Od debiutu Epic Games Store minęło już ponad siedem lat, a dla wielu graczy aplikacja wciąż pełni jedną rolę: klienta do odbierania darmowych gier. To jednak ma się wkrótce zmienić.
Wbrew hucznym zapoweidziom, Steam nie doczekał się realnego konkurenta, ale Epic wreszcie otwarcie przyznaje, że problem leży po jego stronie. Firma zapowiada całkowicie przebudowaną wersję launchera, która ma zadebiutować jeszcze tego lata.
Epic przyznaje się do słabości
Informacje pochodzą z corocznego raportu platformy, w którym Epic odnotował 4-procentowy wzrost liczby graczy korzystających z gier firm trzecich (nie od Epic). Wśród danych znalazła się też zapowiedź planów na 2026 rok, obejmujących nową wersję Epic Games Store z rozbudowanymi funkcjami społecznościowymi.
Firma zapowiada całkowicie przebudowaną wersję launchera, która ma zadebiutować jeszcze tego lata.
Steve Allison, szef Epic Games Store, nie owijał w bawełnę. W rozmowie z mediami przyznał wprost, że obecny launcher jest po prostu wolny. Każda interakcja wymaga odświeżania danych z serwerów, co powoduje opóźnienia i fatalne wrażenia z użytkowania, szczególnie w porównaniu ze Steamem, który słynie z responsywności.

Nowe funkcje społecznościowe
Jednym z największych braków EGS są funkcje społecznościowe. Epic planuje to zmienić, dodając awatary, profile graczy oraz prywatne wiadomości. Nowe możliwości mają trafić również do Epic Online Services, umożliwiając deweloperom implementację czatu tekstowego, a w drugim kwartale także czatu głosowego i „imprez” niezależnych od gry.
To wyraźny sygnał, że Epic chce wreszcie skupić się na potrzebach graczy, a nie wyłącznie na narzędziach dla twórców i ekspansji mobilnej.
Ambitny cel: odebrać Steamowi rynek
Prace nad nową wersją Epic Games Store ruszyły w listopadzie 2025 roku. Epic chce w ciągu pięciu lat zwiększyć swój udział w rynku PC do 30-40%, podczas gdy Steam kontroluje dziś około 90%. Paradoksalnie, mimo korzystniejszego podziału przychodów dla deweloperów, gracze wciąż wybierają platformę Valve.
Allison podkreśla jednak, że „bitwa nie jest przegrana”. Czy gruntowna przebudowa wystarczy, by zmienić postrzeganie Epic Games Store? Odpowiedź poznamy już latem, gdy nowy launcher trafi w ręce użytkowników.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Epic Games przyznaje, że ich launcher jest do bani. Obiecują przebudowę