Uruchomisz Forza Horizon 6 i możesz dostać bana nawet na 8000 lat


Uruchomisz Forza Horizon 6 i możesz dostać bana nawet na 8000 lat

Dwa dni temu do sieci pecetowa wersja Forza Horizon 6, co natychmiast wywołało lawinę spekulacji dotyczących źródła wycieku. Początkowo podejrzenia padły na błąd związany z platformą Valve i systemem preloadu na Steamie. Teraz jednak twórcy gry przedstawili własną wersję wydarzeń.

Studio Playground Games wydało oficjalne oświadczenie, w którym podkreśla, że sytuacja nie była związana z przedwczesnym udostępnieniem plików gry na platformie Steam. Według deweloperów za wyciek odpowiada osoba posiadająca wcześniejszy dostęp do gry - może to być recenzent, influencer lub ktoś z branży. Studio zaznacza, że aktywnie prowadzi dochodzenie i planuje surowe konsekwencje wobec osób korzystających z nieautoryzowanej wersji. W grę mają wchodzić nawet blokady sprzętowe oraz bany obejmujące całą serię Forza.

Według deweloperów za wyciek odpowiada osoba posiadająca wcześniejszy dostęp do gry - może to być recenzent, influencer lub ktoś z branży.

Posypały się bany

Twórcy szybko przystąpili do działania. Użytkownicy korzystający z pirackiej wersji zaczęli otrzymywać zawieszenia za „cheating/unallowed modding”, czyli oszustwa i niedozwolone modyfikacje. 

Największe poruszenie wywołał jednak rodzaj nakładanych kar. W sieci pojawiły się zrzuty ekranu pokazujące blokady ważne aż do 31 grudnia 9999 roku. Oznacza to zawieszenie trwające blisko osiem tysięcy lat. To jednak dopiero początek problemów. W przypadku Forza Horizon 6 stosowane są bowiem bany HWID, czyli blokady przypisane bezpośrednio do sprzętu użytkownika. 

Posypały się bany

Taka blokada oznacza, że zwykala reinstalacja systemu Windows lub założenie nowego konta Xbox nie wystarczy do odzyskania dostępu do gry. System identyfikuje konkretną konfigurację sprzętową komputera, przede wszystkim płytę główną. W praktyce osoby objęte blokadą musiałyby wymienić część podzespołów lub korzystać ze specjalnych narzędzi spoofujących identyfikator sprzętowy. Problem w tym, że tego typu aplikacje bywają niebezpieczne i często zawierają złośliwe oprogramowanie.

SteamDB ujawnia nowe szczegóły wycieku

Do sprawy odniósł się także serwis SteamDB, który wyjaśnił, dlaczego lista plików gry pojawiła się w jego bazie danych. Jak tłumaczą administratorzy, informacje zostały pobrane przy użyciu tzw. token dumpera, a sam serwis nie udostępnia kluczy ani plików do pobrania. To dodatkowo podważa teorię o problemie z preloadem na Steamie i wzmacnia podejrzenia wobec osób posiadających kopie recenzenckie.

Deweloperzy prawdopodobnie namierzą źródło

Wiele wskazuje na to, że Playground Games będzie w stanie szybko ustalić, kto odpowiada za wyciek. Kody recenzenckie zazwyczaj zawierają unikalne identyfikatory przypisane do konkretnych użytkowników, co pozwala prześledzić pochodzenie danej wersji gry.

Mimo to część społeczności uważa, że komunikat studia może być próbą ratowania wizerunku po kompromitującym incydencie. Inni sugerują, że teoria o insiderze jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem całej sytuacji.

Premiera już za chwilę

Microsoft planuje premierę Forza Horizon 6 na 19 maja. Gra od początku wzbudza ogromne zainteresowanie fanów wyścigów, zwłaszcza na PC.

Twórcy apelują, by gracze poczekali na oficjalny debiut produkcji. Jednocześnie trudno oczekiwać, że wyciek nie wpłynie na dalsze rozpowszechnianie pirackiej wersji gry w internecie.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Uruchomisz Forza Horizon 6 i możesz dostać bana nawet na 8000 lat
 0