Disney+ z 50 mln subskrybentów w zaledwie 5 miesięcy od premiery

Disney+ z 50 mln subskrybentów w zaledwie 5 miesięcy od premiery

Walt Disney Company może otwierać szampana. Serwis streamingowy Disney+ osiągnął bowiem 50 mln subskrybentów w zaledwie 5 miesięcy od premiery. Teraz z kolei, kiedy firma rozpoczęła szersze udostępnianie usługi na międzynarodowych rynkach, spodziewać może się nowej fali abonentów. Co więcej, szerząca się pandemia koronawirusa COVID-19 spowodowała, że zmuszeni siedzieć w domu chętniej sięgamy po serwisy streamingowe, które cieszą się teraz ogromnym wzięciem, odnotowując rewelacyjne wyniki zarówno w kwestii nowych użytkowników, jak i liczby godzin spędzonych na danej platformie. Warto przypomnieć, że kiedy Disney+ debiutowało w listopadzie zeszłego roku, Walt Disney Company powiedziało inwestorom, że spodziewa się od 60 mln do 90 mln subskrybentów do końca 2024 roku, uzyskując w ten sposób rentowność. Wygląda więc na to, że może uda się osiągnąć cel 4 lata przed czasem.

Walt Disney Company może otwierać szampana. Serwis streamingowy Disney+ osiągnął bowiem 50 mln subskrybentów w zaledwie 5 miesięcy od premiery.

Disney+ - znamy cenę, datę premiery i produkcje konkurneta Netflixa

Serwis przyciągnął 10 mln użytkowników już w dniu premiery, pomimo że na starcie dostępny był tylko w USA. Po pewnych problemach technicznych na początku działalności, platforma notowała stabilne wzrosty i w lutym mogła się pochwalić 28,6 mln użytkowników, z czego połowa korzystała z usługi bezpośrednio, a pozostali przez pośredników takich jak Apple Roku czy Verizon. Jednak po tym, jak wybuchła epidemia koronawirusa, Disney+ odnotował 212% wzrost rejestracji, dużo większy niż w przypadku takich konkurentów jak Hulu, Netflix czy Apple TV+, które swoją drogą zanotowało rozczarowującą trajektorię wzrostu, zmuszając Apple do sięgnięcia po specjalną umowę z Amazonem (na jej mocy użytkownicy Prime Video mogą wypożyczać lub kupować treści od Apple). Wydaje się, że kluczem do sukcesu Disney+ jest atrakcyjna cena i zawartość stawiająca na duże produkcje Disneya i popularne marki, jak choćby serial w świecie Gwiezdnych wojen, czyli Mandalorian.

Poza tym, Disney stara się szybko wchodzić na kolejne rynki i ostatnio platforma udostępniona została w licznych krajach europejskich (niestety wciąż czekamy na premierę w Polsce). Kiedy Disney+ trafiło do Indii, w pierwszym tygodniu zyskało tam 8 mln subskrybentów. Platforma wyprzedziła już więc takich rywali jak Hulu, które działa na rynku zdecydowanie dłużej i powoli staje się groźnym konkurentem dla Netflixa, który posiada 167 mln abonentów. Ten jednak działa od 2007 roku i 50 mln użytkowników zanotował po 7 latach, w 2014 roku. Zobaczymy jednak, czy Disney+ wkrótce nie straci impetu i mocno nie wyhamuje z nabywaniem kolejnych subskrybentów. Na razie jednak nic na to nie wskazuje, wręcz odwrotnie, wciąż widać jeszcze spore pole do rozwoju.  

Pokaż / Dodaj komentarze do: Disney+ z 50 mln subskrybentów w zaledwie 5 miesięcy od premiery

 0