DEI szkodzi sprzedaży gier. Badacze przeanalizowali tysiące produkcji

Aktualności Gry komputerowe Obserwuj nas w Google

DEI szkodzi sprzedaży gier. Badacze przeanalizowali tysiące produkcji

Czy elementy związane z różnorodnością i inkluzywnością mogą wpływać na wyniki finansowe gier? Gracze na forach potwierdzali to od dawna, ale teraz ekonomiści Haomiao Wang i Bohui Zhang postanowili sami przyjrzeć się temu zagadnieniu i przeanalizowali ponad 9000 produkcji dostępnych na Steamie. Wstępne wyniki ich pracy wskazują na niższą sprzedaż i przychody tytułów z wyższą oceną uwzględniającą elementy DEI. Autorzy zastrzegają jednak, że badanie nie jest jeszcze zakończone.

Analiza objęła gry wydane na Steamie w latach 2015–2024. Badacze wykorzystali model sztucznej inteligencji DeepSeek R1 do przypisania produkcjom ocen SBI w skali od 1 do 5. Wskaźnik miał określać poziom obecności elementów związanych z różnorodnością, równością i inkluzywnością.

Według przedstawionych wyników gry z wyższą oceną SBI notowały średnio o 5,26 proc. niższą sprzedaż oraz o 7,69 proc. mniejsze przychody. Autorzy wiążą ten rezultat przede wszystkim z negatywnymi reakcjami części odbiorców, które mogą przekładać się na decyzje zakupowe.

Nie należy jednak traktować tych liczb jako dowodu, że każda gra poruszająca temat różnorodności sprzedaje się gorzej. Badanie pokazuje zależność między przyjętym wskaźnikiem a wynikami rynkowymi. Samo w sobie nie przesądza o przyczynach tej zależności.

Chiny mają być szczególnie wymagającym rynkiem

Badacze zwracają uwagę na różnice między regionami. Według ich analizy negatywny związek między wyższą oceną SBI a wynikami sprzedaży jest silniejszy na rynkach o bardziej konserwatywnych normach społecznych. Wśród przykładów pojawiają się Chiny.

To istotny rynek dla branży gier. Sukces takich produkcji jak Black Myth: Wukong pokazał, jak duży potencjał mają chińscy odbiorcy i rodzime studia. Jednocześnie globalni wydawcy muszą brać pod uwagę różnice kulturowe między krajami, do których trafiają ich produkcje.

Warto jednak pamiętać, że wyników dotyczących całego rynku nie można automatycznie przypisywać pojedynczym tytułom. Na sprzedaż wpływają również jakość gry, marketing, cena, rozpoznawalność marki i konkurencja w dniu premiery.

Branża gier szuka oszczędności

Dyskusja o szkodliwości DEI trwa w branży od kilku lat. Niektóre studia korzystały z usług zewnętrznych konsultantów jak Sweet Baby Inc., którzy pomagali uwzględniać kwestie reprezentacji i różnorodności podczas projektowania postaci czy scenariuszy. Jednocześnie ogrom graczy krytykował takie rozwiązania, zarzucając twórcom wciskanie ideologii i nadmierne skupienie na przekazie społecznym kosztem samej rozgrywki.

Wydawcy mierzą się obecnie także z rosnącymi kosztami produkcji, zwolnieniami i problemami finansowymi dużych studiów. W takich warunkach każda decyzja dotycząca budżetu i kierunku rozwoju gry może mieć znaczenie dla jej rentowności.

Autorzy badania podkreślają, że ich praca pozostaje na etapie rozwoju. Warto więc poczekać na pełne wyniki i dokładniejszą analizę zastosowanej metodologii. Na razie liczby pokazują interesującą zależność, ale nie dają podstaw do prostego wniosku, że różnorodność sama w sobie obniża sprzedaż gier.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

DEI szkodzi sprzedaży gier. Badacze przeanalizowali tysiące produkcji
 0