Denuvo, znane z kontrowersyjnych zabezpieczeń antypirackich stosowanych w grach, wzięło niedawno na celownik hakera działającego pod pseudonimem Voices38. Nieznany twórca w ostatnim czasie skutecznie obchodził zabezpieczenia DRM, co skłoniło firmę do podjęcia kroków prawnych. Amerykański sąd federalny zatwierdził już ograniczony zakres żądań dotyczących danych użytkownika.
Sprawa rozpoczęła się od wniosku Denuvo o pomoc w ustaleniu tożsamości osoby lub osób stojących za pseudonimem Voices38. Firma powołuje się na domniemane naruszenie amerykańskiej ustawy DMCA, która obejmuje między innymi zakaz obchodzenia zabezpieczeń technicznych.
Denuvo ograniczyło swoje pierwotne żądanie, a sąd zaakceptował zmodyfikowany wniosek.
Discord, Steam i Reddit pod lupą
Początkowo Denuvo chciało uzyskać zgodę na 46 wezwań do udostępnienia informacji, skierowanych do różnych platform internetowych. Wśród żądanych danych znalazły się nie tylko nazwiska i adresy e-mail, ale również historia logowań, komentarze oraz informacje o płatnościach i transakcjach finansowych.
Sędzia Haywood S. Gilliam Jr. uznał jednak, że tak szeroki zakres żądań wykracza poza to, co jest niezbędne do identyfikacji podejrzanego. Zwrócił również uwagę na potencjalne konsekwencje dla prywatności użytkowników. Denuvo ograniczyło więc liczbę wezwań do dziewięciu, a sąd zaakceptował zmodyfikowany wniosek. Firma może teraz zwrócić się do Discorda, Valve i Reddita o dane powiązane z kontem voices38 na Discordzie, użytkownikiem o tej samej nazwie na Reddicie oraz siedmioma profilami Steam.
Czy Voices38 podzieli los innych crackerów?
Pozyskane informacje mogą obejmować dane kontaktowe, numery telefonów, adresy fizyczne, a nawet dokumenty potwierdzające tożsamość, jeśli platformy nimi dysponują. Nie oznacza to jednak, że Denuvo już poznało personalia hakera. Na tym etapie chodzi dopiero o możliwość uzyskania informacji, które mogą pomóc go zidentyfikować.
Co ciekawe, Voices38 miał niedawno usunąć swoje oficjalne konto na Reddicie, które służyło mu do publikowania informacji o kolejnych osiągnięciach. Nie przeszkodziło mu to jednak w udostępnieniu następnego cracka.
Sprawa przypomina historię Voksiego, twórcy, który przed laty skutecznie obchodził zabezpieczenia Denuvo, lecz ostatecznie zakończył działalność po działaniach prawnych. Na razie nie wiadomo, czy Voices38 spotka podobny los. Jedno jest pewne: tym razem walka z zabezpieczeniami gier przeniosła się z poziomu kodu na salę sądową.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Denuvo chce poznać nazwisko crackera. Sąd dał zielone światło