Fortnite zaczyna tracić pozycję. Epic Games to gigant z glinianych nogach


Fortnite zaczyna tracić pozycję. Epic Games to gigant z glinianych nogach

Jeszcze kilka lat temu Fortnite był jedną z najważniejszych gier sieciowych na rynku. Produkcja Epic Games była symbolem dominacji segmentu battle royale, a kolejne współprace, powroty klasycznych sezonów i niekończący się napływ graczy budowały wizerunek niemal nietykalnej marki. Dziś ten obraz zaczyna jednak wyraźnie pękać.

Sytuacja wokół Epic Games robi się coraz bardziej napięta. Firma w ostatnim czasie przeprowadziła zwolnienia obejmujące ponad 1000 pracowników, a jednym z głównych powodów ma być spadek zaangażowania graczy w Fortnite. Dodatkowo producent zdecydował się na podwyżkę cen V-Bucksów, tłumacząc ruch trudniejszymi realiami gospodarczymi i rosnącymi kosztami działalności. To sygnały, których jeszcze niedawno mało kto spodziewałby się po właścicielu jednej z najpotężniejszych marek w świecie gier online.

Firma w ostatnim czasie przeprowadziła zwolnienia obejmujące ponad 1000 pracowników, a jednym z głównych powodów ma być spadek zaangażowania graczy w Fortnite.

„Forever game” jednak nie jest wieczne

Coraz ostrzejsze komentarze płyną także od analityków rynku. Joost van Dreunen, współzałożyciel znanej firmy analitycznej, ocenił, że Epic Games znajduje się wręcz „w środku procesu załamania”. Jego zdaniem Fortnite jest kolejnym dowodem na to, że tak zwane „forever games” wcale nie są wieczne, mimo że przez lata sprawiają takie wrażenie. Analityk zwraca uwagę, że nawet gry budowane wokół ogromnych społeczności i regularnie rozwijane z czasem tracą rozpęd. Hype nie trwa wiecznie, a utrzymanie pozycji lidera staje się coraz trudniejsze.

Trzy problemy, które uderzają w Epic

Van Dreunen wskazuje trzy główne źródła problemów. Pierwszym jest zbyt duża siła platformowych gigantów, takich jak Apple i Google, które przejmują znaczną część zysków z rynku mobilnego. To temat, z którym Epic walczy od lat.

Drugim są rosnące koszty prowadzenia biznesu, a trzecim zmiana układu sił w branży. Coraz więcej inwestycji ma trafiać do studiów z Europy i Azji, podczas gdy amerykańskie firmy mierzą się z wyższymi kosztami i większą presją rynkową. Dodatkowo część zagranicznych studiów szybciej wdraża nowe technologie, w tym generatywną AI, co może zwiększać ich konkurencyjność.

Gigant na glinianych nogach?

Fortnite wciąż pozostaje gigantem, jednak trudno ignorować oznaki słabnięcia. Spadek zaangażowania, zwolnienia i rosnące ceny pokazują, że nawet najwięksi nie są odporni na zmiany rynku. Na razie mówienie o końcu Fortnite byłoby przesadą, ale jedno jest pewne - Epic Games nie wygląda dziś tak nietykalnie, jak jeszcze kilka lat temu. A jeśli obecny trend się utrzyma, możemy być świadkami początku końca jednej z największych potęg w historii gier battle royale.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Fortnite zaczyna tracić pozycję. Epic Games to gigant z glinianych nogach
 0