Jeszcze kilka miesięcy temu Cloudflare chwaliło się dynamicznym wzrostem i mocnymi wynikami finansowymi. Teraz firma wywołała burzę w świecie technologii po ogłoszeniu masowych zwolnień. Pracę straci ponad 1100 osób, a powód decyzji nie pozostawia złudzeń, chodzi o sztuczną inteligencję i całkowitą przebudowę sposobu działania firmy.
Największe emocje wywołało jednak nie samo cięcie etatów, ale sposób, w jaki Cloudflare przekazało wiadomość pracownikom. Wewnętrzny e-mail zawierał krótkie odliczanie do momentu, w którym część zatrudnionych miała dowiedzieć się, że właśnie kończy swoją karierę w spółce.
„Za godzinę możesz już tu nie pracować”
Wiadomość wysłana do pracowników Cloudflare rozpoczęła się od informacji o redukcji zatrudnienia obejmującej ponad 1100 osób na całym świecie. Zarząd firmy tłumaczył decyzję gwałtownym wzrostem wykorzystania narzędzi AI wewnątrz organizacji.
Według kierownictwa liczba sesji prowadzonych z agentami AI wzrosła o ponad 600 proc. w ciągu trzech miesięcy. Narzędzia sztucznej inteligencji zaczęły być wykorzystywane praktycznie wszędzie, od działów programistycznych po HR, finanse i marketing.
Najbardziej niepokojący fragment wiadomości dotyczył jednak samego procesu zwolnień. Cloudflare poinformowało pracowników, że w ciągu najbliższej godziny otrzymają osobny e-mail wyjaśniający, czy nadal pracują w firmie.
Dla wielu osób był to jeden z najbardziej bezdusznych komunikatów, jakie pojawiły się ostatnio w branży technologicznej.
AI już zastępuje ludzi
Dyrektor generalny Cloudflare Matthew Prince nie próbował ukrywać kierunku zmian. Podczas rozmowy z inwestorami przyznał, że część stanowisk przestaje być potrzebna w erze agentów AI. Według niego pracownicy korzystający ze sztucznej inteligencji osiągają dziś wydajność, która jeszcze niedawno wydawała się nierealna. Szczególnie dotyczy to osób tworzących kod i pracujących bezpośrednio z klientami.
Prince zasugerował również, że wiele stanowisk wspierających te zespoły może zniknąć na stałe. Firma uważa, że przyszłość należy do znacznie mniejszych, ale bardziej wyspecjalizowanych zespołów wspieranych przez narzędzia AI.
To kolejny sygnał pokazujący, że sztuczna inteligencja przestaje być dodatkiem do pracy i zaczyna decydować o tym, które role pozostaną potrzebne.
Zwolnienia mimo rekordowych wyników
Sytuację dodatkowo zaostrzył moment ogłoszenia redukcji etatów. Informacja pojawiła się tuż przed publikacją wyników finansowych Cloudflare. Firma pochwaliła się wzrostem przychodów o 34 proc. rok do roku i zapowiedziała dalszy rozwój. Dla wielu obserwatorów oznacza to jedno — zwolnienia nie wynikają z kryzysu finansowego ani problemów biznesowych.
Cloudflare przekonuje, że chodzi o przygotowanie organizacji do nowego modelu działania opartego na AI. Zarząd podkreśla, że spółka nadal będzie zatrudniać nowych ludzi, ale na zupełnie innych stanowiskach niż dotychczas. W praktyce oznacza to, że rynek pracy w IT może wchodzić w etap gwałtownej transformacji. Część zawodów zaczyna tracić znaczenie szybciej, niż wielu pracowników zakładało jeszcze rok temu.
Branża technologiczna coraz mocniej stawia na AI
Cloudflare nie jest pierwszą firmą, która otwarcie łączy redukcję zatrudnienia z rozwojem sztucznej inteligencji. W ostatnich miesiącach podobne decyzje podejmowały kolejne spółki technologiczne i cybersecurity.
Coraz częściej pojawia się model, w którym AI przejmuje obowiązki związane z analizą danych, wsparciem klientów, dokumentacją, testowaniem oprogramowania czy częścią procesów marketingowych.
Największe obawy budzi tempo tych zmian. Jeszcze niedawno wiele firm przedstawiało sztuczną inteligencję jako narzędzie wspierające pracowników. Dziś coraz częściej mówi się o „przebudowie organizacji” i stanowiskach, które zwyczajnie przestają istnieć.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Cloudflare zwalnia 1100 osób. AI przejmuje kolejne stanowiska w branży