Europejscy konsumenci coraz uważniej przyglądają się temu, gdzie trafiają ich dane. Nowe badanie pokazuje, że dla wielu klientów korzystanie przez firmy z usług amerykańskich gigantów technologicznych przestaje być neutralnym wyborem. Coraz częściej staje się argumentem, który może zadecydować o zakupie – albo całkowicie zniechęcić do skorzystania z oferty.
Z badania przeprowadzonego przez firmę Proton wśród 3000 respondentów z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec wynika, że aż 45 proc. ankietowanych aktywnie unikałoby przedsiębiorstw przechowujących dane u amerykańskich dostawców technologicznych. Powodem są przede wszystkim obawy dotyczące prywatności oraz bezpieczeństwa informacji.
Jeszcze mocniej wybrzmiewa inny wynik. Czterech na pięciu respondentów przyznało, że pochodzenie wykorzystywanej technologii ma dziś wpływ na decyzję o zakupie produktu lub skorzystaniu z usług konkretnej firmy. Dla europejskich przedsiębiorstw może to oznaczać konieczność przemyślenia strategii związanej z infrastrukturą IT.
Przez lata rozwiązania oferowane przez amerykańskie koncerny były traktowane jako oczywisty wybór. Usługi chmurowe, poczta elektroniczna czy pakiety biurowe od największych dostawców dominowały praktycznie bez konkurencji. Najnowsze dane sugerują jednak, że część klientów zaczyna szukać alternatyw rozwijanych na Starym Kontynencie.
Prywatność staje się argumentem sprzedażowym
Badanie wskazuje, że 65 proc. respondentów uważa, iż małe europejskie firmy powinny w pierwszej kolejności korzystać z lokalnych narzędzi technologicznych zamiast amerykańskich odpowiedników. Ponad połowa ankietowanych stwierdziła również, że dziś ważniejsze niż rok temu jest wykorzystywanie przez przedsiębiorstwa europejskiej infrastruktury cyfrowej.
Największe obawy dotyczą mediów społecznościowych. Aż 48 proc. uczestników badania wskazało właśnie ten segment jako najbardziej problematyczny z punktu widzenia ochrony danych osobowych. Niewiele mniej respondentów obawia się o bezpieczeństwo poczty elektronicznej. Wysoko znalazły się także komunikatory internetowe, usługi chmurowe oraz przeglądarki internetowe.
Rosnąca ostrożność konsumentów może przełożyć się na konkretne decyzje zakupowe. Firmy, które będą mogły pochwalić się europejskim pochodzeniem swoich usług i przechowywaniem danych na terenie Unii Europejskiej, mogą zyskać przewagę konkurencyjną.
Cloud Act wciąż budzi niepokój
Jednym z powodów narastających obaw pozostaje amerykańska ustawa Cloud Act. Przepisy umożliwiają organom ścigania w USA żądanie dostępu do danych przechowywanych przez amerykańskie przedsiębiorstwa, nawet jeśli serwery fizycznie znajdują się poza granicami Stanów Zjednoczonych.
Choć procedury przewidują określone zabezpieczenia prawne, wielu Europejczyków nie uważa danych przechowywanych przez amerykańskie firmy za w pełni suwerenne. Dyskusja na temat cyfrowej niezależności trwa w Europie od lat, jednak obecnie nabiera nowego znaczenia.
Coraz częściej podobne obawy pojawiają się również na poziomie administracji publicznej. Dobrym przykładem jest decyzja władz Holandii, które zablokowały przejęcie lokalnej firmy chmurowej Solvinity przez amerykański koncern Kyndryl. Rząd argumentował swoją decyzję względami bezpieczeństwa narodowego i ochroną interesu publicznego.
Europa chce odzyskać kontrolę nad danymi
W wielu krajach europejskich trwają prace nad ograniczeniem zależności od zagranicznych dostawców technologii, szczególnie w obszarach związanych ze zdrowiem, finansami czy administracją państwową.
Jednocześnie skala uzależnienia od amerykańskich platform pozostaje ogromna. Według wcześniejszych analiz Protona aż 74 proc. europejskich spółek giełdowych korzysta z usług amerykańskich firm technologicznych.
Zmiana nie nastąpi z dnia na dzień. Narzędzia oferowane przez największych graczy są głęboko zintegrowane z codziennym funkcjonowaniem biznesu. Najnowsze badanie pokazuje jednak wyraźnie, że temat prywatności przestał interesować wyłącznie regulatorów i ekspertów. Dziś trafia także do zwykłych klientów, którzy coraz częściej chcą wiedzieć nie tylko z jakiej usługi korzystają, ale również kto przechowuje ich dane i według jakich przepisów są one chronione.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!





Pokaż / Dodaj komentarze do:
Europejczycy mają dość Google i Microsoftu. Firmy mogą stracić klientów przez USA