Fałszywe Samsungi 990 Pro trafiają do Europy. Jedna rzecz zdradza podróbkę od razu


Fałszywe Samsungi 990 Pro trafiają do Europy. Jedna rzecz zdradza podróbkę od razu

W sprzedaży zaczęły trafiać podrobione dyski SSD stylizowane na popularny model Samsung 990 Pro. Na pierwszy rzut oka opakowanie wygląda niemal identycznie jak oryginał, ale po otwarciu pudełka pojawia się detal, który natychmiast budzi podejrzenia.

Coraz więcej sygnałów wskazuje, że nieautoryzowane kopie jednego z najbardziej rozpoznawalnych nośników premium Samsunga pojawiają się już nie tylko w Azji, ale także w europejskich sklepach internetowych. Dla klientów problem zaczyna się niestety dopiero po rozpakowaniu przesyłki.

Opakowanie wygląda niemal perfekcyjnie

Jeden z klientów w Austrii zamówił dwa egzemplarze dysku 1 TB przez lokalnego sprzedawcę. Przesyłka dotarła bez opóźnień, a samo pudełko nie wzbudzało większych podejrzeń. Producent podróbki zadbał o plombę, odpowiednie oznaczenia i nadruki przypominające oryginalny produkt.

Dopiero dokładniejsze porównanie z prawdziwym nośnikiem pokazało, że część napisów ma gorszą jakość, a grafika nie jest tak precyzyjna jak w oryginale. Dla większości kupujących taki detal mógłby jednak pozostać niezauważony.

Największe zaskoczenie pojawiło się dopiero po wyjęciu dysku z opakowania.

Niebieska płytka zdradza oszustwo

Oryginalne nośniki Samsunga korzystają z ciemnej, niemal czarnej płytki PCB. W przypadku podejrzanego egzemplarza pod etykietą znajdowała się wyraźnie niebieska płytka drukowana. To element, którego producent podróbki najwyraźniej nie próbował ukrywać.

Dla osób znających konstrukcję nośników SSD taki widok jest natychmiastowym sygnałem ostrzegawczym. Problem polega na tym, że wielu użytkowników nie wie, jak powinien wyglądać oryginał. To właśnie ten jeden szczegół może dziś decydować o tym, czy kupujący wykryje oszustwo przed instalacją sprzętu.

Przy rosnących cenach pamięci NAND i coraz większym popycie na szybkie nośniki NVMe ryzyko podobnych oszustw może niestety rosnąć.

System widzi dysk, ale coś się nie zgadza

Po podłączeniu fałszywego nośnika komputer rozpoznawał urządzenie. System Windows wykrywał dysk, podobnie jak popularne narzędzia diagnostyczne. Na tym jednak kończyły się podobieństwa do prawdziwego produktu.

Oprogramowanie Samsung Magician nie identyfikowało nośnika jako pełnoprawnego produktu Samsunga. Program wskazywał obecność urządzenia jako "Non-Samsung", blokując dostęp do funkcji testowania oraz monitorowania stanu pamięci.

Dodatkowe wątpliwości budziła pojemność, która nie odpowiadała standardowym wartościom spotykanym w oryginalnych modelach.

Najgorsze przyszło później

Najbardziej niepokojące okazało się to, że nośnika nie dało się nawet poprawnie sformatować. Dysk wyglądał jak prawdziwy, ale w praktyce okazał się całkowicie bezużyteczny. W poprzednich przypadkach wykryte podróbki działały przynajmniej częściowo, choć oferowały transfery wolniejsze niż stare pamięci USB. Tym razem użytkownik otrzymał sprzęt, który nie nadawał się do jakiejkolwiek pracy.

Sklep i Samsung reagują

Sprzedawca z Austrii rozpoczął wewnętrzne sprawdzanie dostaw po zgłoszeniu klienta. Według wstępnych informacji sklep nie otrzymał wcześniej podobnych reklamacji, choć pojawiły się kolejne egzemplarze z opakowaniami budzącymi wątpliwości.

Samsung przypomina klientom, by kupować nośniki wyłącznie u autoryzowanych partnerów handlowych. Producent podkreśla, że tylko taki kanał sprzedaży daje gwarancję otrzymania oryginalnego sprzętu.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Fałszywe Samsungi 990 Pro trafiają do Europy. Jedna rzecz zdradza podróbkę od razu
 0