Jeszcze rok temu sztuczna inteligencja była dla wielu pracowników ciekawostką technologiczną. Dziś stała się codziennym narzędziem wykorzystywanym w biurach, szkołach, firmach finansowych i działach marketingu. Wraz z rosnącą popularnością AI pojawiają się jednak nowe obawy. Najnowsze badania przeprowadzone w Holandii pokazują, że coraz więcej osób zastanawia się, jak rozwój tej technologii wpłynie na ich zawodową przyszłość.
Szczególnie niepokojąco wygląda jeden wynik. Ponad jedna czwarta pracowników uważa, że sztuczna inteligencja może w przyszłości doprowadzić do likwidacji ich stanowiska pracy.
AI stała się codziennością
Jeszcze w połowie 2025 r. z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji korzystało około 40 proc. holenderskich pracowników. Dziś odsetek ten wzrósł do 77 proc. To pokazuje tempo zmian, z jakim przedsiębiorstwa wdrażają nowe technologie. AI jest wykorzystywana do wyszukiwania informacji, analizowania danych, tworzenia treści, automatyzacji procesów administracyjnych oraz wspierania codziennych obowiązków pracowników.
Największą popularnością rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji cieszą się w branży medialnej i komunikacyjnej. Wysoki poziom wykorzystania odnotowano również w sektorze IT, finansach, ubezpieczeniach oraz edukacji. W wielu organizacjach korzystanie z chatbotów, generatorów treści czy inteligentnych asystentów stało się równie naturalne jak używanie poczty elektronicznej.
Coraz więcej osób boi się o swoją przyszłość
Rosnąca obecność AI nie budzi jednak wyłącznie entuzjazmu. Badanie przeprowadzone przez platformę OpenUp pokazuje, że 22 proc. pracowników odczuwa negatywne emocje związane z rozwojem sztucznej inteligencji. Dla części osób niepokój jest na tyle silny, że zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie.
„Firmy zaczynają oferować wsparcie w związku ze zmianą techniczną, ale często pomija się aspekt ludzki” – stwierdza OpenUp. Istnieje jednak kilka sposobów, w jakie firmy mogą wspierać zdrowie psychiczne swoich pracowników.
Aż 11 proc. ankietowanych przyznało, że obawy związane z rozwojem AI prowadzą do problemów ze snem. Najbardziej wymowny jest jednak wskaźnik dotyczący zatrudnienia. Według badania 27 proc. pracowników spodziewa się, że sztuczna inteligencja może doprowadzić do zniknięcia ich obecnego stanowiska pracy.
Największe obawy pojawiają się w konkretnych branżach
Przedstawiciele holenderskiego związku zawodowego CNV zwracają uwagę, że niepokój szczególnie widoczny jest w sektorach związanych z reklamą, marketingiem oraz finansami.
To właśnie tam sztuczna inteligencja potrafi już wykonywać część zadań, które jeszcze niedawno wymagały pracy człowieka. Dotyczy to między innymi przygotowywania treści, analizowania danych, tworzenia raportów czy obsługi niektórych procesów administracyjnych. Eksperci podkreślają również problem młodych pracowników rozpoczynających karierę zawodową. To oni najczęściej trafiają na stanowiska obejmujące powtarzalne zadania, które najłatwiej poddać automatyzacji.
W efekcie pierwsze szczeble kariery zawodowej mogą wyglądać zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
Firmy inwestują w AI zamiast szukać nowych pracowników
Zmiany napędzają także problemy kadrowe, z którymi mierzą się przedsiębiorstwa. Niedawne badanie Holenderskiego Urzędu Statystycznego wykazało, że około dwie trzecie firm doświadcza niedoborów pracowników. Jeszcze niedawno organizacje próbowały rozwiązywać ten problem poprzez poprawę warunków zatrudnienia i aktywniejszą rekrutację.
Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw sięga po automatyzację, robotykę i sztuczną inteligencję. Dla wielu menedżerów jest to sposób na utrzymanie produktywności mimo trudności ze znalezieniem odpowiedniej liczby kandydatów. Z perspektywy części pracowników taki kierunek rozwoju bywa jednak odbierany jako potencjalne zagrożenie dla miejsc pracy.
Wsparcia nadal brakuje
Badanie wskazuje również na problem związany z przygotowaniem pracowników do nadchodzących zmian. Aż 41 proc. respondentów uważa, że pracodawcy nie zapewniają wystarczającego wsparcia w procesie adaptacji do rzeczywistości coraz mocniej związanej ze sztuczną inteligencją.
Wielu pracowników chce lepiej rozumieć nowe narzędzia, zdobywać dodatkowe kompetencje i rozwijać umiejętności, które pozostaną wartościowe w epoce automatyzacji. Dotyczy to przede wszystkim kreatywności, strategicznego myślenia, komunikacji oraz budowania relacji międzyludzkich. Eksperci podkreślają, że sama implementacja nowych technologii nie wystarczy, bo równie ważne staje się przygotowanie ludzi do funkcjonowania w zmieniającym się środowisku pracy.
Zwolnienia napędzają obawy
Niepokój pracowników nie bierze się wyłącznie z teoretycznych rozważań. W ostatnich miesiącach wiele globalnych firm technologicznych otwarcie przyznało, że rozwój sztucznej inteligencji wpływa na decyzje dotyczące zatrudnienia. W debacie publicznej regularnie pojawiają się informacje o redukcjach etatów i reorganizacji zespołów związanych z automatyzacją procesów.
Dla pracowników obserwujących te wydarzenia sygnał jest jasny. Sztuczna inteligencja nie jest już futurystyczną wizją, lecz realnym elementem rynku pracy. To właśnie dlatego coraz więcej osób zadaje sobie pytanie nie o to, czy AI zmieni sposób wykonywania obowiązków zawodowych, ale jak szybko te zmiany dotrą do ich własnej firmy.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Co czwarty pracownik obawia się AI. W tych zawodach jest najgorzej