Europejska Komisja zaproponowała stworzenie Unijnego Systemu Łączności Krytycznej (EUCCS), czyli wspólnej infrastruktury komunikacyjnej dla służb ratunkowych. Projekt ma połączyć krajowe systemy łączności i ułatwić współpracę podczas katastrof, pożarów, powodzi oraz operacji prowadzonych na granicach państw.
Niezależnie od miejsca działania, czy to podczas pożaru, powodzi, powstrzymywania imigrantów, czy w przypadku ataku, policja, straż pożarna, służby ratownicze i różne organizacje rządowe muszą reagować szybko. Często liczy się każda sekunda. O ile w obrębie jednego kraju łączność przeważnie nie stanowi większego wyzwania, to poroblem pojawia się podczas operacji transgranicznych. Aby wyeliminować tę lukę w zabezpieczeniach, Komisja Europejska zaproponowała w środę „Unijny System Łączności Krytycznej” (EUCCS).
Policja i strażacy dostaną nowoczesną łączność
Według Komisji projekt wdraża kluczowy środek strategii ProtectEU na rzecz bezpieczeństwa wewnętrznego oraz unijnej strategii gotowości. Jednocześnie Komisja realizuje zalecenia zawarte w sprawozdaniu Niinistö dotyczącym odporności Wspólnoty w czasach kryzysu.
Krajowe sieci łączności radiowej w sytuacjach kryzysowych w większości nadal opierają się na przestarzałych standardach wąskopasmowych, takich jak TETRA, i nie są ze sobą połączone. Gdy ratownicy przekraczają granicę państwową, kontakt radiowy często się zrywa. Do tej pory wspólne operacje wymagały czasochłonnych rozwiązań, takich jak wymiana radiotelefonów.
Nowy system ma zapewnić bezproblemową, wysoce bezpieczną komunikację w czasie rzeczywistym dla ponad pięciu milionów ratowników w całej UE. Wszystkie państwa członkowskie będą stopniowo przechodzić z sieci wąskopasmowych na nowoczesne technologie szerokopasmowe, takie jak 5G. Umożliwi to służbom ratunkowym i policji wymianę zdjęć o wysokiej rozdzielczości, transmisji wideo na żywo, wiadomości tekstowych i precyzyjnych danych o lokalizacji za pośrednictwem jednego urządzenia, zamiast tylko komunikować się między sobą.
„Niezawodna komunikacja może ratować życie”. Osoby narażające się na niebezpieczeństwo muszą móc „polegać na sobie nawzajem, wymieniać się informacjami i pozostawać w kontakcie, nawet gdy sieci zawodzą”. - powiedziała Hadja Lahbib, komisarz ds. zarządzania kryzysowego,.
Pod względem architektury Komisja opiera się na zasadzie rozproszonego „systemu systemów”. Zgodnie z planem, państwa UE zachowają pełną kontrolę nad swoimi infrastrukturami krajowymi, ale zobowiążą się do interoperacyjności. Aby uniknąć rozwoju niezliczonych interfejsów, UE planuje utworzenie wirtualnego centrum monitorowania sieci, które łączyłoby połączenia za pośrednictwem centralnej, wysoce odpornej sieci światłowodowej. Planowane jest również utworzenie centrum monitorowania bezpieczeństwa, które będzie analizować zagrożenia cybernetyczne i hybrydowe na wczesnym etapie.
EUCCS nie ma opierać się wyłącznie na naziemnych stacjach bazowych. Komisja przewiduje wykorzystanie komunikacji satelitarnej w sytuacjach, gdy lokalna infrastruktura przestanie działać z powodu awarii zasilania, klęski żywiołowej albo przeciążenia. W planach znalazło się wykorzystanie europejskich systemów IRIS² i Govsatcom. W razie poważnego uszkodzenia infrastruktury na miejsce mogą również trafić mobilne maszty transmisyjne montowane na pojazdach. Wszystkie kluczowe komponenty sieci bazowej będą opracowane lokalnie, aby zmniejszyć zależność od krajów trzecich
Ponad 3,5 mld euro i nawet dekada wdrażania
Całkowity koszt wdrożenia szacuje się na około 3,57 mld euro, z czego UE wniesie około 1,16 mld euro. Pozostałe 2,42 mld euro zostanie przeznaczone na dostosowanie sieci krajowych. Przejście będzie realizowane etapami: oczekuje się, że pierwsza grupa państw członkowskich będzie korzystać z EUCCS od 2030 roku. Najpóźniej do 2036 roku wszystkie państwa członkowskie UE i stowarzyszone państwa strefy Schengen muszą być w pełni połączone, o ile zostanie zatwierdzona przez Parlament Europejski.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Jest rok 2026. Policjant przekracza granicę i radio nie działa, ale UE ma plan