Wśród wielu obaw jakie gracze mają przy pełnym przechodzeniu na cyfrową dystrybucję, dominują dwie: brak możliwości odsprzedaży gry i wysokie ceny. Jak widać to, co miało być skandalem podczas premiery GTA 6, okazuje się prawdą przy EA Sports FC 27.
Za aktualizację składów do EA Sports FC 26 zapłacicie na PSN w najniższej wersji 339 złotych, ale jak każdy gracz wie - Electronic Arts nie kryje się z tym, że zmieniło swoją grę piłkarską w system Pay2Win (płać, by wygrać), więc kupowanie edycji Ultimate to minimum, a ta kosztuje 469 złotych. Ale wiecie co jest jeszcze lepsze? Że zdecydowano się tak wyjść naprzeciw klientom, że jest jeszcze jedna wersja: Ultimate Plus za 699 złotych:
Wersja Xboksowa kosztuje tyle samo. Steam na szczęscie jest bardziej przyjazny dla graczy - tutaj zapłacimy odpowiednio 299 zł za wersję standardową, 429,90 za Ultimate i jedyne 639,90 za Ultimate Plus. Ale, żeby fani grania na PC nie poczuli się zaniedbani, dorzucone będzie tu także zabezpieczenie Denuvo. Z dobroci serca.
Nowy wspaniały świat
Coż tu dodać, nic tylko płacić. Przecież paczka z Błaszczykowskim (warto go mieć w składzie do strzelania karnych) się sama nie wylosuje. Doszliśmy do momentu, w którym edycje gier z kilkoma cyfrowymi bonusami kosztują tyle, że są poza zasięgiem głównej grupy odbiorców - a tą w przypadku EA Sports FC z pewnością są nastolatki i studenci.
Nie spodziewam się jednak, by doszło tu do jakiegokolwiek oporu, a Electronic Arts będące w rękach fundusz z Arabii Saudyjskiej odnotuje kolejny rok rekordowej sprzedaży.
Premiera 25 września, można iść pozbierać owoce w sadzie, żeby sobie przyoszczędzić.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
EA Sports FC z edycją cyfrową za 700 złotych. Odlot cen gier zaczął się na dobre