Klienci Apple zaczęli zauważać gwałtowne podwyżki cen akcesoriów do przechowywania danych. Zewnętrzne dyski twarde i SSD, które jeszcze niedawno były stosunkowo przystępne, osiągają dziś poziomy, które dla wielu użytkowników są trudne do zaakceptowania.
Najbardziej spektakularne zmiany dotyczą modeli oferowanych przez SanDisk. Wariant o pojemności 4 TB, wyceniany wcześniej na około 500 dolarów, zbliżył się do granicy 1200 dolarów. Mniejsze modele również drastycznie podrożały, co zmienia realia zakupów sprzętu dla profesjonalistów i zwykłych użytkowników.
Sztuczna inteligencja zmienia rynek pamięci
Źródłem problemu jest rosnący popyt na pamięci wykorzystywane w centrach danych rozwijających sztuczną inteligencję. Firmy technologiczne inwestują ogromne środki w infrastrukturę obliczeniową, a producenci układów pamięci kierują dostawy właśnie do tego sektora. Efekt jest odczuwalny w całym rynku elektroniki użytkowej. Dostępność komponentów spada, a ceny rosną. Pamięci i magazynowanie danych stały się jednym z kluczowych elementów kosztów produkcji komputerów i akcesoriów.
W najbliższym czasie zakup zewnętrznego dysku może pozostać kosztowną inwestycją, a dostępność sprzętu nadal będzie ograniczona.
Puste półki i ograniczona dostępność
Problem nie kończy się na cenach. W wielu sklepach produkty znikają z oferty równie szybko, jak się pojawiają. Dotyczy to zarówno sprzedaży internetowej, jak i punktów stacjonarnych. Sytuacja jest widoczna także u dużych sprzedawców takich jak Amazon czy Best Buy. Dostępność popularnych modeli spadła do minimum, a klienci coraz częściej trafiają na komunikaty o braku towaru.
Profesjonaliści odczuwają skutki najszybciej
Najbardziej dotknięci są użytkownicy, którzy polegają na zewnętrznych dyskach w codziennej pracy. Graficy, montażyści wideo i fotografowie korzystają z nich do przechowywania dużych plików i projektów. Wzrost cen zmienia strukturę kosztów pracy i inwestycji w sprzęt. Zakup dodatkowej przestrzeni dyskowej staje się znaczącym wydatkiem, a brak dostępności komplikuje planowanie projektów.
Problem wykracza poza Apple
Choć podwyżki są szczególnie widoczne w ofercie Apple, nie wynikają z decyzji samej firmy. Ceny ustalają producenci komponentów i dostawcy sprzętu.
Podobne zjawiska obserwowane są w całym sektorze elektroniki. Laptopy, komputery stacjonarne i urządzenia mobilne również drożeją, a udział pamięci w kosztach produkcji rośnie szybciej niż w poprzednich latach.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Drożyzna w sklepie Apple. Podnieśli ceny o 100 procent