Koniec anonimowości na Discordzie. Wymagany skan twarzy lub dokument


Koniec anonimowości na Discordzie. Wymagany skan twarzy lub dokument

Jedna z największych platform komunikacyjnych dla graczy i internetowych społeczności szykuje zmianę, która może przedefiniować sposób korzystania z serwerów i kanałów. Discord ogłosił globalne wdrożenie systemu weryfikacji wieku. Już w przyszłym miesiącu konta użytkowników zostaną domyślnie ustawione w tryb nastolatka, a pełny dostęp będzie wymagał potwierdzenia dorosłości za pomocą skanu twarzy albo dokumentu tożsamości.

Po uruchomieniu nowych zasad osoby bez potwierdzonego wieku zobaczą wyraźne ograniczenia. Serwery oraz kanały oznaczone jako przeznaczone dla dorosłych zostaną zasłonięte. Użytkownik natknie się na komunikat o konieczności przejścia procedury weryfikacyjnej, zanim odzyska możliwość przeglądania rozmów czy publikowania wiadomości. Zmiany obejmą także funkcje przypominające transmisje na żywo oraz materiały wykryte przez system jako drastyczne lub wrażliwe. Pojawią się dodatkowe ostrzeżenia przy zaproszeniach do znajomych od nieznanych osób, a prywatne wiadomości od takich kont trafią do oddzielnej skrzynki.

Dotyczy to również społeczności, w których ktoś uczestniczył od lat. Historia obecności na serwerze nie będzie miała znaczenia.

Dwie drogi do potwierdzenia dorosłości

Discord przewidział kilka metod zdjęcia blokad. Pierwsza polega na nagraniu krótkiego wideo selfie analizowanego przez algorytmy. Firma podkreśla, że materiał ma pozostać na urządzeniu użytkownika, a system zwróci jedynie informację o przynależności do grupy wiekowej.

Jeśli wynik okaże się niezgodny z rzeczywistością, dostępna będzie ścieżka odwoławcza lub możliwość przesłania zdjęcia dokumentu tożsamości. Weryfikację przeprowadzi zewnętrzny partner, a kopie dokumentów mają być usuwane w bardzo krótkim czasie po zakończeniu procesu.

Przedstawiciele platformy zaznaczają, że nie prowadzą klasycznego rozpoznawania twarzy ani nie gromadzą danych takich jak imię, adres czy rodzaj użytego dokumentu.

Kwestia wcześniejszego wycieku

Temat prywatności powraca przy każdej dyskusji o weryfikacji wieku. Jesienią ubiegłego roku jeden z dawnych dostawców współpracujących z Discordem padł ofiarą naruszenia bezpieczeństwa, a do sieci trafiły informacje wykorzystywane przy potwierdzaniu pełnoletności użytkowników. Firma zapewnia, że po tamtym incydencie natychmiast zakończyła współpracę i zmieniła partnera technologicznego. Jednocześnie przyznaje, że część dorosłych może nie chcieć przechodzić przez dodatkowe procedury.

Algorytmy spróbują zgadnąć, ile masz lat

Nie każdy zobaczy ekran z prośbą o selfie czy skan dowodu. Discord rozwija model wnioskowania o wieku oparty na metadanych i zachowaniach. Analizie podlegają aktywności na platformie, rodzaje uruchamianych gier oraz wzorce korzystania z aplikacji.

Gdy system nabierze wysokiego przekonania, że po drugiej stronie znajduje się osoba dorosła, użytkownik może zostać dopuszczony do pełnych funkcji bez dodatkowych kroków.

Czy użytkownicy uciekną?

Przedstawiciele firmy liczą się z tym, że część społeczności zareaguje nerwowo. Każde zaostrzenie zasad wywołuje dyskusje o granicach kontroli i anonimowości. Discord zapowiada przygotowanie działań zachęcających do pozostania na platformie oraz podkreśla, że zmiany najmocniej odczują osoby szukające treści wyłącznie dla dorosłych. W praktyce rozpoczyna się nowy etap funkcjonowania serwisów społecznościowych, w którym pytanie o wiek staje się równie naturalne jak login i hasło.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Koniec anonimowości na Discordzie. Wymagany skan twarzy lub dokument
 0