Elektroda przy nich wymięka. Na Reddicie nawet Linus Torvalds mógłby dostać bana

Aktualności Oprogramowanie Obserwuj nas w Google

Elektroda przy nich wymięka. Na Reddicie nawet Linus Torvalds mógłby dostać bana

Co prawda w Polsce za synonim nieco nadgorliwej i nie zawsze zrozumiałej moderacji uchodzi ekipa Elektrody, ale na Zachodzie gorsi wcale nie są. Moderatorzy społeczności r/opensource na Reddicie postanowili rozprawić się ze sztuczną inteligencją. Zakazali projektów wykorzystujących AI, ale na tym nie poprzestali. Nowe zasady uderzają również w początkujących programistów, twórców pracujących samodzielnie i osoby nieznające angielskiego.

Ruch open source przez dekady kojarzył się z wolnością, współpracą i udostępnianiem kodu każdemu, kto chce go rozwijać. Tymczasem moderatorzy jednej z największych społeczności poświęconych otwartemu oprogramowaniu uznali, że najlepszym sposobem obrony tych wartości będzie zamknięcie drzwi przed sporą częścią zainteresowanych. I trzeba przyznać, że zabrali się do tego z imponującym rozmachem.

Dokładnie 24 października moderatorzy subreddita r/opensource wprowadzili nowe zasady publikowania projektów. Najważniejsza z nich zakazuje prezentowania oprogramowania, które wykorzystuje sztuczną inteligencję, zostało z jej pomocą stworzone lub jest przeznaczone do współpracy z AI.

Według autorów regulaminu obecna postać sztucznej inteligencji jest niezgodna z wartościami społeczności open source. Problem w tym, że tak szeroko sformułowany zakaz może objąć również projekty, w których AI wykorzystano jedynie pomocniczo, na przykład do sprawdzenia fragmentu kodu.

Co zabawniejsze, podobne narzędzia wykorzystuje już nawet Linus Torvalds, który niedawno jasno stwierdził, że nie przeszkadza mu AI w rozwijaniu jądra Linuksa, o ile programista rozumie dostarczany kod i odpowiada za jego jakość. Przy dosłownej interpretacji nowych zasad nawet Linux mógłby więc stać się niemile widziany w społeczności poświęconej otwartemu oprogramowaniu.

Open source dla wszystkich. Pod warunkiem że nie jesteś początkujący

Zakaz AI to jednak dopiero początek tej osobliwej rewolucji. Moderatorzy postanowili również, że publikowane projekty muszą mieć co najmniej rok, być aktywnie rozwijane i posiadać kilku współtwórców, orientacyjnie przynajmniej trzech.

Oznacza to, że samotny programista, który właśnie stworzył ciekawe narzędzie i chciałby pokazać je światu, może od razu zapomnieć o publikacji. Najpierw powinien znaleźć sobie kolegów, rozwijać projekt przez rok i zbudować społeczność. Dopiero wtedy łaskawie będzie mógł zaprezentować swoje dzieło społeczności, która teoretycznie istnieje po to, by wspierać otwarte oprogramowanie.

Co więcej, moderatorzy nie chcą już przyjmować próśb o pomoc w znalezieniu współtwórców lub osób zajmujących się utrzymaniem projektów. Czyli najpierw trzeba mieć zespół, ale szukać go w społeczności open source już nie wypada. Logika godna korporacyjnego działu HR, a nie ruchu promującego współpracę.

Na tym nie koniec. Nowe wymagania dotyczą również kont użytkowników, które powinny istnieć przynajmniej rok i wykazywać odpowiednią aktywność na Reddicie.

Nie znasz angielskiego? To znajdź sobie inną społeczność

Największe kontrowersje wywołał jednak zapis dotyczący języka. Moderatorzy wprost poinformowali, że osoby nieznające angielskiego powinny poszukać innej społeczności.

Uzasadnienie jest wręcz kuriozalne. Według autorów zasad nie da się wiarygodnie odróżnić tekstu wygenerowanego przez AI od przetłumaczonego z jego pomocą. Skoro więc ktoś korzysta z tłumacza, najwyraźniej stanowi zagrożenie dla czystości ideologicznej subreddita.

To szczególnie interesujące podejście w świecie, w którym otwarte oprogramowanie od lat rozwijają programiści z całego globu. Najwyraźniej kod może być otwarty, ale znajomość angielskiego musi być obowiązkowa.

Fala krytyki na razie przechodzi bez echa. Przynajmniej wśród pomysłodawców

Nowe zasady spotkały się z falą krytyki. Jeden z moderatorów, Wolvereness, próbował wyjaśniać, że zakaz AI nie musi być egzekwowany bezwzględnie i możliwe są wyjątki, na przykład dla funkcji ułatwień dostępu wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Nie uspokoiło to jednak użytkowników. Kontrowersje doprowadziły nawet do powstania konkurencyjnej społeczności r/trueopensource, która ma stanowić alternatywę dla dotychczasowego subreddita.

Warto podkreślić, że decyzja dotyczy wyłącznie zasad konkretnej społeczności na Reddicie, a nie całego ruchu open source. Nie oznacza również rzeczywistego zakazu wykorzystywania AI w otwartym oprogramowaniu.

Trudno jednak o lepszy przykład ironii. Moderatorzy forum poświęconego otwartości postanowili walczyć o nią poprzez wykluczanie kolejnych grup użytkowników. Jeszcze kilka podobnych regulaminów i zostanie im społeczność idealna: bez AI, bez początkujących, bez obcokrajowców i, przy odrobinie szczęścia, bez ludzi.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Elektroda przy nich wymięka. Na Reddicie nawet Linus Torvalds mógłby dostać bana
 0