Wreszcie poznaliśmy tytuł ostatniej części remake'u Final Fantasy VII. Podczas Summer Game Fest 2026 firma Square Enix oficjalnie zaprezentowała Final Fantasy VII Revelation, które zwieńczy historię rozpoczętą przez Final Fantasy VII Remake z 2020 roku i kontynuowaną w Final Fantasy VII Rebirth.
Nowy zwiastun nie tylko potwierdził nazwę projektu, ale również pokazał pierwsze fragmenty rozgrywki oraz ujawnił kilka istotnych szczegółów dotyczących fabuły i mechanik.
Fani mogą szukować się na iście epickie zakończenie tej przygody.
Ostateczna walka z Sephirothem nadchodzi
Fani mogą szukować się na iście epickie zakończenie tej przygody. Stawka jeszcze nigdy nie była tak wysoka. Świat stoi na krawędzi zagłady, niebo przecina niszczycielski meteor, a potężne istoty znane jako Weapons sieją chaos na całej planecie.
W centrum wydarzeń ponownie znajdą się Cloud Strife i jego towarzysze, którzy będą musieli stawić czoła Sephirothowi w finałowym starciu mającym zakończyć jeden z najbardziej ikonicznych konfliktów w historii japońskich gier RPG.
Na zwiastunie pojawili się dobrze znani bohaterowie, w tym Cloud, Tifa, Barret, Aerith, Vincent Valentine oraz Cid Highwind. Szczególnie ci dwaj ostatni odegrają znacznie większą rolę niż w poprzednich częściach trylogii.
Highwind otwiera nowe możliwości eksploracji
Jednym z najciekawszych elementów prezentacji był pokaz legendarnego sterowca Highwind. Gracze będą mogli wykorzystywać go do podróżowania po świecie gry, co znacząco zwiększy swobodę eksploracji.
Twórcy zapowiedzieli również rozwinięcie systemu walki. W trakcie starć możliwe będzie dynamiczne przełączanie się między członkami drużyny, korzystanie z trybu taktycznego pozwalającego synchronizować działania bohaterów oraz przyzywanie potężnych summonów. Wszystko wskazuje więc na to, że Revelation zaoferuje najbardziej rozbudowany i widowiskowy system walki spośród wszystkich części remake'owej trylogii.
Koniec trzydziestoletniej podróży
Producent serii Yoshinori Kitase podkreślił, że Final Fantasy VII zajmuje szczególne miejsce nie tylko w sercach fanów, ale również twórców. Według niego Revelation stanowi kulminację blisko trzydziestu lat pracy związanej z jedną z najważniejszych odsłon cyklu. Dla wielu graczy będzie to również zwieńczenie historii, która rozpoczęła się jeszcze w 1997 roku wraz z premierą oryginalnego Final Fantasy VII na pierwszym PlayStation.
Koniec ekskluzywności. Premiera na wszystkich platformach
Jedną z największych niespodzianek okazała się decyzja Square Enix dotycząca platform docelowych. W przeciwieństwie do poprzednich odsłon, które przez pewien czas pozostawały związane z konsolami PlayStation, Final Fantasy VII Revelation od samego początku będzie grą multiplatformową.
Produkcja trafi jednocześnie na PlayStation 5, Xbox Series X|S, Nintendo Switch 2 oraz PC. Firma potwierdziła również brak jakiejkolwiek czasowej ekskluzywności. Premiera została zaplanowana na wiosnę 2027 roku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Final Fantasy VII Revelation ma datę premiery. Gra zmierza na wszystkie platformy