Francja buduje własną AI dla państwa. Rządowy chatbot ma obsługiwać urzędników i system zdrowia


Francja buduje własną AI dla państwa. Rządowy chatbot ma obsługiwać urzędników i system zdrowia

Premier Sébastien Lecornu ogłosił plan inwestycji w sztuczną inteligencję o wartości 655 milionów euro, który ma doprowadzić do powstania rządowego ekosystemu chatbotów. W centrum projektu znajdują się narzędzia AI dla urzędników państwowych oraz system wspierający usługi zdrowotne.

Pierwszy element programu zakłada stworzenie jednolitego asystenta AI dla urzędów publicznych. Narzędzie ma wspierać codzienną pracę administracji, obejmując obsługę dokumentów, usprawnianie procedur oraz pomoc w analizie danych urzędowych. W planach znajduje się także wykorzystanie systemu w obszarach wymiaru sprawiedliwości oraz w pracy instytucji badawczych. Rząd chce, aby chatbot stał się standardowym narzędziem pracy urzędników, działającym w ramach jednego, państwowego systemu.

Według zapowiedzi projekt ma zostać rozwijany stopniowo do 2030 roku, wraz z kolejnymi etapami wdrażania infrastruktury AI w administracji publicznej.

„Możemy albo ulec tej rewolucji (AI), albo jej przewodzić. Francja dokonała wyboru. Podejmie wyzwanie tej rewolucji i zamierza odegrać w niej wiodącą rolę” – napisał Lecornu na X.

Sztuczna inteligencja w służbie zdrowia

Drugim filarem programu jest chatbot przeznaczony dla systemu zdrowia publicznego Ameli, zarządzanego przez francuską instytucję ubezpieczeń zdrowotnych. System ma wspierać obywateli w dostępie do informacji medycznych i usług administracyjnych. Rząd planuje wdrożenie narzędzia jeszcze przed końcem roku. Projekt obejmuje automatyzację części zapytań pacjentów oraz wsparcie w poruszaniu się po systemie opieki zdrowotnej.

Trzecim elementem strategii jest stworzenie platformy ułatwiającej dostęp do danych publicznych, która ma usprawnić wykorzystanie informacji zgromadzonych przez administrację państwową.

„Tak jak wczoraj elektryczność, a trzydzieści lat temu internet, sztuczna inteligencja już zmienia nasze życie. Czas eksperymentów minął. Postanowiłem przyspieszyć transformację rządu” 

Europa stawia na cyfrową niezależność

Francuski rząd coraz wyraźniej akcentuje potrzebę budowania własnych rozwiązań technologicznych. W wypowiedziach premiera pojawia się argument o konieczności ograniczenia zależności od systemów tworzonych poza Europą. Lecornu podkreślił w mediach społecznościowych, że sztuczna inteligencja staje się elementem codziennego funkcjonowania państwa na miarę elektryczności i internetu. W jego ocenie etap eksperymentów dobiegł końca, a administracja powinna przejść do wdrożeń na szeroką skalę.

W tle pozostają decyzje dotyczące wymiany zagranicznych narzędzi na europejskie odpowiedniki. Francuskie instytucje zaczęły rezygnować z platform takich jak Microsoft Teams czy Zoom, wybierając lokalne rozwiązania komunikacyjne. Podobne zmiany dotyczą również infrastruktury chmurowej, gdzie część projektów publicznych przenoszona jest do europejskich dostawców.

Zmiany w systemie danych i bezpieczeństwa

Wraz z nową strategią AI Francja zmienia podejście do zarządzania danymi w sektorze publicznym. Przykładem jest decyzja francuskiej służby wywiadowczej DGSI, która zrezygnowała z części zagranicznych rozwiązań analitycznych na rzecz krajowych systemów. W styczniu Francja zdecydowała się zastąpić Microsoft Teams i Zoom francuską platformą wideokonferencyjną Visio, a wkwietniu kraj wybrał dostawcę chmury Scaleway do hostowania swojego Health Data Hub zamiast Microsoft Azure.  Co więcej, francuska agencja wywiadowcza DGSI zdecydowała się porzucić Palantira na rzecz francuskiego rywala, ChapsVision. Palantir to firma technologiczna, która sprzedaje rządom i firmom narzędzia do integracji sztucznej inteligencji (AI) o klasie wojskowej. ChapsVision to francuska firma programistyczna specjalizująca się w analizie danych i sztucznej inteligencji (AI) dla organizacji prywatnych i publicznych.

Rząd argumentuje, że kontrola nad danymi i algorytmami staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa państwa. W tym kierunku zmierzają również inne kraje Unii Europejskiej, które analizują możliwość ograniczenia zależności od amerykańskich i globalnych dostawców technologii.

Europa coraz częściej wybiera lokalne alternatywy

Zmiany obserwowane we Francji nie są odosobnione. W kilku państwach Unii Europejskiej trwa dyskusja dotycząca roli zagranicznych platform w administracji publicznej, a konkretnie m.in. w Danii, Niemczech i Holandii. Coraz częściej pojawiają się też decyzje o zastępowaniu globalnych narzędzi rozwiązaniami tworzonymi w Europie, szczególnie w obszarach związanych z danymi wrażliwymi i infrastrukturą krytyczną.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Francja buduje własną AI dla państwa. Rządowy chatbot ma obsługiwać urzędników i system zdrowia
 0