Jedna z największych operacji wymierzonych w internetowe piractwo we Francji zakończyła się zatrzymaniem kilkunastu osób i definitywnym końcem historii platformy, z której korzystały miliony internautów.
Francuskie służby poinformowały o rozbiciu grupy odpowiedzialnej za YggTorrent – najpopularniejszy serwis torrentowy w kraju. Śledczy postawili podejrzanym zarzuty dotyczące zorganizowanego naruszania praw autorskich, prania pieniędzy oraz prowadzenia infrastruktury wykorzystywanej do nielegalnej działalności.
Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko we Francji. YggTorrent przez lata należał do największych platform torrentowych w Europie, a jego społeczność liczyła ponad 10 milionów zarejestrowanych użytkowników.
Wielomiesięczne śledztwo zakończyło się serią zatrzymań
Operację przeprowadziła francuska Żandarmeria Narodowa przy udziale jednostki UNCyber zajmującej się cyberprzestępczością. Funkcjonariusze poinformowali o zatrzymaniu dwunastu osób, które miały odpowiadać za funkcjonowanie całego ekosystemu YggTorrent.
Śledztwo nie rozpoczęło się jednak w ostatnich miesiącach. Według komunikatu policji pierwsze działania operacyjne ruszyły jeszcze pod koniec 2023 roku. Przez ten czas śledczy zbierali materiał dowodowy i analizowali działalność osób związanych z platformą.
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniach złożonych przez francuskie organizacje reprezentujące przemysł muzyczny, filmowy i sektor wydawców cyfrowych. Wśród nich znalazły się SACEM, ALPA oraz SEVN.
Zarzuty obejmują także pranie pieniędzy
Lista zarzutów nie ogranicza się wyłącznie do naruszania praw autorskich. Francuskie służby poinformowały również o podejrzeniach dotyczących prania pieniędzy oraz prowadzenia platformy wykorzystywanej do realizowania nielegalnych transakcji finansowych.
Podczas przeszukań zabezpieczono sprzęt komputerowy o wartości około 45 tys. euro. Śledczy przejęli również kryptowaluty, które miały być powiązane z działalnością administratorów serwisu.
To właśnie wykorzystanie aktywów cyfrowych ma stanowić jeden z ważniejszych elementów prowadzonego postępowania.
YggTorrent był już wcześniej na celowniku
Problemy platformy zaczęły się znacznie wcześniej. Już w 2018 roku administratorzy stracili domenę z końcówką .com po sporze prawnym z organizacjami reprezentującymi właścicieli praw autorskich.
Mimo kolejnych zmian adresów internetowych serwis nadal przyciągał ogromną liczbę użytkowników i pozostawał najważniejszym miejscem wymiany torrentów we Francji.
Platforma wyróżniała się własnym trackerem torrentów, który ułatwiał odnajdywanie użytkowników udostępniających pliki i przyspieszał pobieranie materiałów. Takie rozwiązanie należy dziś do rzadkości nawet wśród największych serwisów tego typu.
Haker zadał cios, którego platforma już nie przetrwała
Paradoksalnie największe problemy YggTorrent nie zaczęły się od działań policji. W marcu 2026 roku platforma padła ofiarą poważnego ataku hakerskiego. Osoba posługująca się pseudonimem Gr0lum uzyskała dostęp do infrastruktury serwisu, zniszczyła dane znajdujące się na serwerach oraz opróżniła portfel kryptowalutowy wykorzystywany do obsługi płatności użytkowników korzystających z płatnego trybu Turbo.
Na tym jednak działania hakera się nie zakończyły. Do internetu trafiło około 11 GB archiwalnych danych związanych z funkcjonowaniem platformy. Autor włamania zasugerował, że zgromadzone informacje mogą zainteresować organy ścigania.
Po tym incydencie administratorzy uznali, że odbudowa serwisu nie ma już ekonomicznego ani organizacyjnego uzasadnienia.
Efekt domina w pirackim świecie
Informacje o zatrzymaniach szybko rozeszły się po środowisku zajmującym się nielegalną dystrybucją treści. Według doniesień francuskich mediów część platform zakończyła działalność dobrowolnie, obawiając się podobnych działań służb.
Z mapy zniknął między innymi indeksator Predb FR. Właściciel prywatnego trackera Nexum sam zdecydował się usunąć całą infrastrukturę. Działalność zakończył także indeksator USENET UNFR.
Równocześnie pojawiły się informacje o zatrzymaniu osób związanych z grupami Forward oraz TFA, które specjalizowały się w publikowaniu filmów i seriali kopiowanych z platform streamingowych. Według lokalnych mediów grupa Forward przed zakończeniem działalności udostępniła około 35 tysięcy torrentów.
Ponad 10 milionów użytkowników i kontrowersyjny model biznesowy
YggTorrent przez lata pozostawał największą społecznością torrentową we Francji. Serwis oferował dostęp do ogromnej bazy plików i przyciągał miliony aktywnych użytkowników.
Pod koniec 2025 roku administratorzy zdecydowali się na wprowadzenie płatnego trybu Turbo. Jednorazowa opłata wynosząca 86 euro zdejmowała limity pobierania. Osoby, które nie zdecydowały się zapłacić, mogły pobrać maksymalnie pięć torrentów dziennie i musiały odczekać 30 sekund przed rozpoczęciem każdego pobierania.
Twórcy platformy tłumaczyli nowe zasady rosnącymi kosztami utrzymania infrastruktury. Część użytkowników przyjęła jednak te zmiany bardzo krytycznie, a ruch na stronie zaczął stopniowo spadać jeszcze przed marcowym atakiem hakerskim.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Francja uderzyła w największy serwis z torrentami. Ponad 10 mln użytkowników i fala aresztowań