Galaxy S10 - co już wiemy o nadchodzącej rewolucji Samsunga?

Galaxy S10 - co już wiemy o nadchodzącej rewolucji Samsunga?

Jeszcze nie ustały emocje po zapowiedzi flagowego S9, a koreański producent zaczyna pracować nad jego pełnoprawnym następcą, który jak wynika z najnowszych doniesień ma być istną rewolucją nie tylko w całej serii, ale również na rynku telefonów komórkowych. 

Zapewne wspominanie o Galaxy S10 w momencie kiedy premiery nie miał jeszcze ogłoszony kilkanaście dni temu S9 jest mało sensowne, aczkolwiek zważywszy na fakt, iż kolejna wersja markowego modelu Samsunga wprowadza mało elementarnych zmian idzie przypuszczać, że innowacje nadejdą właśnie w przyszłym roku. Do idealnego przykładu należy Apple ogłaszające iPhone 7 i iPhone 7 Plus zaś 12 miesięcy później wydające uznany oraz lepszy iPhone X. Logicznym więc pozostaje stwierdzenie o skierowaniu wszelkich wysiłków na S10. Co istotne różne plotki sugerowały zmianę dotychczasowego porządku stosowanego przez Samsunga w nazewnictwie kolejnych wersji flagowca. W efekcie nie będziemy mieć do czynienia z klasyczną S10, a czymś zgoła odmiennym w tytule np. Galaxy X. 

To nie S9, a jego następca Galaxy S10 ma przynieść wiele innowacyjnych rozwiązań oraz rewolucję na rynku smartfonów

Oczywiście do tej pory przewinęła się drobna lawina teorii mówiących o specyfikacji technicznej jaką znajdziemy wewnątrz smartfonu. Samsung ma być wyposażony w ulepszony ekran OLED, a rozdzielczość pozostanie identyczna jak w przypadku poprzedników. Telefon doczeka się też zmniejszenia ramek bocznych, czy górnych. Sercem S10 zostanie procesor Snapdragon 855, który notabene może być pierwszym SoC tworzonym w technologii 7 nm. Choć teoretycznie mocnym faworytem pozostaje także procesor Exynos 9810, to nie wyklucza się użycia przez Samsunga jeszcze innego układu. Jeśli idzie o pamięć, to producent pracuje nad wprowadzeniem rozwiązań w postaci LPDDR5 do właśnie smartfonów i komputerów przenośnych. 

Z innych ciekawostek warto wymienić m.n. nagrywanie w pełnej rozdzielczości 4K przy zachowaniu stabilnych 60 klatek na sekundę (ostatecznie, ma to być postrzegane jako normalna rzecz we flagowych modelach telefonów) oraz zaimplementowanie obsługi technologii 5G do połączeń wideo. Użycie rozwiązania podobnego do PCB pozwoli uzyskać większą pojemność akumulatora, o którą tak bardzo proszą wszyscy fani nie tylko koreańskiego producenta. Wielu z rozczarowaniem przyjęło wiadomość o identycznych osiągach S9 co jego starsze wersje. Ten stan rzeczy ma rzekomo należeć do przeszłości, a twórcy pracują nad następcą baterii litowo-jonowych. Czy zobaczymy je za rok czas pokaże. Na koniec pamiętajmy, że wszystkie wymienione wyżej informacje pochodzą od mniej lub bardziej sprawdzonych źródeł, a także rozważań ekspertów wierzących, że Samsung zgotuje nam istną rewolucję na rynku smartfonów. A wy czego oczekujecie od nowego modelu z serii Galaxy?

Komentarze do: Galaxy S10 - co już wiemy o nadchodzącej rewolucji Samsunga?