Gamespot opisuje swoje wrażenia z finalnej wersji The Last Guardian

Gamespot opisuje swoje wrażenia z finalnej wersji The Last Guardian

Scott Butterworth z redakcji Gamespotu miał okazję zagrać w ostateczną wersję The Last Guardian i podzelił się na łamach popularnego portalu swoimi wrażeniami. Butterworth grał już we wcześniejszą wersję demonstracyjną i miał na temat tej powstającej blisko dekadę gry zarówno trochę negatywnych jak i pozytywnych uwag.

Fragment, z którym miał styczność dziennikarz pzedstawiał jeden z końcowych fragmentów gry i jego zdaniem nie był specjalnie skomplikowany - składał się z kilku prostych elementów platformowych, które jego zdaniem niespecjalnie wykroczyły poza to, co tytuł oferował we wcześniejszych fragmentach rozgrywki. W umyśle recenzenta pojawiły się wątpliwości - czy gra będzie taka krótka, czy niewiele się rozwinie formuła rozgrywki, czy gameplay nie będzie przypadkiem nazbyt monotonny?

Z drugiej strony chwalił tytuł twórców Ico za minimalną ekspozycję, brak wyjaśnień dotyczących otaczającego graczy świata, co jego zdaniem ułatwia w zagłębienie się w mistycyzm, którym emanuje. Nic nie jest podane tutaj fabularne na tacy, tak jak nasz kompan Trico, będący hybrydą psa i ptaka, niekoniecznie reaguje na nasze polecenia w sposób, w jaki oczekujemy, ale bardziej jak zwierzę z własnym umysłem. Te dwa elementy bardzo podobały się redaktorowi Gamespotu.

Jeśli chodzi o elementy fabularne - przez moment w demie pojawiło się także drugie, przypominające naszego Trico, stworzenie. Niekoniecznie jednak miało dobre intencje względem gracza, ale powiązana z tym scena była niejednoznaczna.

 

W kwestiach technicznych i mechaniki Butterworth mówił, że obecna wersja niekoniecznie już trąci myszką, jak poprzednie. Development gry, owszem, zaczął się na PS4, ale jego zdaniem nie widać już zbytnio tych korzeni, co sugeruje poprawę jakości pomiędzy demonstrowanymi na E3 i Gamescom poprzednimi wersjami. Z drugiej strony, może to być tylko indywidualne odczucie recenzenta, gdyż różnorakie portale growe w czerwcu nie zostawiły na grze suchej nitki. Recenzent Gamespotu nie był aż tak surowy - jest zdania, że pewne elementy sterowania wymagają jedynie przyzwyczajenia i mogą się wydawać początkowo dziwne. Pomimo wymienionych wcześniej obaw związanych z długością i różnorodnością rozgrywki, redaktor sobiście liczy na to, że gra oczaruje go tak mocno, że nie będzie musiał myśleć o tym ile czasu zajmie przebrnięcie przez historię.

Twórca gry Fumito Ueda, w wywiadzie udzielonym Gamespotowi, przyznał, że pracując nad The Last Guardian chciał stworzyć coś ponadczasowego. Czy to mu się uda? Każdy będzie mógł na to pytanie odpowiedzieć 6 grudnia, kiedy to gra debiutuje na PS4 i PS4 Pro. The Last Guardian ma obsługiwać dodatkowe funkcje PS4 Pro, a więc prawdopodobnie HDR, szeroki gamut barw, większa rozdzielczość i być może także zwiększona ilość fpsów. Szczegóły wsparcia są na razie jednak nieznane.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gamespot opisuje swoje wrażenia z finalnej wersji The Last Guardian

 0