Epic Games zbiera prywatne dane? Firma odniosła się do zarzutów

Epic Games zbiera prywatne dane? Firma odniosła się do zarzutów

Kilka godzin temu w sieci pojawiły się niepokojące doniesienia odnośnie zbierania przez Epic Games Launcher wielu kluczowych informacji m.in. o historii naszej aktywności. Dokładniej rzecz ujmując program popularnych twórców Fortnite, który jest integralną częścią sklepu Epic Games Store po uruchomieniu miał podobno wyszukiwać plik instalacyjny Steam, by sprawdzić Steam Cloud wykorzystywany przede wszystkim do przechowywania zapisów z gier. Ponadto aplikacja Epic Games rzekomo badała plik konfiguracyjny zawierający informacje o osobach znajdujących się na liście naszych znajomych, a także o dziwo pseudonimach, jakimi posługiwali się dawniej. Program sprawdza przy okazji historię naszej rozgrywki. Zgodnie z opinią większości użytkowników powód gromadzenia wspomnianych danych okazuje się dość banalny. Otóż Epic dzięki temu chciało lepiej dobierać nam znajomych.

Program Epic Games miał pobierać wrażliwe dane obejmujące m.in. historię naszej aktywności. Firma jednak zaprzeczyła tym pogłoskom.

Epic Games zbiera prywatne dane? Firma odniosła się do zarzutów

Oczywiście zbieranie jakichkolwiek informacji w obliczu ubiegłorocznych wycieków z serwisów na przykład Facebooka i tzw. aferze Cambridge Analytica budzą ogromny niepokój oraz sprzeciw społeczności. Dodatkowo w tym przypadku właściciele programu mieli nawet nie powiadomić ludzi o zbieraniu parametrów. Nic więc dziwnego, że głos w całej sprawie zabrał sam zainteresowany, czyli Epic Games. Firma zaprzeczyła jakoby zbierała najbardziej wrażliwe dane z naszego komputera, aczkolwiek jednocześnie potwierdziła, iż gromadzi niektóre informacje np. importuje znajomych ze Steam. I co najlepsze robi to za naszą zgodą. Daniel Vogel, wiceprezes działu inżynierii w Epic Games stwierdził, że wszelkie szczegóły zapisano w polityce prywatności, z którą powinniśmy się koniecznie zapoznać.

Vogel uzasadnia, iż pobierane informacje są również wykorzystywane do łączenia się z Unreal Editor. Niestety argumenty nie przekonały części osób z Reddita pytających wręcz o konkretny sens takich działań. Głos w sprawie postanowił zabrać sam szef Epic Games. Tim Sweeney wziął częściową winę na siebie twierdząc, że są to pozostałości po dewelopingu Fortnite i obejmuje funkcje społecznościowe, które dyrektor generalny kazał zespołowi wdrożyć w ekspresowym tempie. Natomiast później studio zmuszone było zmieniać różne funkcje. Sternik potwierdził, że skoro stało się to globalnym problemem to zostanie on wyeliminowany. Cóż trochę to wszystko naciągane, a was przekonują argumenty twórców?

Pokaż / Dodaj komentarze do: Epic Games zbiera prywatne dane? Firma odniosła się do zarzutów

 0