Meta zmieniła regulamin usług biznesowych po krytyce zapisów dotyczących wykorzystywania treści z zewnętrznych stron internetowych. Sporne warunki mogły pozwalać właścicielowi Facebooka na pobieranie materiałów z witryn powiązanych z kontami firmowymi i wykorzystywanie ich do trenowania sztucznej inteligencji.
O tym, że Facebook korzysta z danych użytkowników, nikogo raczej uświadamiać nie trzeba, ale przesuwanie granicy w tej kwestii nigdy nie jest mile widziane. Kontrowersje wywołała aktualizacja warunków korzystania z usług biznesowych Mety. Znalazł się w nich zapis pozwalający firmie wykorzystywać treści z domen, stron internetowych i adresów URL powiązanych z kontem biznesowym, między innymi do rozwijania i trenowania własnych produktów.
Eksperci z zakresu prawa ostrzegali, że tak szerokie sformułowanie mogłoby obejmować również strony wydawców i przedsiębiorstw prowadzących działalność na Facebooku. W praktyce rodziło to pytania o możliwość wykorzystywania ich materiałów do szkolenia modeli AI bez odrębnej zgody.
Co zmienia się dla korzystających z Facebooka?
Po krytyce Meta usunęła z regulaminu odniesienie do trenowania AI i ograniczyła zakres odpowiednich zapisów do produktów reklamowych oraz biznesowych.
Firma zapewnia, że zmiana ma charakter wyjaśniający i nie oznacza modyfikacji dotychczasowych zasad działania jej robotów indeksujących strony internetowe.
Dla administratorów stron na Facebooku oznacza to wycofanie zapisu, który budził obawy o wykorzystanie treści z ich zewnętrznych witryn do trenowania AI. Nie jest to jednak równoznaczne z całkowitym zakazem wykorzystywania publicznych materiałów przez Metę. Pozostałe zasady przetwarzania danych i wykorzystywania treści na Facebooku nadal obowiązują.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Facebook zmienia regulamin. Meta wycofuje zapis, który wywołał alarm