W społeczności PlayStation narasta niezadowolenie związane z ostatnią zapowiedzią Sony.
Grupa fanów zapowiedziała tygodniowy bojkot konsoli PlayStation 5, który ma być odpowiedzią na decyzję japońskiego giganta o zakończeniu produkcji fizycznych wydań gier. Organizatorzy liczą, że spadek liczby aktywnych użytkowników zwróci uwagę firmy. Pytanie tylko, czy zmusi ją do jakiejkolwiek refleksji.
Tydzień z wyłączonym PS5
Akcja protestacyjna ma potrwać od 23 do 30 sierpnia. W tym czasie uczestnicy zachęcani są do całkowitego odłączenia swoich konsol od internetu lub pozostawienia ich wyłączonych. Celem jest obniżenie liczby aktywnych użytkowników, czyli jednego z kluczowych wskaźników wykorzystywanych przez Sony do oceny kondycji platformy.
Akcja protestacyjna ma potrwać od 23 do 30 sierpnia.
Według organizatorów firma coraz bardziej oddala się od oczekiwań swoich najwierniejszych klientów. Nie chodzi tu tylko na cąłkowicie postawienie na "cyfrę", bo wśród zarzutów pojawiają się także zamknięcia studiów deweloperskich, takich jak Japan Studio czy Bluepoint, a także podwyżki cen konsol, usług PSN i gier.
Sony wants to abandon fans? Let's give them a small taste of their own medicine!
— Does it play? (@DoesItPlay1) July 26, 2026
Together with other creators we call for a 1 week #PSBlackout in August. No logins, no play sessions, no purchases on any of Sony's platforms. pic.twitter.com/v6JvdvbHLD
"Don't Kill the Disc" zyskuje poparcie
Niezadowolenie graczy nie ogranicza się wyłącznie do planowanego bojkotu. Petycja "Don't Kill the Disc" zgromadziła już ponad 345 tysięcy zweryfikowanych podpisów, pokazując, że temat budzi ogromne emocje. Zdaniem sygnatariuszy odejście od fizycznych nośników oznacza utratę realnego prawa własności do kupionych gier. W przypadku wersji cyfrowych użytkownik nabywa jedynie licencję, która teoretycznie może zostać cofnięta lub stać się bezużyteczna po wyłączeniu odpowiednich usług.
Gracze przypominają Sony własne hasła
Wielu fanów przypomina kampanię marketingową Sony z targów E3 2013. Firma przekonywała wówczas, że zakupione gry można zachować na zawsze, pożyczać znajomym czy odsprzedawać. Dla części społeczności obecna strategia, stawiająca niemal wyłącznie na dystrybucję cyfrową, pokazuje, że firma zatraciła dawne ideały, na rzecz korporacyjnego zysku.
Czy protest coś zmieni?
Nie spodziewamy się jednak, by tygodniowy bojkot skłonił Sony do zmiany strategii, a analitycy pozostają sceptyczni. Rynek wyraźnie przesuwa się w stronę cyfrowej sprzedaży, a liczba bestsellerów w wydaniach pudełkowych systematycznie maleje. Przypominamy, że GTA 6 także nie doczeka się fizycznego wydania.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Fani PlayStation wypowiadają wojnę Sony. Szykuje się wielki bojkot PS5