W czasach, gdy twórcy gier prześcigają się w realistycznym oświetleniu, ray tracingu i coraz bardziej szczegółowych modelach 3D, jeden niezależny deweloper poszedł w zupełnie przeciwnym kierunku. Zamiast potężnego silnika graficznego stworzył cyberpunkowe miasto, po którym można swobodnie spacerować, wykorzystując wyłącznie znaki ASCII.
Projekt przygotowany przez jednoosobowe studio Grow Now Games pokazuje, że do stworzenia przekonującego wirtualnego świata wcale nie trzeba tysięcy tekstur ani fotorealistycznych modeli. Wystarczy odpowiedni pomysł, trochę kodu i bardzo nietypowe podejście do grafiki.
Miasto zbudowane z liter, cyfr i symboli
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że prezentowane środowisko jest interaktywnym światem 3D. Na ekranie pojawiają się budynki, ulice, drzewa, samochody oraz przechodnie, ale wszystkie elementy zostały przedstawione za pomocą znaków ASCII.
Projekt działa w oparciu o niewielki autorski silnik napisany w JavaScript i wykorzystujący Canvas. Twórca zastosował techniki odpowiedzialne za perspektywę, głębię oraz kolizje. Dzięki temu można poruszać się po mieście, obserwować otoczenie z różnych pozycji i odnosić wrażenie przebywania w pełnoprawnej przestrzeni 3D.
Najciekawsze jest to, jak niewiele potrzeba, aby mózg zaczął interpretować pojedyncze znaki jako konkretne obiekty. Kilka symboli może tworzyć samochód, większe skupisko znaków przypomina budynek, a odpowiednie przesuwanie obrazu nadaje całej scenie wrażenie głębi.
Cyberpunk bez potężnej karty graficznej
Grow Now Games zaprojektowało miasto jako żywe, cyberpunkowe środowisko. Na ulicach pojawiają się samochody i piesi, a kolejne elementy mają sprawić, że przestrzeń nie będzie wyglądała jak statyczna makieta.
Właśnie ograniczenia projektu są jego największą atrakcją. Zamiast zwiększać liczbę wielokątów, rozdzielczość tekstur czy jakość efektów świetlnych, autor musiał wycisnąć maksimum z bardzo prostego sposobu prezentowania obrazu.
Efekt jest zaskakująco sugestywny. Pomimo wykorzystania liter, cyfr i symboli można rozpoznać poszczególne elementy miasta i zorientować się w jego przestrzeni. To bardziej eksperyment z możliwościami komputerowej grafiki niż próba konkurowania z najnowszymi produkcjami AAA.
ASCII wraca w nietypowej formie
ASCII ma już ponad 60 lat. Standard powstał w połowie lat 60., a w kolejnych dekadach stał się jednym z fundamentów komunikacji komputerów. Z czasem został wyparty z zastosowań związanych z prezentacją obrazu przez znacznie bardziej zaawansowane technologie graficzne.
Znaki ASCII nie zniknęły jednak całkowicie. Przez lata wykorzystywano je między innymi do tworzenia obrazów w terminalach, prostych animacji oraz charakterystycznych grafik obecnych w kulturze komputerowej i społecznościach skupionych wokół programowania.
Ten projekt pokazuje ich możliwości z zupełnie innej strony. Zamiast pojedynczego obrazka otrzymujemy przestrzeń, po której można się poruszać.
Twórca jeszcze nie powiedział ostatniego słowa
Cyberpunkowe miasto nadal znajduje się w fazie rozwoju. Autor zapowiada dalsze prace nad atmosferą, szczegółowością oraz interakcjami. To istotne, ponieważ obecna wersja wygląda raczej jak demonstracja możliwości technologicznych niż ukończona gra.
Projekt przyciągnął jednak ogromną uwagę. Opublikowany materiał wideo przekroczył milion wyświetleń i zebrał ponad 9000 komentarzy. Trudno się dziwić. W świecie, w którym nowe gry próbują zachwycać coraz bardziej realistyczną grafiką, widok całego miasta zbudowanego z prostych znaków działa niemal jak technologiczny paradoks.
Być może właśnie dlatego ten eksperyment tak dobrze się ogląda. Nie pokazuje, ile mocy obliczeniowej można wykorzystać do stworzenia cyfrowego świata. Pokazuje, ile można osiągnąć, mając jej bardzo niewiele.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Cyberpunkowe miasto bez grafiki 3D jest możliwe! Cały świat zbudowano ze znaków ASCII