Meta zablokowała kobiecie konta na Facebooku i Instagramie, odcinając ją od około 20 lat zdjęć, wpisów, kontaktów i innych cyfrowych wspomnień. Jasmine Ault próbowała wyjaśnić sytuację i odzyskać dostęp, ale szybko okazało się, że praktycznie nie ma z kim porozmawiać.
Zamiast kontaktu z pracownikiem firmy trafiała na automatyczne systemy i chatboty, które nie były w stanie rozwiązać jej problemu. Najbardziej bezradna poczuła się po złożeniu odwołania od blokady. Jak relacjonuje, zaledwie kilka minut później otrzymała decyzję o zamknięciu sprawy, bez możliwości kolejnego odwołania.
Nie wiedziała nawet dokładnie, jakie zasady miała naruszyć. Została więc odcięta od własnych kont, pozbawiona dostępu do wieloletniego archiwum i możliwości przedstawienia swojego problemu żywemu pracownikowi Facebooka.
20 lat zdjęć i wspomnień poza zasięgiem
Ault odkryła blokadę w środku nocy. Na telefonie zobaczyła informację, że jej konta na Facebooku i Instagramie zostały trwale wyłączone. Wraz z nimi straciła dostęp do materiałów gromadzonych przez około dwie dekady - zdjęcia i inne osobiste treści, które przez lata stały się cyfrowym archiwum jej życia po prostu zniknęły.
Została odcięta od własnych kont, pozbawiona dostępu do wieloletniego archiwum i możliwości przedstawienia swojego problemu żywemu pracownikowi Facebooka.
Według jej relacji kolejne próby kontaktu z Meta nie przynosiły rozwiązania. Nie udało jej się dotrzeć do pracownika firmy, a obsługa była w dużej mierze oparta na narzędziach wykorzystujących sztuczną inteligencję.
Rola automatycznych systemów
W internecie można znaleźć wiele podobnych relacji użytkowników, którzy twierdzą, że ich konta Meta zostały zablokowane przez pomyłkę lub bez wystarczającego wyjaśnienia. Istnieje nawet społeczność skupiająca osoby opisujące problemy z wyłączonymi kontami. Są to błędy nad którymi korporacji nie chce się schylać.
Rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji w moderacji i obsłudze użytkowników sprawia, że podobne sytuacje mogą być szczególnie trudne do rozwiązania.
Historia Ault pokazuje również, jak łatwo wieloletnie cyfrowe archiwum może zostać uzależnione od dostępu do jednej platformy. Dlatego warto regularnie pobierać kopie zdjęć i innych ważnych danych z Facebooka oraz Instagrama. W przypadku utraty konta pozwala to przynajmniej zachować materiały, których odzyskanie z serwerów platformy może okazać się niemożliwe... a najlepiej nie polegać w tych kwestiach na social mediach.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Facebook zabrał jej 20 lat życia. Na pocieszenie dostała bota