Bezprzewodowe klawiatury mają tę zaletę, że pozwalają korzystać z urządzenia bez kabla. Część graczy nadal wybiera połączenie kablowe ze względu na możliwie niskie opóźnienia. Jednak w przypadku bezprzewodowej klawiatury nie zawsze jest to dobre rozwiązanie.
Właściciel drogiej bezprzewodowej klawiatury SteelSeries przekonał się, że ciągłe podłączenie klawiatury do zasilania może prowadzić do uszkodzenia znajdującego się wewnątrz akumulatora. Użytkownik Reddita o pseudonimie Molti_gfx korzystał ze swojej klawiatury SteelSeries za pomocą przewodu, choć ta oferuje bezprzewodową transmisję. Niestety doprowadziło to do uszkodzenia sprzętu, którego regularna cena wynosi dość sporo, bo około 300 euro.
Po pewnym czasie akumulator znajdujący się wewnątrz klawiatury zaczął puchnąć. Mogło mieć to związek z długotrwałym pozostawieniem urządzenia podłączonego do zasilania oraz ciągłym procesem ładowania. Normalnie użytkownik mógłby usunąć uszkodzony akumulator i tymczasowo korzystać wyłącznie z zasilania przewodowego. Tutaj pojawił się jednak dodatkowy problem.
Istotne ograniczenie
Konstrukcja płytki PCB klawiatury wymaga obecności akumulatora do prawidłowego działania urządzenia. Po jego odłączeniu klawiatura nie może więc po prostu działać z wykorzystaniem energii dostarczanej przez przewód. Właściciel musi poczekać na nową baterię i dopiero po jej zamontowaniu urządzenie powinno ponownie stać się użyteczne.
Po pewnym czasie akumulator znajdujący się wewnątrz klawiatury zaczął puchnąć. Mogło mieć to związek z długotrwałym pozostawieniem urządzenia podłączonego do zasilania oraz ciągłym procesem ładowania. Normalnie użytkownik mógłby usunąć uszkodzony akumulator i tymczasowo korzystać wyłącznie z zasilania przewodowego.
⚠️ A hard lesson in tech: Why you shouldn't leave wireless keyboards plugged in 24/7!
by u/Molti_gfx in spicypillows
Co ciekawe klawiatura nie posiada mechanizmu ograniczającego poziom naładowania podczas stałego korzystania z przewodu. Po osiągnięciu pełnego naładowania elektronika powinna przestać zasilać akumulator i przekierować energię bezpośrednio do klawiatury. Trzeba jednak zaznaczyć, że opisany przypadek pojedynczego użytkownika nie pozwala stwierdzić, że wszystkie egzemplarze tego modelu mają problem z puchnącymi ogniwami.
W porównaniu ze sprzętem umożliwiającym normalną pracę po odłączeniu zużytego akumulatora konstrukcja SteelSeries okazuje się mniej praktyczna w sytuacji awaryjnej. Przy urządzeniu kosztującym regularnie około 300 euro takie ograniczenie może być szczególnie irytujące.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Droga klawiatura SteelSeries przestała działać przez spuchniętą baterię