To już koniec Destiny 2. Bungie oficjalnie kończy wsparcie kultowej strzelanki


To już koniec Destiny 2. Bungie oficjalnie kończy wsparcie kultowej strzelanki

Po niemal dziewięciu latach od premiery Bungie oficjalnie kończy rozwój Destiny 2. Studio należące obecnie do Sony ogłosiło, że ostatnia duża aktualizacja live-service dla popularnej strzelanki trafi do graczy już 9 czerwca 2026 roku. Tym samym jedna z najważniejszych gier-usług ostatniej dekady zbliża się do końca swojej aktywnej ery.

Destiny 2 zadebiutowało w 2017 roku i przez lata było regularnie rozwijane poprzez dodatki, sezony oraz wydarzenia live-service. Produkcja przetrwała dwie generacje konsol i zgromadziła ogromną społeczność graczy. Teraz Bungie poinformowało, że nadchodząca aktualizacja będzie ostatnim dużym rozszerzeniem zawartości dla gry. Twórcy określają ją mianem „listu miłosnego” do fanów serii. Aktualizacja ma domknąć najważniejsze wątki fabularne oraz wprowadzić wiele funkcji i zmian, o które społeczność prosiła od lat.

Bungie poinformowało, że nadchodząca aktualizacja będzie ostatnim dużym rozszerzeniem zawartości dla gry.

„The Final Shape” było końcem pewnej epoki

Studio przyznało, że po wydarzeniach z dodatku The Final Shape nadszedł moment, aby "uniwersum Destiny zaczęło żyć poza samym Destiny 2". Bungie podkreśla, że nadal kocha markę, ale uważa, że obecna formuła osiągnęła naturalny kres. Firma zamierza pozostawić zarówno Destiny, jak i Destiny 2 aktywne i grywalne, jednak regularny rozwój live-service dobiegnie końca.

Trudne lata Bungie pod skrzydłami Sony

Ogłoszenie nie jest dużym zaskoczeniem dla osób śledzących sytuację Bungie w ostatnich latach. Studio, które wcześniej stworzyło serię Halo dla Microsoftu, zostało przejęte przez Sony w 2022 roku za około 3,6 miliarda dolarów.

Od tamtego czasu firma zmagała się jednak z wieloma problemami. Bungie przeszło przez fale zwolnień pracowników, zmiany na stanowiskach kierowniczych oraz słabsze wyniki finansowe. Sony otwarcie przyznało niedawno, że inwestycja nie spełniła oczekiwań.

Japoński gigant odnotował nawet stratę księgową w wysokości 765 milionów dolarów związaną z gorszymi wynikami Destiny 2 oraz rozczarowującym startem Marathon, nowej strzelanki typu extraction shooter od Bungie, która, trzeba to szczerze powiedzieć, nie radzi sobie dobrze.

Co dalej z Bungie?

Choć Destiny 2 kończy swój rozwój, Bungie nie zamierza znikać z rynku. Studio zapowiada, że teraz skupi się na poszukiwaniu nowego kierunku oraz kolejnych projektów. Jason Schreier donosi, że studio nie pracuje obecnie nad Destiny 3 (ani żadnym innym projektem), a zakończenie wsparcia dla Destiny 2 wiązać ma się z kolejnymi zwolnieniami. 

Twórcy zapewniają również, że serwery Destiny i Destiny 2 pozostaną aktywne jeszcze przez wiele lat. Dla milionów fanów oznacza to jednak definitywny koniec jednej z najdłużej rozwijanych gier live-service w historii branży.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

To już koniec Destiny 2. Bungie oficjalnie kończy wsparcie kultowej strzelanki
 0