Legendarna marka Commodore zapowiedziała urządzenie, które ma być odpowiedzią na rosnące zmęczenie mediami społecznościowymi, niekończącymi się powiadomieniami i cyfrowym przebodźcowaniem.
Nowy Commodore Callback 8020 nie próbuje konkurować z iPhone'ami ani flagowymi smartfonami z Androidem. Zamiast tego oferuje coś zupełnie innego: telefon, który celowo odcina użytkownika od Facebooka, TikToka, Instagrama i przeglądarki internetowej. Twórcy projektu przekonują, że to urządzenie dla osób, które chcą odzyskać kontrolę nad swoim czasem.
Commodore stawia na cyfrowy detoks
Za odrodzeniem marki stoi Christian Simpson, znany internetowej społeczności jako Peri Fractic. Po przejęciu praw do historycznej marki Commodore rozpoczął budowę nowego portfolio produktów inspirowanych legendarnym komputerem Commodore 64.
Callback 8020 wygląda jak klasyczna klapka z początku XXI wieku, ale pod obudową kryje znacznie nowocześniejsze rozwiązania. Producent nie ukrywa, że najważniejszą funkcją urządzenia nie jest wydajność ani możliwości fotograficzne. Kluczowe jest ograniczenie rozpraszaczy. Telefon został zaprojektowany tak, aby użytkownik mógł korzystać z komunikatorów, map, kodów QR czy serwisów muzycznych, jednocześnie pozostając poza światem niekończącego się przewijania treści.
Facebook i TikTok zablokowane na poziomie systemu
Najbardziej kontrowersyjnym elementem nowego urządzenia jest sposób działania aplikacji. Commodore twierdzi, że stworzyło mechanizm blokujący instalację mediów społecznościowych na poziomie systemu operacyjnego. Nawet jeśli użytkownik spróbuje obejść ograniczenia, dodatkowe zabezpieczenia mają uniemożliwić połączenie z serwerami takich platform jak TikTok. Producent zapowiada, że w sklepie Commostore nie pojawią się aplikacje nastawione na bezrefleksyjne konsumowanie treści.
Firma przekonuje, że celem nie jest ograniczanie wolności użytkowników, lecz stworzenie środowiska wolnego od algorytmów walczących o każdą sekundę uwagi. To dość odważne podejście w czasach, gdy większość producentów smartfonów zachęca do coraz większego korzystania z usług internetowych.
Opracowaliśmy również technologię, która (zgłoszoną do opatentowania) uniemożliwi pobieranie tylko i wyłącznie tych aplikacji z urządzenia. Użytkownicy mogą pobrać niemal wszystko, czego chcą, jeśli nie jest dostępne w Commostore, ale jasno określiliśmy, że aplikacje, które powodują bezmyślne przewijanie, nie powinny być akceptowane.
Na wypadek, gdyby ktoś znalazł sposób na obejście tego, zablokowaliśmy również dostęp na poziomie DNS. Więc nawet jeśli uda Ci się zainstalować TikToka, nie będziesz mieć dostępu do jego serwerów.
Telefon z Sailfish OS zamiast zwykłego Androida
Callback 8020 działa pod kontrolą systemu Sailfish OS, który bazuje na jądrze Linuxa. Platforma rozwijana jest przez fińską firmę Jolla, założoną przez byłych pracowników Nokii. Mimo że telefon nie korzysta bezpośrednio z Androida, producent zapewnia zgodność z większością aplikacji dostępnych dla systemu Google. Użytkownicy mają otrzymać dostęp do takich programów jak WhatsApp, Signal czy Spotify.
W urządzeniu znalazły się również elementy, które mają przypominać złotą erę komputerów Commodore. Telefon oferuje odtwarzacz muzyki SID inspirowany legendarnym układem dźwiękowym Commodore 64, klasyczne gry retro oraz charakterystyczne wzornictwo nawiązujące do produktów firmy z lat 70. i 80.
Nostalgia spotyka nowoczesność
Projektanci oczywiście zadbali o liczne detale skierowane do fanów marki. Zewnętrzny wyświetlacz przypomina stare kalkulatory Commodore. Obudowy można wymieniać podobnie jak w kultowych telefonach Nokii sprzed dwóch dekad. Producent przewidział nawet możliwość przypinania breloków i zawieszek. Zamiast agresywnych powiadomień na ekranie użytkownik otrzymuje subtelny sygnał świetlny w postaci specjalnej diody LED. To rozwiązanie ma ograniczyć ciągłe sprawdzanie telefonu i budowanie nawyku sięgania po urządzenie co kilka minut.
Rynek zaczyna mieć dość smartfonów
Premiera Callback 8020 nie jest przypadkiem. Coraz więcej producentów próbuje wykorzystać rosnące zainteresowanie tzw. cyfrowym minimalizmem. Na rynku pojawiają się urządzenia reklamowane jako alternatywa dla tradycyjnych smartfonów. Ich twórcy przekonują, że współczesne telefony stały się źródłem rozproszenia, a użytkownicy coraz częściej szukają sposobu na ograniczenie czasu spędzanego przed ekranem.
Commodore próbuje wyróżnić się połączeniem nostalgii, prywatności i prostoty. Firma zapewnia, że nie śledzi aktywności użytkowników, nie sprzedaje danych reklamodawcom i nie buduje profili marketingowych.
Choć Callback 8020 ma promować prostszy styl korzystania z technologii, jego cena nie należy do skromnych. Podstawowa wersja została wyceniona na około 500 dolarów. Najdroższy wariant Founders Edition kosztuje 640 dolarów i otrzymał między innymi złocony przycisk z charakterystycznym logo Commodore.
Pozostaje pytanie, czy konsumenci rzeczywiście są gotowi zapłacić tyle za urządzenie, którego największą zaletą jest ograniczenie funkcji dostępnych w zwykłym smartfonie. Commodore uważa, że odpowiedź brzmi „tak”. Pierwsze dostawy mają rozpocząć się w czwartym kwartale tego roku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



Pokaż / Dodaj komentarze do:
Commodore wraca z telefonem, który blokuje Facebooka i TikToka. To bunt przeciwko smartfonom