Czyżby 500+ nie zadziałało przez smartfony? Naukowcy wskazują zaskakującą zależność


Czyżby 500+ nie zadziałało przez smartfony? Naukowcy wskazują zaskakującą zależność

Smartfony zmieniły sposób, w jaki pracujemy, komunikujemy się i spędzamy wolny czas. Teraz naukowcy sugerują, że mogły wpłynąć także na... liczbę urodzeń. 

Nowe badanie opublikowane przez amerykańskie National Bureau of Economic Research wskazuje, że popularyzacja iPhone'a mogła odpowiadać nawet za połowę spadku współczynnika dzietności w USA w latach 2007-2011.

Naukowcy wykorzystali nietypowy eksperyment

Badacze przeanalizowali okres, w którym iPhone był dostępny wyłącznie w sieci AT&T. Dzięki temu mogli porównać regiony z wysokim udziałem klientów tego operatora z obszarami, gdzie dominował Verizon. Wyniki wykazały wyraźną korelację między rosnącą liczbą użytkowników iPhone'ów a spadkiem liczby urodzeń.

Najsilniejszy efekt zaobserwowano wśród kobiet poniżej 30. roku życia, zwłaszcza w grupach wiekowych 15-19 oraz 20-24 lata. Zależność występowała również w starszych grupach, choć była wyraźnie słabsza.

Autorzy badania podkreślają, że iPhone nie stanowi jedynej przyczyny zmian demograficznych.

Smartfon nie jest jedynym winowajcą

Autorzy badania podkreślają, że iPhone nie stanowi jedynej przyczyny zmian demograficznych. Na decyzje o posiadaniu dzieci wpływają również wyższy poziom wykształcenia, wzrost dochodów, zmiany społeczne czy odkładanie zakładania rodziny na późniejszy etap życia.

Zdaniem naukowców smartfony mogły jednak dodatkowo pogłębić ten trend poprzez zmianę codziennych nawyków. Analizy wskazują na ograniczenie liczby bezpośrednich spotkań, spadek częstotliwości kontaktów seksualnych oraz wzrost konsumpcji treści pornograficznych po upowszechnieniu urządzeń mobilnych.

Korelacja, a nie dowód przyczynowości

Badacze szacują, że rozpowszechnienie iPhone'a mogło odpowiadać za 33-52% spadku ogólnego współczynnika dzietności wśród kobiet w wieku 15-44 lat. Jednocześnie zaznaczają, że wyniki pokazują przede wszystkim silną zależność statystyczną, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Mimo to publikacja wpisuje się w coraz szerszą debatę na temat wpływu nowoczesnych technologii na społeczeństwo oraz spadku dzietności w krajach Zachodnich, z czym mamy bardzo duży problem także w Polsce.  

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Czyżby 500+ nie zadziałało przez smartfony? Naukowcy wskazują zaskakującą zależność
 0