CD Projekt RED oficjalnie potwierdził, że nowy dodatek do Wiedźmina 3 będzie ogromnym rozszerzeniem fabularnym. Jednocześnie studio zasugerowało, że nowa trylogia Wiedźmina może już nie otrzymać podobnego wsparcia po premierze.
Dodatki do Wiedźmina 3 oferowały dodatkową, nową jakość, której wiele DLC do innych gier może pozazdrościć. W takim samym duchu jest rozwijane także trzecie rozszerzenie Pieśni przeszłości. Niestety na dodatki raczej nie mają co liczyć kolejne odsłony serii.
Nowa trylogia nie dostanie DLC
Nadchodzące rozszerzenie ma połączyć wydarzenia z Wiedźmina 3 z kolejną odsłoną serii i według zapowiedzi będzie porównywalne skalą do dodatku Krew i Wino, który do dziś pozostaje jednym z najlepiej ocenianych rozszerzeń w historii gier RPG.
Nowe odsłony Wiedźmina raczej nie dostaną dodatków fabularnych.
Informacja o nowym DLC bardzo mocno podgrzała zainteresowanie przyszłością całej marki. Podczas sesji pytań i odpowiedzi dotyczącej wyników finansowych za pierwszy kwartał przedstawiciele CD Projekt RED przyznali, że tworzenie dużych dodatków do nowej trylogii może okazać się wyjątkowo trudne.
Powód jest dość prosty. Studio planuje wydać trzy nowe gry z serii Wiedźmin w ciągu zaledwie sześciu lat. Tak napięty harmonogram sprawia, iż przygotowywanie ogromnych rozszerzeń fabularnych mogłoby znacząco utrudnić realizację całego planu.
CD Projekt RED otwarcie przyznał, że przy tak ambitnym tempie produkcji stworzenie pełnoprawnych dodatków podobnych do Serc z Kamienia czy Krwi i Wina byłoby bardzo problematyczne.
Spore oczekiwania wobec nowego dodatku
To może być spore rozczarowanie dla części fanów, ponieważ dodatki od lat są jednym z najmocniejszych elementów Wiedźmina. Szczególnie Krew i Wino było wielokrotnie stawiane jako przykład tego, jak powinno tworzyć się rozszerzenia fabularne do dużych gier RPG.
Według analityków dodatek Pieśni przeszłości może sprzedać się nawet w nakładzie 11 milionów egzemplarzy i ponownie znacząco zwiększyć zainteresowanie Wiedźminem 3 mimo upływu wielu lat od premiery gry.
Nowa trylogia ma natomiast zaoferować najbardziej rozbudowany i immersyjny świat w historii serii. Studio zapowiada wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz bardzo duży nacisk na skalę świata i narrację.
CD Projekt RED skupiając się na głównych odsłonach nowej trylogii chce uniknąć wydłużania czasu realizacji projektów i pod tym względem można ich zrozumieć. Czas pokaże czy szybsze tempo wydawania kolejnych gier okaże się lepszym rozwiązaniem niż rozbudowane dodatki fabularne, które przez lata były jedną z największych zalet Wiedźmina.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Co z dodatkami do Wiedźmina 4? Jasne stanowisko CD Projekt RED