Elon Musk grozi pracownikom w Niemczech. Albo rozwój, albo związki zawodowe


Elon Musk grozi pracownikom w Niemczech. Albo rozwój, albo związki zawodowe

Na kilka dni przed kluczowym głosowaniem w sprawie nowej rady zakładowej w Gigafactory Berlin-Brandenburg, Elon Musk zdecydował się na bezpośredni apel do pracowników. W nagranej wcześniej wiadomości wideo skierowanej do 10 700 osób zatrudnionych w zakładzie w Grünheide prezes Tesli ostrzegł, że planowana rozbudowa fabryki nie dojdzie do skutku, jeśli związek zawodowy IG Metall zdobędzie decydujące wpływy.

Wystąpienie pojawiło się w momencie narastającego konfliktu między kierownictwem amerykańskiego producenta a najpotężniejszą organizacją związkową w Niemczech. Stawka jest wysoka, bo dotyczy przyszłości jednej z największych inwestycji przemysłowych Tesli w Europie.

Wideo z Teksasu i ostrzeżenie dla załogi

Nagranie zostało przygotowane z udziałem Muska przebywającego w Austin oraz dyrektora zakładu w Grünheide, André Thieriga. Materiał odtworzono pracownikom w środę na terenie fabryki. Jak podał niemiecki dziennik Handelsblatt, który uzyskał dostęp do zapisu audio, Musk nie wymienił wprost IG Metall, lecz jego przekaz był jednoznaczny.

Prezes Tesli mówił o ryzyku pogorszenia sytuacji w przypadku nacisków ze strony zewnętrznych organizacji. Wprost zaznaczył, że fabryka nie zostanie zamknięta, lecz jej rozbudowa w realistycznym scenariuszu nie będzie kontynuowana. Podobne sygnały pojawiały się już wcześniej. Pod koniec ubiegłego roku Thierig sugerował w rozmowie z niemiecką agencją DPA, że decydenci w USA mogą zrezygnować z dalszej ekspansji w przypadku zwycięstwa IG Metall.

Termin emisji nagrania nie był przypadkowy. W najbliższych dniach pracownicy Grünheide wybiorą nową radę zakładową. IG Metall jest obecnie największą frakcją, lecz nie posiada większości. Inne listy zawiązały sojusz, aby ograniczyć wpływy związku.

Otwarta wojna związkowa

Relacje między Teslą a IG Metall od miesięcy są napięte. Związek oskarża firmę o tworzenie toksycznej atmosfery pracy i skierował do prokuratury zawiadomienie o zniesławieniu przeciwko Thierigowi. W odpowiedzi Tesla złożyła własne zawiadomienie, zarzucając przedstawicielowi związku potajemne nagrywanie posiedzenia rady zakładowej. Sprawa zakończyła się interwencją policji i zabezpieczeniem sprzętu jednego z reprezentantów IG Metall.

Związek określił działania spółki jako przejaw niedemokratycznego podejścia. Przedstawiciele rady zakładowej związani z IG Metall nazwali zarzuty bezczelnym kłamstwem. Atmosfera dodatkowo zaostrzyła się po zorganizowanym przez Teslę koncercie dla pracowników, podczas którego wystąpił niemiecki raper, a na scenie pojawił się Cybertruck. Wydarzenie zostało odebrane przez część obserwatorów jako demonstracja siły wobec związków.

Groźba bez pokrycia?

Deklaracja o wstrzymaniu rozbudowy brzmi inaczej w kontekście aktualnej sytuacji produkcyjnej. Zakład w Grünheide ma zdolność wytwarzania ponad 375 tysięcy egzemplarzy Modelu Y rocznie. Tymczasem sprzedaż Tesli w Europie w 2025 roku wyniosła około 235 tysięcy samochodów, wliczając importowane z Chin Model 3. Oznacza to spadek o 28 procent rok do roku. W samych Niemczech liczba rejestracji obniżyła się o 48 procent do niespełna 20 tysięcy aut.

Spadkowy trend utrzymuje się również w 2026 roku. Rejestracje w Unii Europejskiej zmniejszyły się w styczniu o kolejne 17 procent, podczas gdy cały rynek samochodów elektrycznych urósł o 14 procent. W tym samym czasie chiński producent BYD zwiększył sprzedaż w Niemczech o ponad 1000 procent i niemal podwoił wyniki w Europie, przekraczając 8700 sprzedanych aut w jednym miesiącu.

Według doniesień medialnych w ciągu ostatniego roku w Grünheide zredukowano około 1700 miejsc pracy. Kierownictwo zakładu publicznie zaprzeczało, by miały miejsce klasyczne zwolnienia.

Musk zapowiada nowe produkty

W tym samym wystąpieniu Elon Musk próbował zarysować bardziej optymistyczną wizję przyszłości. Zapowiedział zwiększanie produkcji ogniw akumulatorowych w Grünheide oraz wzrost wolumenów Modelu Y po uzyskaniu zgód regulatorów na rozszerzone funkcje systemu Full Self-Driving w Europie. Wspomniał także o potencjalnej produkcji Cybercaba, a w dalszej perspektywie o rolach dla Optimusa i ciężarowego Semi.

 Głosowanie może przesądzić o relacjach z IG Metall, lecz nie rozwiąże problemu malejącego popytu. 

Prezes od lat przekonuje, że szersza akceptacja nadzorowanych funkcji autonomicznej jazdy pobudzi popyt na europejskim rynku. Dotychczasowe dane sprzedażowe nie potwierdzają tej tezy. Popyt pozostaje słabszy od mocy produkcyjnych zakładu.

Głosowanie, które może zmienić układ sił

Groźba wstrzymania ekspansji w praktyce dotyczy inwestycji, która już dziś wyprzedza realne zapotrzebowanie rynku. Fabryka w Grünheide dysponuje większymi możliwościami niż obecny poziom sprzedaży Tesli w Europie. Konkurencja rośnie, a udział amerykańskiej marki kurczy się z miesiąca na miesiąc.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Elon Musk grozi pracownikom w Niemczech. Albo rozwój, albo związki zawodowe
 0