozsądne. W praktyce jest to ewidentnie niewykonalne i w oczywisty sposób prowadziłoby do powszechnego zakazu. Jest to również całkiem bezużyteczne – wielu Amerykanów jest bardziej wrogo nastawionych do Stanów Zjednoczonych niż obcokrajowcy… a ponadto łatwo jest to ominąć osobom o naprawdę złych zamiarach” – powiedział Kun Chen, użytkownik X, członek społeczności technologicznej i były inżynier L8 w firmach Meta, Microsoft i Atlassian.
Dla amerykańskich decydentów to sygnał ostrzegawczy.
Przez ostatnie lata Stany Zjednoczone próbowały ograniczać dostęp Chin do najbardziej zaawansowanych układów AI produkowanych przez firmy takie jak Nvidia czy AMD. Wprowadzano kolejne zakazy eksportowe, tworzono listy podmiotów objętych sankcjami i utrudniano sprzedaż najnowocześniejszych akceleratorów obliczeniowych.
Teraz podobna logika zaczyna obejmować same modele sztucznej inteligencji. Dla Waszyngtonu nie wystarczy już kontrolowanie sprzętu. Coraz większe znaczenie ma również kontrola algorytmów, danych i gotowych systemów zdolnych do generowania kodu, analizowania ogromnych zbiorów informacji czy wspierania zaawansowanych operacji cybernetycznych. W oczach amerykańskich służb dostęp do najpotężniejszych modeli AI może przekładać się na przewagę gospodarczą, wywiadowczą i militarną.
Dlaczego Anthropic znalazł się na celowniku
Sprawa jest tym bardziej interesująca, że relacje Anthropic z administracją Trumpa już wcześniej były napięte. Firma miała sprzeciwiać się wykorzystaniu swoich modeli w niektórych projektach związanych z nadzorem i autonomicznymi systemami wojskowymi. W efekcie między przedsiębiorstwem a administracją narastał konflikt dotyczący kierunku rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej zastosowań.
Teraz rząd USA wykorzystał narzędzia kontroli eksportowej, aby wymusić ograniczenie dostępu do najnowszych modeli. Anthropic twierdzi, że przedstawione przez administrację dowody dotyczą jedynie potencjalnych, ograniczonych luk bezpieczeństwa. Firma przekonuje, że nie ma podstaw do wycofywania technologii używanej przez setki milionów użytkowników na całym świecie.
W swoim wpisie na blogu opublikowanym w piątek firma Anthropic stwierdziła, że rząd USA przedstawił jej jedynie „ustne dowody potencjalnej, ograniczonej i nieuniwersalnej ucieczki z więzienia”.
„Nie zgadzamy się, że stwierdzenie wąskiego, potencjalnego jailbreaku powinno być powodem wycofania komercyjnego modelu wdrożonego u setek milionów ludzi” – oświadczyła firma.
Chiny mogą przyspieszyć jeszcze bardziej
Paradoksalnie decyzja Waszyngtonu może przynieść skutki odwrotne od zamierzonych. Eksperci od lat zwracają uwagę, że ograniczenia eksportowe często motywują kraje objęte restrykcjami do budowania własnych technologii. Dokładnie taki proces można zaobserwować w przypadku chińskiego rynku półprzewodników.
Po nałożeniu kolejnych sankcji Pekin uruchomił gigantyczne programy wsparcia dla krajowych producentów chipów i rozwoju sztucznej inteligencji. Efekty są coraz bardziej widoczne. Jeżeli dostęp do amerykańskich modeli stanie się jeszcze trudniejszy, Chiny mogą przyspieszyć inwestycje w rodzime rozwiązania. Długoterminowo może to doprowadzić do powstania dwóch równoległych ekosystemów AI, jednego skupionego wokół Stanów Zjednoczonych i drugiego rozwijanego przez Pekin.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ciąg dalszy afery z Anthropic. Waszyngton wystraszył się Chin