Facebook wprowadził system oceny użytkowników. Do czego go używa? (update)

Facebook wprowadził system oceny użytkowników. Do czego go używa? (update)

W ciągu bieżącego roku wokół Facebooka pojawiło się dużo kontrowersji, a najważniejszą z nich jest afera z Cambridge Analityca. Wyciek ogromnej bazy danych poskutkował wprowadzeniem odpowiednich przepisów chroniących informacje o nas, zaś sam Mark Zuckerberg musiał tłumaczyć się ze zdarzenia przed amerykańskimi komisjami. Jakiś czas temu światowe media twierdziły, że Facebook pomimo specjalistycznych szkoleń administratorów strony, dość niechętnie kasował treści naruszające regulamin serwisu. Teraz natomiast według doniesień The Washington Post, Facebook opracował oraz, co najważniejsze, wprowadził system ocen użytkowników platformy społecznościowej. Chociaż dla wielu osób takie narzędzie wydaje się mocno kontrowersyjne, to według pracowników Facebooka ma ono pomóc z tzw. fake newsami, czyli dezinformacją, jaka panuje na stronie.

System ocen użytkowników ma pomóc w skutecznej walce z fake newsami, które zalewają popularną platformę społecznościową.

Facebook wprowadził system oceny użytkowników. Do czego go używa?

Wspomniane ratingi zaufania zaimplementowano jeszcze w ubiegłym roku. Domyślnie Facebook wykorzystuje do walki zwykłe zgłoszenia od użytkowników, które często przyczyniają się do skasowania fałszywej informacji. Jednak nie oszukujmy się, dokładne przeanalizowanie każdego raportu, zwłaszcza jeśli pochodzi od znacznej ilości ludzi, może być niezwykle trudne do wykonania. Postanowiono więc skorzystać też z alternatywnych sposobów, czyli m.in. przytoczonego już rankingu zaufania. Ciężko ocenić, na czym dokładnie on polega, ale według źródeł całość jest powiązana z naszą historią, w tym tą dotyczącą przesyłanych w przeszłości zgłoszeń. Przykładowo, jeżeli regularnie przesyłamy wiadomości o fake newsach i zostaną one pomyślne zweryfikowane, to nasz ranking wzrośnie, a w przeciwnym wypadku oczywiście wiarygodność danej osoby znacząco spada.

Tessa Lyons, PM Facebooka, zastosowany system weryfikacji tłumaczy faktem zgłaszania treści, z którymi konkretne osoby zwyczajnie się nie zgadzały, ale w rzeczywistości nie były one fałszywe. Oczywiście w obliczu licznych afer towarzyszących Facebookowi pojawia się pytanie, czy te i inne algorytmy nie są wykorzystywane także do celów, o których nie mamy pojęcia. Mimo wszystko miejmy nadzieję, iż ranking faktycznie pomoże administratorom serwisu w skutecznej walce z fake newsami, a także zaoszczędzi im mnóstwo czasu oraz zbędnej pracy przy weryfikacji napływających zgłoszeń. Dodatkowo filtr powinien zniechęcić ludzi do raportowania poprawnych treści umieszczanych na Facebooku, a to już spory plus.

Aktualizacja 22.08.2018

W nawiązaniu do naszej publikacji otrzymaliśmy oświadczenie od Biura Prasowego Facebooka, które postanowiło ze swojej strony wyjaśnić całą sytuację: "Sugestia, że używamy scentralizowanego systemu oceny osób korzystających z Facebooka jest błędna, a nagłówek artykułu Washington Post jest mylący. Co zatem właściwie robimy? Rozwijamy proces chroniący przed nieuzasadnionym oznaczaniem informacji jako fałszywe w celu oszukania systemu weryfikacji. Powodem, dla którego to robimy jest zagwarantowanie skuteczności naszej walki z dezinformacją.” – Biuro Prasowe Facebooka

Przy okazji postanowiono wyjaśnić na czym polega cały temat On Background. Otóż jednym ze sposobów na walkę z fałszywymi wiadomościami jest wykorzystanie przez Facebooka uczenia maszynowego do weryfikacji treści i ich zgodności z faktami. Firma opracowała więc proces mający na celu ochronę ludzi przed wspomnianymi fałszywkami próbującymi zaistnieć na platformie. Jeden ze wskaźników wykorzystywanych przez platformę społecznościową jest obecny w sytuacji gdy ktoś raportuje konkretną informację. Według Facebooka powodem, dla którego tak robią jest chęć jak najskuteczniejszej walki z obecną dezinformacją. Przy okazji zaznaczono, że jest to dość specyficzne zajęcie dla zespołu czuwającego nad całym procesem albowiem w tym przypadku nie ma jednolitego wyniku, co zaznaczył sam The Washington Post, który stwierdził, że ocena od zera do jednego nie jest absolutnie miarą wiarygodności konkretnego człowieka. 

Komentarze do: Facebook wprowadził system oceny użytkowników. Do czego go używa? (update)