Dzieci w sieci kontra Big Tech. Senat wzywa szefów Mety, Google, TikToka i Snapa


Dzieci w sieci kontra Big Tech. Senat wzywa szefów Mety, Google, TikToka i Snapa

Szefowie Mety, Alphabetu, TikToka i Snapa zostali zaproszeni na przesłuchanie przed senacką komisją sądownictwa w USA. Senator Chuck Grassley wezwał Marka Zuckerberga, Sundara Pichaia, Shou Zi Chewa i Evana Spiegela, żeby odpowiedzieli publicznie na pytania o bezpieczeństwo dzieci i nastolatków na ich platformach. 

To kolejna odsłona konfliktu między Big Techem a amerykańskim Kongresem w tej samej sprawie - w 2024 roku ci sami prezesi zeznawali przed tą samą komisją w kwestii zagrożeń seksualnych wobec nieletnich na ich platformach. Tym razem stawka jest wyższa, bo za plecami senatorów stoją tysiące pozwów sądowych i wyroki liczone w setkach milionów dolarów.

Praktyczne znaczenie jest takie, że jeśli CEO przyjmą zaproszenie, przesłuchanie stanie się publiczną areną do rozliczenia firm z tego, jak projektują swoje aplikacje - a to może przyspieszyć prace nad federalną regulacją, której Kongres do tej pory nie uchwalił.

Czy szefowie social mediów przyjdą do Senatu?

Kontekst prawny jest poważny. Meta i Google przegrały w marcu pierwszy proces przed ławą przysięgłych, który zakończył się wyrokiem na 6 milionów dolarów. Oddzielnie, nowomeksykańska ława przysięgłych nakazała Mecie zapłacić 375 milionów dolarów w sprawie o wykorzystywanie dzieci i bezpieczeństwo użytkowników. TikTok i Snap zdążyły już zawrzeć ugody przed procesem. Latem planowane są kolejne rozprawy.

To kolejna odsłona konfliktu między Big Techem a amerykańskim Kongresem.

Kongres USA od lat nie może uchwalić jednolitego prawa regulującego social media - lukę tę wypełniają stany, z których co najmniej 20 uchwaliło własne przepisy dotyczące dzieci w sieci w ubiegłym roku. Przesłuchanie może być katalizatorem dla federalnej ustawy, na którą część senatorów aktywnie pracuje.

Dla użytkowników - szczególnie rodziców - to sygnał, że temat ochrony dzieci online nabiera instytucjonalnego ciężaru. Warto obserwować, czy CEO w ogóle przyjmą zaproszenie, bo odmowa byłaby politycznie kosztowna. Osobnym wątkiem jest TikTok - przesłuchanie to okazja dla senatorów, żeby zapytać o szczegóły umowy rozdzielającej aplikację od ByteDance i rolę Trumpa w tym procesie, o których dotąd wiadomo bardzo mało.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Dzieci w sieci kontra Big Tech. Senat wzywa szefów Mety, Google, TikToka i Snapa
 0