Europejscy giganci technologiczni łączą siły. Lobbyści z bezpośrednim dostępem do von der Leyen


Europejscy giganci technologiczni łączą siły. Lobbyści z bezpośrednim dostępem do von der Leyen

Największe europejskie firmy technologiczne postanowiły mówić jednym głosem. Szefowie siedmiu potężnych przedsiębiorstw utworzyli nową, stałą grupę lobbingową, która otrzymała bezpośredni kanał komunikacji z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Celem inicjatywy jest przyspieszenie zmian w unijnej polityce gospodarczej i technologicznej, zanim Europa jeszcze bardziej odda pole Stanom Zjednoczonym i Chinom.

Nowa organizacja, działająca pod nazwą European Tech Creators, skupia firmy o łącznej kapitalizacji rynkowej sięgającej niemal 1,1 biliona euro. Wśród jej członków znalazły się takie potęgi jak Airbus, ASML, Ericsson, Mistral, Nokia, SAP oraz Siemens.

Najwięksi gracze chcą nowego otwarcia w Europie

Przedstawiciele europejskich gigantów nie ukrywają swoich ambicji. Ich zdaniem obecny model funkcjonowania unijnego rynku technologicznego hamuje rozwój rodzimych przedsiębiorstw i utrudnia konkurowanie z firmami z USA oraz Chin. Christophe Fouquet, prezes ASML, podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli otwarcie skrytykował podejście europejskich instytucji do tworzenia prawa. Według niego Unia Europejska tworzy zbyt skomplikowane przepisy, a następnie próbuje je upraszczać.

Prezesi największych firm przekonują, że Europa potrzebuje przede wszystkim mniej biurokracji, szybszych decyzji administracyjnych oraz łatwiejszych zasad dotyczących przejęć i fuzji. Ich zdaniem tylko budowa silnych, paneuropejskich podmiotów pozwoli skutecznie rywalizować z globalnymi liderami.

Siedem największych europejskich firm technologicznych utworzyło stałą grupę lobbingową o nazwie European Tech Creators, mającą bezpośredni dostęp do przewodniczącej Komisji Europejskiej von der Leyen. 

Rozdrobniony rynek od lat pozostaje problemem

Jednym z głównych tematów poruszanych przez członków European Tech Creators jest rozdrobnienie europejskiego rynku. Börje Ekholm, ustępujący prezes Ericssona, od lat wskazuje, że europejska branża telekomunikacyjna cierpi z powodu nadmiernej liczby operatorów.

Według przedstawicieli sektora telekomunikacyjnego w Europie działa ponad sto firm obsługujących średnio zaledwie kilka milionów klientów każda. Dla porównania, w Chinach pojedynczy operator może obsługiwać setki milionów użytkowników. Taka skala działalności przekłada się na większe inwestycje, szybszy rozwój technologii i silniejszą pozycję na światowych rynkach. Europejscy menedżerowie przekonują, że bez konsolidacji kontynent nie będzie w stanie stworzyć własnych cyfrowych czempionów.

Pierwsze efekty rozmów już są widoczne

European Tech Creators spotkało się z Ursulą von der Leyen pod koniec kwietnia. Niedługo później instytucje unijne rozpoczęły prace nad pakietem Digital Omnibus dotyczącym sztucznej inteligencji. Nowe propozycje zakładają między innymi przesunięcie części obowiązków związanych z systemami AI wysokiego ryzyka oraz rozszerzenie uproszczonych zasad zgodności na większą liczbę przedsiębiorstw.

Choć Komisja Europejska podkreśla, że zmiany są efektem wielu równoległych procesów politycznych, moment rozpoczęcia prac zwrócił uwagę obserwatorów rynku. Zwłaszcza że również Niemcy od dłuższego czasu domagały się złagodzenia części regulacji dotyczących sztucznej inteligencji.

Arthur Mensch, współzałożyciel francuskiego startupu Mistral AI, ostrzega, że tempo rozwoju technologii jest tak wysokie, iż Europa nie może pozwolić sobie na wieloletnie procesy legislacyjne.

Nie wszyscy są zachwyceni nową inicjatywą

Bliskie relacje między Komisją Europejską a największymi firmami technologicznymi budzą jednak kontrowersje. Krytycy zwracają uwagę, że stały dostęp korporacji do najwyższych szczebli unijnej administracji może prowadzić do nadmiernego wpływu biznesu na proces legislacyjny.

Dodatkowe emocje wywołała niedawna nominacja prezesa Siemensa, Jima Hagemanna Snabe, na specjalnego wysłannika UE ds. przemysłowej sztucznej inteligencji. Część europosłów oraz organizacji monitorujących działalność instytucji europejskich podniosła kwestie potencjalnego konfliktu interesów. Komisja Europejska odrzuca te zarzuty, argumentując, że funkcja pełniona przez Snabe ma charakter doradczy i nie jest wynagradzana.

 Dyrektor generalny ASML, Christophe Fouquet. bronił nominacji, mówiąc, że von der Leyen „poprosiła kogoś z branży, żeby przyszedł i pomógł, a ktoś postanowił pójść i pomóc ”. Dodał: „ A jedynym sposobem, w jaki możemy nagrodzić tę decyzję, jest oskarżenie tej osoby o konflikt interesów” .

Przedstawiciele branży również bronią tego rozwiązania. Ich zdaniem Europa potrzebuje praktycznej wiedzy ludzi, którzy na co dzień zarządzają globalnymi przedsiębiorstwami i prowadzą inwestycje warte miliardy euro.

Europa chce dogonić USA i Chiny

Powstanie European Tech Creators pokazuje rosnącą determinację europejskiego biznesu. Przedsiębiorcy coraz częściej wskazują, że obecny model rozwoju technologicznego faworyzuje amerykańskie i chińskie koncerny. Szczególnie widoczne jest to w sektorze sztucznej inteligencji, półprzewodników oraz usług chmurowych. Europejskie firmy obawiają się, że bez szybkich zmian kontynent pozostanie przede wszystkim odbiorcą technologii tworzonych poza Europą.

Komisja Europejska pracuje już nad nowymi wytycznymi dotyczącymi fuzji przedsiębiorstw. Ma to być największa reforma zasad konkurencji od ponad dwóch dekad. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, europejskim firmom łatwiej będzie tworzyć większe podmioty zdolne do globalnej ekspansji.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Europejscy giganci technologiczni łączą siły. Lobbyści z bezpośrednim dostępem do von der Leyen
 0