Europejskie koncerny samochodowe skręcają w stronę wojska. Drony i ciężkie pojazdy zamiast EV


Europejskie koncerny samochodowe skręcają w stronę wojska. Drony i ciężkie pojazdy zamiast EV

W ciągu jednego tygodnia cztery europejskie marki motoryzacyjne ogłosiły wejście w projekty związane z sektorem obronnym. Ineos, Daimler Truck, Mercedes-Benz i Renault kierują swoje kompetencje w stronę branży, która jeszcze kilka lat temu funkcjonowała na marginesie ich strategii.

Zmiana nie wynika z pojedynczej decyzji. W tle widać spowolnienie popytu na samochody elektryczne, rosnące koszty finansowania oraz presję cenową ze strony chińskich producentów. Równolegle w Europie rosną budżety obronne, a państwa NATO zwiększają zamówienia na sprzęt wojskowy.

Czterech europejskich producentów samochodów ogłosiło partnerstwa w sektorze obronnym w ciągu jednego tygodnia. Ineos, Daimler, Mercedes i Renault modernizują produkcję pojazdów wojskowych w związku ze spadkiem popytu na pojazdy elektryczne.

Ineos i ciężarówka Grenadier w roli wojskowej platformy

Ineos Automotive utworzył konsorcjum Team Grenadier, które wspólnie z brytyjskimi partnerami z branży obronnej zgłasza model Grenadier 4×4 do przetargu brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Konstrukcja oparta na klasycznej ramie, osiowych zawieszeniach i dużej ładowności została przygotowana jako baza pod różne konfiguracje użytkowe. W projekcie pojawiają się rozwiązania dostosowane do pracy w terenie, gdzie liczy się odporność konstrukcji i możliwość szybkiej adaptacji do różnych zadań operacyjnych. Samochód, który pierwotnie projektowano jako cywilny terenowy model premium, trafia do segmentu, w którym wymagania techniczne są definiowane przez zastosowania wojskowe.

Daimler Truck buduje osobny segment obronny

Daimler Truck powołał Daimler Truck Defence, jednostkę wyspecjalizowaną w obsłudze zamówień wojskowych. Firma inwestuje w rozwój działu kilkaset milionów euro, a w strategii rozwoju traktuje ten segment jako jeden z głównych kierunków wzrostu. Jednostka otrzymała już zamówienia na 1500 ciężarówek od kanadyjskiego wojska i 7000 od Francji, a do 2028 roku planuje osiągnąć przychód w wysokości 1 miliarda euro. W sektorze obronnym pracuje około 1000 pracowników, a firma planuje zatrudnienie kolejnych. Producent ciężarówek przenosi doświadczenia z logistyki cywilnej w obszar mobilności wojskowej, gdzie znaczenie ma niezawodność w warunkach ekstremalnych i prostota serwisowania.

Renault i Mercedes-Benz wchodzą w systemy wsparcia pola walki

Renault nawiązało współpracę z Thales przy projektowaniu pojazdu opancerzonego przeznaczonego do zadań rozpoznawczych, koordynacji działań i integracji systemów bezzałogowych. Konstrukcja ma łączyć mobilność z możliwością pracy jako platforma dla cyfrowych systemów dowodzenia.

Mercedes-Benz, we współpracy z niemieckim startupem Tytan Technologies, rozwija natomiast rozwiązania oparte na modelach Klasy G i Sprintera. Projekty obejmują pojazdy przystosowane do ochrony infrastruktury oraz systemy antydronowe, które wykorzystują mobilne platformy jako element szerszych systemów obrony.

Motoryzacja szuka nowego rynku

Przemysł motoryzacyjny w Europie przechodzi przez okres, w którym dotychczasowe źródła wzrostu tracą dynamikę. Sprzedaż pojazdów elektrycznych wyhamowała, a konkurencja z Azji wywiera presję na marże. W tym samym czasie rośnie zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy, napędzane modernizacją armii europejskich oraz programami NATO.

Dla producentów samochodów oznacza to możliwość wykorzystania istniejących kompetencji produkcyjnych w zupełnie innym segmencie. Linie montażowe, łańcuchy dostaw i know-how inżynieryjne znajdują zastosowanie w pojazdach wojskowych, gdzie konstrukcja musi spełniać inne kryteria niż w motoryzacji cywilnej.

Przemysł w trybie przebudowy

W europejskich firmach motoryzacyjnych coraz częściej pojawia się podejście, w którym obronność staje się jednym z filarów działalności przemysłowej. Równolegle rozwijają się inwestycje w półprzewodniki, robotykę i systemy autonomiczne, często z myślą o zastosowaniach militarnych.

Fabryki, które jeszcze niedawno były projektowane z myślą o elektromobilności, zaczynają funkcjonować w modelu podwójnego wykorzystania. Produkcja cywilna i wojskowa zaczynają dzielić te same zasoby technologiczne, różniąc się jedynie finalnym przeznaczeniem.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Europejskie koncerny samochodowe skręcają w stronę wojska. Drony i ciężkie pojazdy zamiast EV
 0