Gigaleak - wyciekły kody źródłowe klasycznych gier Nintendo

Gigaleak - wyciekły kody źródłowe klasycznych gier Nintendo

W ostatnich miesiącach dość intensywnie dyskutowano na temat słabych zabezpieczeń stosowanych przez Nintedo, co doprowadziło do wycieku 300 000 kont użytkowników serwisów firmy. Wygląda na to, że czarna passa Big N nie została jeszcze zakończona, ponieważ pod koniec zeszłego mieliśmy do czynienia z kolejnym dużym wyciekiem (ten nazywany jest „gigaleak”) danych firmy, ale tym razem sprawa nie dotyka bezpośrednio jej klientów czy użytkowników konsol przedsiębiorstwa. Niemniej jednak dane, które dostały się do sieci, mogą okazać się niezwykle pomocne dla fanów zajmujących się moddowaniem klasycznych gier, szczególnie jeśli są miłośnikami tytułów Nintendo. Co więcej, pozwalają również zobaczyć, jak ewoluowały niektóre hity firmy sprzed lat, zanim trafiły na sklepowe półki i trzeba przyznać, że w niektórych przypadkach metamorfoza była naprawdę duża.

Dane, które dostały się do sieci, mogą okazać się niezwykle pomocne dla fanów zajmujących się moddowaniem klasycznych gier...

Na Twitterze i licznych branżowych forach użytkownicy udostępniają kody źródłowe gier (i nie tylko, ponieważ znaleźć można tu również np. system operacyjny Nintendo 64) klasycznych gier Big N, głównie z lat dziewięćdziesiątych. Jak dotychczas powyższy tweet zdaje się być najbardziej aktualny, gdyż przedstawia niemal wszystko, co zostało udostępnione przez hakerów. Oprócz pełnych repozytoriów deweloperskich z takich tytułów jak Pokemon Diamond czy Wii Shop Channel, znaleźć można tu także kody źródłowe Mario Kart, Star Fox, Yoshi’s Island, F-Zero, The Legend of Zelda: A Link to the Past i wielu innych produkcji. Co ciekawe, te przedstawiają również prototypowe wersje niektórych tytułów, które prezentują się zgoła odmiennie od finalnych wersji (np. Yoshi’s Island czy Super Mario Kart, które nie posiadało driftingu).

Co więcej, wyciek zawiera również autorskie wewnętrzne emulatory Nintendo, w tym samych konsol, takich jak Nintendo DS, Game Boy Advance czy Nintendo Wii. W sieci huczy zaś, że osoby odpowiedzialne za ten wyciek posiadają zdecydowanie więcej niż dotychczas ujawniły i zamierzają powoli odkrywać kolejne karty. Jak na razie Nintendo jeszcze nie odpowiedziało na to zdarzenie, ale spodziewamy się, że dziś zabierze głos w tej sprawie i być może wyjaśni, jak doszło do samego wycieku. Tym bardziej, że potwierdzono, że kody źródłowe są autentyczne i pozwalają kompilować dedykowane im gry. Potwierdził to choćby deweloper Star Fox 2, Dylan Cuthbert, który rozpoznał autorskie narzędzie deweloperskie, którego nie widział od “niemal 30 lat”.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gigaleak - wyciekły kody źródłowe klasycznych gier Nintendo

 0