Elon Musk, znany przede wszystkim jako najbogatszy człowiek na Ziemi, CEO Tesli i SpaceX, a ostatnio również jako prawa ręka prezydenta Donalda Trumpa, po raz kolejny znalazł się w centrum kontrowersji związanych z grami komputerowymi. Po opublikowaniu nagrania z Diablo IV na swoim koncie na platformie X, miliarder ponownie musiał zmierzyć się z falą nieprzychylnych komentarzy dotyczącą jego rzekomych gamingowych osiągnięć.
W miniony weekend Musk opublikował wideo, na którym z łatwością przechodzi końcowy etap w Diablo IV. Jednak zamiast podziwu, to wywołało burzliwą dyskusję. Jeden z użytkowników skomentował, że tuż po nagraniu "18-letni stażysta wrócił do gry na twoim koncie", sugerując, że Musk osobiście nie mógł osiągnąć tak wysokiej pozycji w grze. Ten sam komentator dodał: "Nikt nie wierzy, że jesteś w top 3 globalnego rankingu, prowadząc jednocześnie światowe korporacje i federalny rząd. Postaraj się lepiej – to po prostu niemożliwe".
Elon Musk po raz kolejny znalazł się w centrum kontrowersji związanych z grami komputerowymi.
Musk odpowiedział na ten zarzut w typowym dla siebie stylu, pisząc: „Masz rację. Powinienem być numerem 1. Przesadziłem z Kekius_Maximus i zginął”. Dla niewtajemniczonych, Kekius_Maximus to pseudonim postaci, którą Musk grał w Diablo IV.
You’re right. I should be #1.
— Elon Musk (@elonmusk) March 29, 2025
I got overconfident with Kekius_Maximus and he died.
Musk i oskarżenia o oszustwa w grach
To nie pierwszy raz, kiedy Musk znalazł się pod ostrzałem za swoje gamingowe przechwałki. Wcześniej twierdził, że znajduje się w ścisłej czołówce graczy zarówno w Diablo IV, jak i Path of Exile 2. Problem w tym, że podczas jednego z livestreamów wydawał się dopiero uczyć podstaw gry, mimo że konto, na którym grał, było na bardzo wysokim poziomie.
Prawdziwa burza rozpętała się, gdy użytkownicy zauważyli, że w czasie inauguracji prezydenckiej Donalda Trumpa, na której Musk był fizycznie obecny, jego konto w Path of Exile 2 było nadal zalogowane i aktywnie eksplorowało podziemia.
Musk później przyznał w prywatnej rozmowie z innym graczem, że aby utrzymać topowe miejsce w rankingach w Diablo IV i Path of Exile, potrzebnych jest kilku graczy na jednym koncie. Oznacza to, że w czasie, gdy Musk prowadzi Teslę, SpaceX, X, Neuralink i xAI, inni użytkownicy pomagają mu utrzymać pozycję w grach, a on sam dołącza, gdy ma czas na rozgrywkę.
Czy to uczciwe?
Chociaż takie praktyki jak dzielenie konta są zabronione w regulaminach wielu gier, dla Muska może to być jedyny sposób na pogodzenie jego obowiązków z zamiłowaniem do gamingowej rywalizacji. Nie zmienia to jednak faktu, że społeczność graczy nie patrzy przychylnie na tego typu „osiągnięcia”, a sam Musk, zamiast przekonać wszystkich o swojej gamingowej sprawności, wywołał jeszcze więcej wątpliwości co do autentyczności swoich umiejętności i sukcesów.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Elon Musk o swoich umiejętnościach w grach: „Powinienem być numerem 1”