Tajwański gigant półprzewodników TSMC opublikował wyniki finansowe za 2025 rok, odsłaniając zróżnicowany obraz swojej globalnej ekspansji. Podczas gdy fabryki w Chinach kontynentalnych notują rekordowe marże, amerykańska inwestycja w Arizonie wraca na ścieżkę zysków po trudnym 2024 roku. Tymczasem projekty w Japonii i Niemczech wciąż na minusie.
Z danych przytaczanych przez TrendForce wynika, że zakłady TSMC w Chinach kontynentalnych osiągnęły w 2025 roku najwyższą rentowność spośród wszystkich zagranicznych oddziałów koncernu. Fabryki w Nankinie i Szanghaju wygenerowały łącznie 39,177 mld dolarów tajwańskich zysku netto, czyli około 1,24 mld dolarów amerykańskich.
Zakład w Nankinie odpowiadał za 27,606 mld NT$, a fabryka w Szanghaju za 11,571 mld NT$. Obie lokalizacje koncentrują się na dojrzałych procesach technologicznych 16/12 nm oraz 28/22 nm. Produkcja obejmuje elektronikę samochodową, mikrokontrolery i układy zarządzania energią.
Według doniesień publikowanych przez Mirror Media, chińskie zakłady korzystają głównie z w pełni zamortyzowanego parku maszynowego. Sprzęt księgowo posiada zerową wartość rezydualną, dlatego nie obciąża bieżących kosztów produkcji. Struktura kosztowa pozwala przekształcać znaczną część przychodów w czysty zysk.
Skala działalności tych fabryk stanowi około 3 procent całkowitej produkcji TSMC. Mimo relatywnie niewielkiego udziału w globalnym wolumenie, ich rentowność wyróżnia się na tle innych inwestycji zagranicznych.
Chiny przynoszą stabilne zyski dzięki dojrzałym procesom i zamortyzowanej infrastrukturze. Stany Zjednoczone budują pozycję w segmencie najbardziej zaawansowanych technologii. Japonia i Europa wciąż przechodzą kosztowną fazę inwestycyjną.
Nvidia wyprzedza Apple w wyścigu o moce produkcyjne
Kluczową rolę w globalnych przychodach TSMC odgrywa Nvidia, która stała się największym klientem tajwańskiego producenta. Popyt na akceleratory GPU i układy do zastosowań AI przesunął układ sił w relacjach handlowych, wyprzedzając dotychczasowego lidera, Apple.
Boom na generatywną sztuczną inteligencję napędza zamówienia ze strony firm technologicznych, a TSMC pozostaje kluczowym partnerem w produkcji najbardziej zaawansowanych chipów. Wysokie obłożenie linii produkcyjnych przekłada się na stabilne marże w segmentach zaawansowanych procesów.
Arizona wraca do gry
Amerykański oddział TSMC w Arizonie zakończył 2025 rok z zyskiem netto na poziomie 16,1 mld NT$. Rok wcześniej jednostka notowała stratę w wysokości 14,3 mld NT$. Poprawa wyniku oznacza istotny zwrot w finansowej trajektorii projektu.
Fabryka w Arizonie prowadzi już masową produkcję w procesie 4 nm, a wdrożenie technologii 3 nm zaplanowano na 2027 rok. Moce produkcyjne są rezerwowane przez klientów takich jak Nvidia, Apple, Google oraz Microsoft.
Nie obyło się bez turbulencji. We wrześniu 2025 roku zakład został czasowo zamknięty po problemach z dostawami gazów technicznych od firmy Linde. Incydent doprowadził do uszkodzenia kilku tysięcy płytek krzemowych. W trzecim kwartale 2025 roku północnoamerykańska filia odnotowała gwałtowny spadek zysku kwartalnego, co eksperci wiążą z kosztami budowy drugiego zakładu Fab 2.
Japonia i Niemcy w tyle
Znacznie słabsze wyniki notuje japońska spółka JASM, czyli Japan Advanced Semiconductor Manufacturing. Projekt realizowany wspólnie z Sony Semiconductor Solutions, Denso oraz Toyota przyniósł w 2025 roku stratę 9,767 mld NT$. Zakład w prefekturze Kumamoto rozpoczął działalność pod koniec 2024 roku i znajduje się w fazie skalowania produkcji.
TSMC zapowiada modernizację japońskiej fabryki i wprowadzenie linii zdolnych do pracy w technologii 3 nm. Wysokie nakłady inwestycyjne wpływają jednak na bieżące wyniki finansowe.
Podobna sytuacja dotyczy niemieckiego przedsięwzięcia ESMC, realizowanego wspólnie z Bosch, Infineon oraz NXP. Strata za 2025 rok wyniosła 688,6 mln NT$ i była wyższa niż rok wcześniej. Projekt koncentruje się na chipach dla sektora motoryzacyjnego w procesach 28/22 nm i 16/12 nm, z rozważaną migracją do bardziej zaawansowanych technologii.
Według TrendForce harmonogram budowy w Niemczech jest realizowany zgodnie z planem, jednak TSMC przyjmuje ostrożne podejście do uruchamiania masowej produkcji. Tempo inwestycji będzie powiązane z sytuacją w europejskiej branży motoryzacyjnej.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Europejska fabryka TSMC na minusie. To Chiny przynoszą pieniądze