Epic Games rzuca rękawicę Steam i otwiera własny sklep z grami

Epic Games rzuca rękawicę Steam i otwiera własny sklep z grami

Epic Games, które wciąż żyje bijącym rekordy popularności darmowym battle royale Fortnite, postanowiło zrobić konkurencję m.in. Steamowi oraz Origin i otworzyć własny cyfrowy sklep z grami. Jednak w przeciwieństwie do Valve, Epic Games chce przyciągnąć twórców gier większym niż proponuje konkurent procentem udziałów w przychodach ze sprzedaży produktów. Dokładnie aż 88% pieniędzy trafi bezpośrednio na konto deweloperów, z kolei Epic zadowoli się jedynie 12% przychodami. Patrząc na 30-procentową stawkę, jaką dotychczas życzył sobie Steam, propozycja autorów Fortnite wydaje się nader kusząca. Notabene problem zaczęło dostrzegać samo Valve, które postanowiło zmienić swój cennik i w przedziale 10-50 mln dolarów zarobku prowizja zostanie obniżona o 5 procent, zaś jeżeli dany tytuł okaże się hitem, czyli przekroczy 50 mln dolarów, to prowizja zostanie obniżona do 20 procent.

Epic Games otwiera własny sklep z grami, który zaproponuje twórcom lepszą od Steam prowizję ze sprzedaży.

Epic Games rzuca rękawicę Steam i otwiera własny sklep z grami

Co w przypadku mniejszych twórców, którzy raczej nie mogą liczyć na tak ogromne stawki? Otóż zostanie utrzymana stara 30-procentowa prowizja i właśnie tę część autorów niezadowolonych z praktyk Valve chce do siebie przyciągnąć Epic Games. Ich sklep wystartuje już wkrótce na PC (nie mamy informacji odnośnie konsolowego wydania). Oprócz tego autorzy otrzymają specjalne narzędzie ułatwiające kontakt z użytkownikami platformy (gracze, którzy nabędą dany tytuł, będą automatycznie podpięci do wiadomości od deweloperów). Do tego powstanie program współpracy z twórcami treści internetowych, w ramach którego otrzymają oni procent ze sprzedaży gry z reflinka, a dodatkowo Epic przez dwa lata pokryje 5 procent łącznej kwoty z własnej kieszeni.

Co ciekawe, nie każdy autor otrzyma możliwość sprzedawania gier na nowej platformie. Epic chce bowiem dbać o odpowiednią jakość umieszczanych w sklepie produktów i będzie ręcznie je wybierać. Unikniemy tym samym tony dziwnych symulatorów rodem ze Steam. Pomysł wydaje się doprawdy interesujący, a biorąc pod uwagę popularność Epic Games, powstałą w wyniku sukcesu Fortnite, może wypalić, stając się w przyszłości realną konkurencją dla sklepów pokroju GOG czy Origin. Konkretna data debiutu platformy nie jest jeszcze znana, ale powinna ona odbyć się jeszcze w tym roku.

Komentarze do: Epic Games rzuca rękawicę Steam i otwiera własny sklep z grami