Europa rusza na wojnę z lootboxami. Graczy czekają wielkie zmiany


Europa rusza na wojnę z lootboxami. Graczy czekają wielkie zmiany

Europejski rynek gier wideo stoi przed jedną z największych zmian od wielu lat. Instytucje unijne oraz krajowi regulatorzy coraz mocniej przyglądają się mechanizmom monetyzacji stosowanym przez wydawców. Najwięcej uwagi przyciągają lootboxy, czyli płatne skrzynki z losową zawartością, które od dawna wywołują kontrowersje. Nadchodzące przepisy mogą całkowicie zmienić sposób sprzedaży gier dzieciom i nastolatkom, a skutki nowych regulacji mogą odczuć gracze na całym świecie.

Choć inicjatywy powstają w Europie, producenci gier rzadko przygotowują osobne wersje swoich tytułów dla poszczególnych regionów. To oznacza, że decyzje podejmowane w Brukseli mogą wpłynąć na model biznesowy największych wydawców również w Ameryce Północnej, Azji i Ameryce Południowej.

Lootboxy znów znalazły się na celowniku

Lootboxy od lat są jednym z najbardziej dochodowych elementów współczesnych gier. Gracz kupuje cyfrową skrzynkę, której zawartość pozostaje tajemnicą aż do momentu otwarcia. W środku mogą znaleźć się rzadkie skórki, przedmioty kosmetyczne, bohaterowie lub inne bonusy wpływające na rozgrywkę.

To właśnie element losowości od dawna budzi największe zastrzeżenia ekspertów i organizacji zajmujących się ochroną konsumentów. Krytycy wskazują, że mechanizm przypomina hazard, szczególnie w przypadku młodszych użytkowników.

Skala biznesu jest ogromna. Według analiz S&P Global mechaniki oparte na losowych nagrodach wygenerowały w ubiegłym roku około 23 miliardów dolarów przychodów dla światowej branży gier.

Branża gier wideo przygotowuje się na falę europejskich przepisów. Mogą one ograniczyć to, w co bawią się dzieci, i kosztować sektor miliardy dolarów w postaci utraconej sprzedaży.

Europa zaostrza przepisy

Pierwszy ważny krok został już wykonany. W czerwcu system klasyfikacji PEGI zaczął oznaczać wszystkie gry zawierające lootboxy jako przeznaczone dla osób od 16. roku życia.

Na tym jednak zmiany się nie kończą. Unia Europejska pracuje nad ustawą Digital Fairness Act, która ma uporządkować zasady funkcjonowania usług cyfrowych i lepiej chronić najmłodszych użytkowników. Jednym z rozważanych rozwiązań pozostaje całkowity zakaz stosowania lootboxów w grach kierowanych do dzieci.

Jeżeli takie przepisy zostaną przyjęte, wydawcy będą musieli przeprojektować część swoich najpopularniejszych produkcji lub całkowicie zrezygnować z jednego z najważniejszych źródeł przychodów.

Nie tylko Unia Europejska chce zmian

Trend wykracza daleko poza granice wspólnoty. Wielka Brytania już wdrożyła ustawę Online Safety Act, która zobowiązuje platformy internetowe do skuteczniejszej weryfikacji wieku użytkowników. Trwają również dyskusje nad ograniczeniem dostępu osób poniżej 16. roku życia do wybranych usług internetowych.

Podobny kierunek obrała Brazylia. Tamtejsze przepisy mają uniemożliwić sprzedaż lootboxów nieletnim.

Rosnąca liczba podobnych inicjatyw pokazuje, że kwestia ochrony dzieci przed agresywną monetyzacją staje się jednym z najważniejszych tematów dla regulatorów na wielu kontynentach.

Branża obawia się miliardowych strat

Największe firmy gamingowe nie ukrywają obaw. Lootboxy przez lata stały się fundamentem modelu biznesowego wielu darmowych i płatnych produkcji. Ich ograniczenie oznacza konieczność poszukiwania nowych sposobów finansowania rozwoju gier.

Według danych cytowanych przez Bloomberg europejscy gracze wydają każdego roku około 12 miliardów dolarów na cyfrową zawartość kupowaną wewnątrz gier.

Organizacja Video Games Europe już wcześniej ostrzegała, że zbyt restrykcyjne regulacje mogą znacząco ograniczyć przychody całego sektora. Wydawcy zazwyczaj wdrażają zmiany jednocześnie na wszystkich rynkach, ponieważ utrzymywanie wielu różnych wersji tej samej gry generuje wysokie koszty.

Jeżeli europejskie przepisy okażą się bardzo rygorystyczne, skutki mogą odczuć gracze również poza Europą.

Roblox pokazał, jak rynek reaguje na ograniczenia

Branża ma już przykład pokazujący, jak nowe regulacje wpływają na biznes. W maju akcje Robloxa gwałtownie straciły na wartości po wprowadzeniu dodatkowych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników. Firma odnotowała wolniejszy wzrost liczby nowych graczy i obniżyła prognozy dotyczące przyszłych przychodów o około miliard dolarów.

Dla inwestorów był to wyraźny sygnał, że zmiany dotyczące ochrony najmłodszych użytkowników mogą mieć bezpośredni wpływ na wyniki finansowe największych platform gamingowych.

Europa i USA wybierają różne drogi

Podejście regulatorów po obu stronach Atlantyku coraz bardziej się różni. W Stanach Zjednoczonych dominującym rozwiązaniem pozostaje samoregulacja branży. Po kontrowersjach związanych z grą Star Wars Battlefront II pojawiały się propozycje ustaw ograniczających lootboxy, jednak nie doprowadziły do szerokich zmian.

Przedstawiciele Entertainment Software Association przekonują, że skuteczniejsze są rozwiązania polegające na odpowiednich zabezpieczeniach i kontroli rodzicielskiej niż całkowite zakazy.

Europa wydaje się wybierać znacznie bardziej stanowczy kierunek. Jeżeli projektowane przepisy zostaną przyjęte, producenci gier będą musieli dostosować swoje modele biznesowe do nowych realiów. Dla części wydawców może to oznaczać największą zmianę w sposobie zarabiania od czasu popularyzacji mikropłatności.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Europa rusza na wojnę z lootboxami. Graczy czekają wielkie zmiany
 0