Europa chce okiełznać gigantów AI. Microsoft i Amazon właśnie usłyszeli złą wiadomość


Europa chce okiełznać gigantów AI. Microsoft i Amazon właśnie usłyszeli złą wiadomość

Komisja Europejska wykonała kolejny krok w zaostrzaniu nadzoru nad największymi firmami technologicznymi świata. Tym razem na celowniku Brukseli znalazły się usługi chmurowe Amazona i Microsoftu. Według wstępnych ustaleń unijnych urzędników zarówno Amazon Web Services, jak i Microsoft Azure mogą zostać oficjalnie uznane za tzw. strażników dostępu, czyli podmioty o wyjątkowo silnej pozycji rynkowej.

Jeśli ostateczna decyzja zostanie utrzymana, obie amerykańskie korporacje będą musiały dostosować swoje platformy do znacznie bardziej rygorystycznych wymogów wynikających z unijnej ustawy o rynkach cyfrowych, znanej jako DMA.

To kolejny sygnał, że Bruksela zamierza jeszcze dokładniej przyglądać się dominującym platformom cyfrowym.

Amazon i Microsoft dominują europejską chmurę

Komisja Europejska rozpoczęła analizę rynku usług chmurowych już w 2025 roku. W ramach dochodzenia zbierano opinie przedsiębiorstw, konkurencyjnych dostawców oraz partnerów biznesowych działających na terenie Unii Europejskiej. Po zakończeniu pierwszego etapu postępowania urzędnicy doszli do wniosku, że usługi Amazon Web Services oraz Microsoft Azure pełnią dziś rolę kluczowych pośredników pomiędzy tysiącami firm a klientami końcowymi.

AWS pozostaje największym dostawcą chmury obliczeniowej w Europie, natomiast Azure zajmuje drugą pozycję. Zdaniem Komisji skala działalności obu platform jest tak duża, że mniejszym konkurentom coraz trudniej walczyć o klientów.

Bruksela zwraca szczególną uwagę na efekt przywiązania użytkowników do ekosystemów obu firm. Przeniesienie ogromnych zbiorów danych, aplikacji i procesów biznesowych do innego dostawcy bywa kosztowne i skomplikowane. W praktyce wiele przedsiębiorstw pozostaje związanych z jednym operatorem przez długie lata.

Sztuczna inteligencja przyspieszyła działania Komisji

Unijni regulatorzy podkreślają, że znaczenie rynku chmurowego gwałtownie wzrosło wraz z rozwojem sztucznej inteligencji. To właśnie centra danych i infrastruktura chmurowa stały się fundamentem działania nowoczesnych modeli AI.

Komisja zauważa, że usługi związane ze sztuczną inteligencją coraz częściej decydują o wyborze konkretnego dostawcy chmury. Firmy poszukujące rozwiązań AI bardzo często pozostają w ekosystemie dostawcy, który oferuje gotowe narzędzia, integracje i moc obliczeniową. Zdaniem Brukseli taki mechanizm może jeszcze bardziej umacniać dominującą pozycję największych graczy.

Nie bez znaczenia pozostają również partnerstwa zawierane przez Microsoft i Amazon z twórcami zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. Komisja uważa, że wpływ tych relacji na konkurencję wymaga szczególnej analizy.

Status strażnika oznacza nowe obowiązki

Uzyskanie statusu gatekeepera wiąże się z szeregiem dodatkowych wymogów. Firmy objęte ustawą DMA muszą zagwarantować użytkownikom łatwiejsze przenoszenie danych między usługami oraz zapewnić większą interoperacyjność swoich platform. Regulacje mają również ograniczać praktyki uznawane za nieuczciwe wobec klientów biznesowych, reklamodawców czy wydawców.

Naruszenie przepisów może okazać się niezwykle kosztowne. Komisja Europejska ma prawo nałożyć karę sięgającą nawet 10 proc. globalnych rocznych przychodów przedsiębiorstwa. W przypadku gigantów pokroju Microsoftu i Amazona mowa o kwotach liczonych w miliardach dolarów.

Amazon i Microsoft już odpowiadają Brukseli

Obie firmy otrzymały możliwość przedstawienia własnego stanowiska przed wydaniem ostatecznej decyzji. Amazon ostrzega, że dodatkowe obowiązki regulacyjne mogą osłabić konkurencyjność europejskiego rynku technologicznego i utrudnić rozwój innowacyjnych usług. Microsoft z kolei zwraca uwagę, że Komisja nie poświęciła wystarczającej uwagi rosnącej pozycji Google Cloud oraz usługom opartym na Gemini AI. Koncern sugeruje, że krajobraz rynku chmurowego staje się coraz bardziej złożony.

Ostateczny werdykt nie zapadł jeszcze, jednak jeśli Bruksela podtrzyma swoje stanowisko, Amazon i Microsoft będą miały sześć miesięcy na pełne dostosowanie działalności chmurowej do nowych wymagań.

Europa chce większej kontroli nad cyfrową przyszłością

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej Henna Virkkunen podkreśla, że usługi chmurowe stały się jednym z najważniejszych elementów europejskiej gospodarki cyfrowej. Bez nich rozwój sztucznej inteligencji, nowoczesnych aplikacji czy usług publicznych byłby niemożliwy.

„Biorąc pod uwagę ich kluczową rolę w cyfrowej przyszłości Europy, usługi te muszą działać na uczciwych, otwartych i konkurencyjnych rynkach, które budują zaufanie i zabezpieczają suwerenność technologiczną Europy” – powiedział Virkkunen.

Właśnie dlatego Bruksela chce, aby rynek chmury funkcjonował według przejrzystych zasad i gwarantował przedsiębiorstwom realny wybór dostawców.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Europa chce okiełznać gigantów AI. Microsoft i Amazon właśnie usłyszeli złą wiadomość
 0