Elon Musk ponownie podnosi poprzeczkę. Podczas rozmów z inwestorami związanych z przygotowaniami do długo wyczekiwanego debiutu giełdowego SpaceX miliarder ujawnił plan, który jeszcze kilka lat temu brzmiałby jak science fiction. Według jego deklaracji konstelacja Starlink ma w przyszłości liczyć nawet 100 tysięcy satelitów komunikacyjnych.
To dziesięciokrotnie więcej niż obecnie. Dziś na orbicie znajduje się około 10 tysięcy satelitów Starlink, a już teraz sieć SpaceX jest największym systemem satelitarnego internetu na świecie. Musk uważa jednak, że obecna skala to dopiero początek.
Starlink ma urosnąć do niewyobrażalnych rozmiarów
Podczas spotkania z Jamie Dimonem, prezesem JPMorgan Chase, Elon Musk przedstawił wizję dalszego rozwoju SpaceX. Jak stwierdził, firma zamierza umieścić na orbicie około 100 tysięcy satelitów, a ostateczna liczba może być nawet wyższa. Według Muska nadchodzące lata będą okresem gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na przesył danych. Rozwój sztucznej inteligencji, autonomicznych systemów oraz robotyki ma wymagać infrastruktury komunikacyjnej o parametrach znacznie przewyższających możliwości współczesnych sieci.
Właśnie dlatego Starlink nie ma pozostać projektem zapewniającym internet w trudno dostępnych lokalizacjach. SpaceX widzi w nim fundament przyszłej globalnej infrastruktury cyfrowej.
Nadchodzi generacja V3. To ona ma napędzić rewolucję
Kluczowym elementem planu są nowe satelity Starlink V3. Ich wyniesienie na orbitę ma rozpocząć się jeszcze w tym roku przy wykorzystaniu rakiety Starship. Musk przekonuje, że nowa generacja będzie od 10 do nawet 20 razy wydajniejsza od obecnie wykorzystywanych konstrukcji. Zmiany mają dotyczyć praktycznie każdego elementu systemu – od przepustowości po opóźnienia transmisji.
Satelity V3 mają zapewnić dostęp do internetu o prędkościach liczonych w gigabitach. SpaceX zapowiada także znaczący wzrost całkowitej pojemności sieci. Według szacunków Muska nowa architektura może zaoferować nawet stukrotnie większą przepustowość niż obecna infrastruktura Starlink. Istotną rolę mają odegrać również nowe układy scalone opracowane specjalnie dla tej generacji satelitów. Szef SpaceX twierdzi, że zastosowane rozwiązania przewyższają obecne standardy branży.
Milion satelitów? Musk patrzy jeszcze dalej
Najbardziej zaskakująca część wizji SpaceX dotyczy jednak kolejnego etapu rozwoju. Musk wspomniał o przyszłych orbitalnych centrach danych, które mogłyby funkcjonować bezpośrednio w przestrzeni kosmicznej. W takim scenariuszu liczba obiektów związanych z działalnością firmy mogłaby wzrosnąć do poziomu, który dziś wydaje się wręcz niewiarygodny.
Według jego słów infrastruktura tego typu mogłaby obejmować nawet milion satelitów i innych jednostek orbitalnych. Dla porównania obecnie wokół Ziemi znajduje się około 15 tysięcy aktywnych satelitów wszystkich operatorów razem wziętych. Tak ambitne plany pokazują, jak SpaceX wyobraża sobie przyszłość internetu, sztucznej inteligencji oraz przetwarzania danych.
Debiut giełdowy coraz bliżej
Deklaracje Muska pojawiły się w momencie, gdy SpaceX prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami przed planowaną ofertą publiczną. Według miliardera firma wchodzi obecnie w etap wymagający znacznie większych nakładów finansowych. Rozbudowa Starlinka, rozwój rakiety Starship oraz budowa nowych systemów orbitalnych będą wymagały kapitału liczonego w dziesiątkach miliardów dolarów. To właśnie dlatego SpaceX coraz aktywniej prezentuje swoją wizję przyszłości inwestorom instytucjonalnym.
Nawet w SpaceX nie wszyscy mówią jednym głosem
Zapowiedź osiągnięcia poziomu 100 tysięcy satelitów zaskoczyła część obserwatorów branży kosmicznej. Jeszcze kilka miesięcy temu prezes SpaceX Gwynne Shotwell sugerowała, że docelowa liczba satelitów Starlink może wynosić od 15 do 20 tysięcy. Nowe deklaracje Muska pokazują, że firma rozważa znacznie bardziej agresywny scenariusz rozwoju.
Nie wiadomo również, czy wspomniane 100 tysięcy jednostek obejmuje wyłącznie klasyczne satelity internetowe, czy także rozwijaną usługę Starlink Direct to Cell, która pozwala smartfonom łączyć się bezpośrednio z satelitami bez udziału naziemnych stacji bazowych. A może to tylko robienie szumu przed wejściem na giełdę?
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Elon Musk ma szalony plan. Chce otoczyć Ziemię 100 tysiącami satelitów