Gigabyte postanowił uczcić swoje 40-lecie w wyjątkowo efektowny sposób. Firma dorzuca do każdej topowej karty graficznej Aorus GeForce RTX 5090 Infinity jeden gram czystego złota. Brzmi jak marketingowy żart dla kolekcjonerów sprzętu PC, ale promocja jest jak najbardziej prawdziwa. Problem w tym, że skorzystają z niej wyłącznie mieszkańcy Tajwanu.
Rynek kart graficznych od dawna przypomina luksusowy segment elektroniki, ale tym razem producenci weszli na zupełnie nowy poziom. W czasach, gdy ceny najwydajniejszych GPU przekroczyły psychologiczną granicę kilku tysięcy dolarów, złoty dodatek zaczyna wyglądać bardziej jak symbol statusu niż zwykły bonus dla graczy.
RTX 5090 ze złotem. Tak dziś wygląda sprzęt premium
Gigabyte ogłosił promocję na oficjalnej stronie Aorus Taiwan. Każdy klient, który kupi kartę Aorus RTX 5090 Infinity w okresie od 25 maja do 7 czerwca, otrzyma gram złota próby 999. Firma nie ujawniła jeszcze, czy będzie to specjalna moneta kolekcjonerska, czy element związany bezpośrednio z samą kartą.
Sama karta kosztuje na Tajwanie około 5250 dolarów. To poziom cenowy, który jeszcze kilka lat temu wydawał się absurdalny nawet dla najbardziej zaawansowanych GPU. Dziś producenci coraz śmielej pozycjonują topowe modele jako produkt luksusowy.
Karta graficzna Aorus RTX 5090 Infinity kosztuje 165 000 NT$, co odpowiada kwocie około 5254 USD. Jeden gram złota jest natomiast wart około 143,50 USD.
Karty graficzne zaczynają przypominać dobra luksusowe
Jeszcze niedawno gracze narzekali na ceny przekraczające 1000 dolarów. Obecnie najwydajniejsze modele RTX 5090 coraz częściej kosztują tyle co używany samochód albo zaawansowany laptop gamingowy. Gigabyte doskonale wykorzystuje ten trend. Dodanie złota do urządzenia wartego ponad 5 tys. dolarów nie podnosi znacząco kosztu produkcji, ale buduje wokół produktu aurę ekskluzywności.
To bardzo wyraźny sygnał pokazujący, jak zmienia się rynek komputerów dla graczy. Coraz mniej chodzi wyłącznie o wydajność. Coraz większą rolę odgrywa prestiż, limitowane serie i kolekcjonerski charakter sprzętu.
RTX 5090 Infinity to potężna bestia
Sam sprzęt również robi ogromne wrażenie. Aorus RTX 5090 Infinity otrzymał 32 GB pamięci GDDR7 i 512-bitową magistralę pamięci. Gigabyte zastosował potężny system chłodzenia Windforce Hyperburst z komorą parową i trzema wentylatorami.
Producent zdecydował się także na nietypową konstrukcję PCB inspirowaną edycją Founders Edition. W oczy rzuca się pojedyncze, pionowe złącze zasilania 16-pin zamiast dwóch stosowanych w wielu innych konstrukcjach RTX 5090. Gigabyte mocno podkręcił również taktowanie Boost. Karta osiąga 2730 MHz, podczas gdy referencyjny model Nvidii pracuje z częstotliwością 2407 MHz.
Europa może tylko patrzeć
Promocja jest niestety ograniczona wyłącznie do Tajwanu. Dla europejskich i amerykańskich kolekcjonerów / graczy pozostaje jedynie obserwowanie akcji z dystansu lub próby importu sprzętu przez pośredników.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
RTX 5090 i złoto w zestawie. Gigabyte właśnie przedefiniował pojęcie „edycji specjalnej"