Zwolnili połowę twórców Dooma. Szef studia twierdzi, że jest świetnie

Aktualności Gry komputerowe Obserwuj nas w Google

Zwolnili połowę twórców Dooma. Szef studia twierdzi, że jest świetnie

id Software, twórcy „Dooma”, próbują odbudować studio po ogromnych zwolnieniach w strukturach Xboxa. Zespół stracił około połowy pracowników, ale pomimo tak drastycznego okrojenia składu, nie zamierza rezygnować z rozwoju własnej technologii. Wręcz przeciwnie, studio zacieśnia współpracę z MachineGames, autorami „Wolfensteina”, co może mieć znaczenie dla obu tych kultowych serii.

Podczas konferencji poświęconej dodatkowi „Revelations” do „Doom: The Dark Ages” Marty Stratton, współszef id Software, odpowiedział na pytania o kondycję studia po ostatniej fali zwolnień. Jego odpowiedź zaskoczyła wszystkich, bo była wyjątkowo optymistyczna.

„Świetnie nam idzie” – stwierdził Stratton, jednocześnie przyznając, że skala zwolnień była ogromna - studio straciło około połowy personelu. Nie próbował bagatelizować tej sytuacji, ale zapewnił, że id Software utrzymuje działalność zarówno w obszarze produkcji gier, jak i rozwoju technologii.

Twórcy Dooma i Wolfensteina pracują bliżej niż kiedykolwiek

Jednym z najważniejszych elementów obecnej strategii id Software jest współpraca z MachineGames. To właśnie ten zespół odpowiada za najnowsze odsłony „Wolfensteina” oraz „Indianę Jonesa”. Oba studia od dawna korzystają z technologii id Tech, ale teraz ich współpraca ma być znacznie ściślejsza.

Stratton podkreślił, że zespoły pracują razem bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Wspólne działania dotyczą przede wszystkim technologii i pracy inżynierów. Projekt rozpoczął się jeszcze przed zwolnieniami, a jego rozwój ruszył na początku 2026 roku.

To mogą być istotnwe zmiany dla rozwoju silnika id Tech. „Doom: The Dark Ages” wykorzystuje jego ósmą generację, natomiast MachineGames stworzyło „Indianę Jonesa i Wielki Krąg” na zmodyfikowanej wersji id Tech 7.

Czy MachineGames pomoże uratować silnik id Tech?

Zwolnienia szczególnie mocno dotknęły frankfurcki oddział id Software, w którym pracowało wielu specjalistów zajmujących się silnikiem. Pojawiły się więc obawy o dalszy rozwój id Tech. Jednym z rozważanych scenariuszy jest większe zaangażowanie inżynierów MachineGames w prace nad technologią. Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia takiej reorganizacji. Wypowiedź Strattona sugeruje jednak, że współpraca obu zespołów ma strategiczne znaczenie dla dalszego funkcjonowania technologii wykorzystywanej przez studia Bethesdy.

Wolfenstein 3 coraz bardziej realny?

Wzmocnienie relacji między id Software i MachineGames wywołało  też spekulacje dotyczące kolejnej odsłony „Wolfensteina”. Oficjalnej zapowiedzi trzeciej części nadal nie ma, ale szef MachineGames Jerk Gustafsson wcześniej zapewniał, że historia serii nie została jeszcze zakończona.

Dodatkowym argumentem jest zakończenie aktywnego wsparcia „Doom: The Dark Ages” po premierze dodatku. id Software może teraz skierować część zasobów do innych projektów, choć nie wiadomo, nad czym dokładnie pracuje studio.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Zwolnili połowę twórców Dooma. Szef studia twierdzi, że jest świetnie
 0